szybkość łącza - kazus

  • Autor wątku Autor wątku peso
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

peso

Użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
46
załóżmy, że dostawca internetu reklamuje usługę "internet bezprzewodowy, prędkość pobierania danych do 10 Mb/s";
co, jeśli prędkość pobierania wynosi w porywach 124 kB/s?
dodam, że dostawca poinformował przed zawarciem umowy, że osiągnięcie prędkości 10 Mb jest praktycznie niemożliwe;
czy są jakieś przepisy regulujące te kwestie? czy znacie może jakąś literaturę dot. umów o świadczenie takich usług?
czy ma zastosowania Prawo telekomunikacyjne? Czy taka umowa jest umową o świadczenie usług telekomunikacyjnych?
 
Jeśli dostawca reklamuję usługę "internet bezprzewodowy, prędkość pobierania danych do 10 Mb/s" a jest to nie prawda to uważam że jest to przejaw nieuczciwej reklamy (dyrektywy unijne) , ale skoro przed zawarciem umowy dostawca poinformował, że osiągnięcie prędkości 10 Mb jest praktycznie niemożliwe, no to istniał wybór czy wiązać się tą umową.
 
Przede wszystkim stanowi to delikt nieuczciwej konkurencji (art. ustawy o zwalaczaniu nieuczciwej konkurencji; ZNKU), przepisy unijne (wspólnotowe) nie muszą tu być stosowane właśnie z racji na spójne polskie ustawodastwo w tej materii, choć oczywście mogą.

Według art. 10. 1 ZNKU czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych cech towarów albo usług, a także zatajenie ryzyka, jakie wiąże się z korzystaniem z nich.

Nadto warto się zastanowić, co wspomaniano wyżej, czy faktycznie zachowanie dostawcy usługi nie spełnia dyspozycji art. 16. 1 pkt 2 ZNKU stanowiącej, iż czynem nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy jest w szczególności reklama wprowadzająca klienta w błąd i mogąca przez to wpłynąć na jego decyzję co do nabycia towaru lub usługi.
 
zwracam jeszcze raz uwagę na sformułowanie "do 10 Mb"; jednocześnie dziękuję za włączenie się do dyskusji'
 
Doskonale to zauważyłem, jednakże sam napisałeś, że cyt.: "dostawca poinformował przed zawarciem umowy, że osiągnięcie prędkości 10 Mb jest praktycznie niemożliwe". Zatem jakby nie spojrzeć istnieje tu czyn nieuczciwej konkurencji, gdyż 10 Mb ma być choćby przez kilka dni w miesiącu, nie zaś raz na rok. Toz to przecież wpływa na wybór oferty przez konsumneta a przy okazji przedsiębiorca zdaje sobie sprawę, że warunki które oferuje są nie spełnienia
 
jasne jasne, tylko sprawdzcie w umowie lub regulaminie dostawcy czy jest tam gdzies sformulowanie "do najblizszego routera brzegowego" jesli tak to wszystko jest w porzadku. nikt wam nie zagwarantuje pelnej transmisji przechodzacej przez np. 30 wezlow z polski do usa albo innego kraju lezacego na innym kontynencie.
transmisja na poziomie do 10mbs moze byc gwarantowana tylko w obrebie wlasnej struktury sieciowej, co jest dalej ...:?: :cool:
 
nurek68 napisał:
transmisja na poziomie do 10mbs moze byc gwarantowana tylko w obrebie wlasnej struktury sieciowej, co jest dalej ...:?: :cool:

to niech to napisze ze 10 mbps do najblizszej wiezy telekom :mad:
te internety pracuja w technologii EDGE lub w najlepszym przypadku UMTS a w teorii te technologie nie maja szans osiagnac predkosci przesylu danych 10 mbps nawet w idealnych laboratoryjnych warunkach nie mowiac o miejskiej dzungli albo zamiejskich terenach.
kom transmisja danych
 
Akurat EDGE i UMTS mają się nijak do Wifi. :)

Przepustowość ciężko zmierzyć wiarygodnie.
Najprościej (i dość dokładnie) to zapuścić jakieś P2P (najlepiej torrent) i ściągać plik z dużą ilością źródeł (minimum kilkaset).
 
no ale tu nie chodzi o transmisje danych WiFi bo to nie idzie po WiFi tylko GSM z wykorzystaniem karty SIM i jakiegos modemu np na USB.
te Internety dzialaja przy uzyciu struktury GSM w oparciu o technologie EDGE lub UMTS.
np w blueconnect ERA gdy sie polaczysz z netem to masz napisane czy wykorzystujesz EDGE czy UMTS (UMTS nie dziala jeszcze w calym obszarze GSM), nawet jak sie polaczysz to masz napisane ze "polaczenie z predkoscia 236.8 kbit/s".

do sprawdzania predkosci lacza niekoniecznie P2P.
sa strony internetowe do mierzenia, ktore wysylaja i odbieraja pakiety np z niemiec i obliczaja osiagi lacza np. speedtest.pl
 
A skąd pomysł że to GSM a nie Wifi?

