tajemnica bankowa

  • Autor wątku Autor wątku sylvetka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sylvetka

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
9
Maz zglosil na mnie w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu dokonania przestepstwa z art 171 ust 5 prawa bankowego. Aktualnie jestesmy w trakcie rozwodu, od niedawna maz postanowil uczynic z mojego zycia gehenne. Pare miesiecy temu wyladowal w szpitalu psychiatrycznym z psychoza narkotykowa, po ponad tygodniu zostal wypisany, miesiac pozniej sam sie tam zglosil ponownie po awanturze rodzinnej (zaatakowal swojego ojca) i zostal wypisany z rozpoznaniem osobowość patologiczna bliżej nieokreślona i z opisem zachowań podczas pobytu w szpitalu (m.in. agresja i przekupstwo - kupowanie prezentow typu elektronika, papierosy, etc. innym chorym). Składa mi żądania dotyczące zapłaty określonych sum pieniędzy (kilkaset tysięcy), stwierdził że jeśli ich nie spełnię, zrobi z mojego zycia koszmar i powoli to realizuje. Pomiędzy pobytami w szpitalu wszedł bez mojej wiedzy do mieszkania (w którym jest zameldowany ale od 2 lat nie mieszka) i zabrał oprócz rzeczy materialnych (również moich ubrań), moje dokumenty, w tym dokumenty bankowe - dane finansowe Klientów z moimi notatkami + analizy wniosków kredytowych Klientów (pracowałam w domu po godzinach). Nie są to dokumenty Klientów, z pieczątkami i podpisami, a arkusze finansowe przetworzone przeze mnie + arkusze które mógł wydobyć ze skradzionego komputera. Bardzo proszę o informację, czy i jakie konsekwencje mogą mnie czekać w związku z powyższymi działaniami (doniesienie w prokuraturze - czy rzeczywiście może być to sklasyfikowane jako złamanie tajemnicy bankowej, czy liczy się fakt, w jaki sposób mąż wszedł w ich posiadanie, jakie znaczenie dla sprawy ma fakt, iż jest to doniesienie męża)? I z drugiej strony - czy w związku z tym i innymi działania (kradzież rzeczy osobistych, firmowych, pogróżki, agresja, etc.) mogę podjąć jakieś działania? W związku z jego psychozą i agresją interweniowała policja, włamanie również zostało przeze mnie zgłoszone, na razie nie mam informacji od policji co w związku ze sprawą.
 
pani jest pracownikiem banku ? instytucji finansowej pośredniczącej w udzielaniu kredytów /pozyczek ? inne?

czy na podstawie podpisanych umów/stosunku pracy /innych była pani obowiązana do zachowania tajemnicy bankowej...?

czy miała pani prawo wynosić dokumenty , dane klientów z siedziby pracy do domu?
 
Tak na 2 pierwsze pytania.
Nigdzie nie zostało zapisane ograniczenie co do 'wynoszenia dokumentów' z pracy do domu i nigdy czegos takiego nie podpisywalam. Wiekszosc z osob sprawujacych podobna funkcje pracuje w domu po godzinach, czesc z nich korzysta ze sluzbowych laptopow z danymi firmowymi.
Nigdy nie zostaly wyniesione dokumenty Klientow, a jedynie arkusze finansowe na ktorych pracowalam. Zaden z tych dokumentow nie zostal sporzadzony przez klienta. Analizy rowniez byly moje. Dodam jeszcze ze analizy i arkusze w posiadanie ktorych wszedl byly na pewno sprzed ponad roku (o ile ma to jakiekolwiek znaczenie), gdyz od tego czasu wykonuje inna funkcje i nie mam potrzeby pracowania w domu.
 
Art. 171
1. Kto bez zezwolenia prowadzi działalność polegającą na gromadzeniu środków pieniężnych innych osób fizycznych, prawnych lub jednostek organizacyjnych nie mających osobowości prawnej, w celu udzielania kredytów, pożyczek pieniężnych lub obciążania ryzykiem tych środków w inny sposób, podlega grzywnie do 5 000 000 złotych i karze pozbawienia wolności do lat 3.

2. Tej samej karze podlega, kto, prowadząc działalność zarobkową wbrew warunkom określonym w ustawie, używa w nazwie jednostki organizacyjnej nie będącej bankiem lub do określenia jej działalności lub reklamy wyrazów "bank" lub "kasa".

3. Tej samej karze podlega także ten, kto dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 lub 2 działając w imieniu lub w interesie osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej.

4. Kto, będąc obowiązany do podania uprawnionym organom informacji dotyczących banku i klientów banku w zakresie ustalonym w ustawie, podaje nieprawdziwe lub zataja prawdziwe dane, podlega grzywnie i karze pozbawienia wolności do lat 3.

5. Kto, będąc obowiązany do zachowania tajemnicy bankowej, ujawnia lub wykorzystuje informacje stanowiące tajemnicę bankową, niezgodnie z upoważnieniem określonym w ustawie, podlega grzywnie do 1 000 000 złotych i karze pozbawienia wolności do lat 3.

6. Kto, będąc odpowiedzialnym za zapewnienie właściwego funkcjonowania wewnętrznej kontroli danych i informacji wymaganych w związku ze sprawowaniem nadzoru skonsolidowanego lub za udzielanie informacji i wyjaśnień na żądanie Komisji Nadzoru Finansowego, nie wykonuje ciążącego na nim obowiązku albo wykonuje go nierzetelnie lub nieterminowo, podlega grzywnie do 1.000.000 zł lub karze pozbawienia wolności do lat 3.

7. Kto, będąc odpowiedzialnym za sporządzenie lub przedstawienie Komisji Nadzoru Finansowego skonsolidowanego sprawozdania finansowego lub innych sprawozdań związanych z nadzorem skonsolidowanym, nie wykonuje ciążącego na nim obowiązku albo wykonuje go nierzetelnie lub nieterminowo, podlega grzywnie do 500.000 zł lub karze pozbawienia