W Polsce nie ma żadnego operatora GSM, który by dawał prędkość, choćby z definicji/reklamy, 10Mb. UMTS to max. 7.2 Mb.

A po Wifi to jak najbardziej da się "wyciągnąć" 10Mb na hotspocie odległym o kilkaset metrów (w idealnych warunkach).
 
drzemik napisał:
A po Wifi to jak najbardziej da się "wyciągnąć" 10Mb na hotspocie odległym o kilkaset metrów (w idealnych warunkach).

Standard WiFi (inaczej WLAN) to w teorii masz 54 mbps zgodnie z jakims tam standardem.

a hotspoty to WLANy dzialacje np na kartach WiFi w laptopach. nie musisz miec wtedy modemu od ISP-wystaczy karta wifi.

tak czy siak te internety z telewizji to niestety lipa i sciema ale jak tego prawnie dochodzic to nie wiem :)
 
Stentor, nie chcę się z Tobą kłócić, jednak mieszasz dość dowolnie definicje bez znajomości realiów. 54 Mb to uzyskasz sobie w domu, jak masz punkt dostępowy (access point czy hotspot, jakkkolwiek to nazwiesz) odległy o kilkaset metrów czy nawet kilka kilometrów to 10Mb to już sukces, a i tak potrzebujesz wtedy zewnętrznej anteny kierunkowej.

Walka z kiepską jakością łącza radiowego jest rzeczywiście cieżka - jednak co kabel to kabel.
 
znam realia i do b. dobrze nie chwalac sie.
oczywiscie ze te przepustowosci i szerokości pasma to teoretyczne max wartosci dla danego standardu.
ja np w domu mam siec WLAN w standardzie WiFi 802.11n czyli w teorii prawie 250 mbps a przerzut danych w obrębie mieszkania odbywa sie na poziomie 2 mbps mimo ze i karta WiFi i AP dzialaja w "ence"...

co kabel to kabel :brawo:
 
Halo halo. Może spójrzcie na temat od strony praw konsumenta (np. na klauzule niedozwolone; abuzywnośc postanowień umownych choćby) i nieuczciwej konkurencji (ZNKU).
 
no wlasnie nie wiem skad oni wzieli takie zalozenie, ze to wifi albo umts ?
skoro autor pytal o 10mbs to przyjalem ze jest to lacze adsl (chociaz osobiscie watpie czy jest jakis operator w pl ktory daje adsl powyzej 6mbs)
 
peso napisał:
załóżmy, że dostawca internetu reklamuje usługę "internet bezprzewodowy, prędkość pobierania danych do 10 Mb/s"
Dokladnie stad. :)

Obecnie w kablówkach 10Mb zaczyna być popularne.
 
ja osobiscie termin "internet bezprzewodowy" rozumiem jako przegladanie zasobow internetu z predkoscia do 10 mbps.
wyobrazam to sobie tak ze np wchodze na jakas wypasiona strone www, gdzie jest full grafiki, bajerow itd i otwieram sobie jakis plik tekstowy (tak z 200 stron instrukcji obslugi np szpadla) i cyk cyk i juz mam go otwarty.

domyslam sie ze chodzi o oferty orange fredoom albo blueconnecta bo oni oferuja internet mobilny/bezprzewodowy i z reklam w mediach jasno to wynika.

jak juz wspolnie doszlismy do wniosku 10 mbps jest niemozliwe w praktyce do osiagniecia przez sieci komorkowe wiec ktos tu kłamie w tej ofercie.

jak ktos ma umowe to trzebaby bylo doczytac jak oni tą przepustowosc/szerokosc pasma definiuja...
 
drzemik, nie doczytalem tego jednego slowa, mea culpa ;)

co nie zmienia faktu, ze predkosc gwarantowana (jakakolwiek bylaby wpisana) jest tylko do pierwszego routera brzegowego tej sieci i to trzeba sprawdzic w umowie
 
a gdyby w reklamie było do 7,2, a nie do 10 Mb/s, to zmieniałoby to postać rzeczy?
 
aha, sprawa nie dotyczy mnie bezpośrednio;

na marginesie chodzi chyba o UMTS, bo do umowy doręczono mapę zasięgu umts, stwierdzając, że ma charakter informacyjny i nie może być podstawą reklamacji; trzymajmy się wersji do 7,2 Mb - miałem niepełne informacje, wiedziałem, że chodzi o "dużo więcej niż 3 Mb/s"; mea culpa
 
Powrót
Góra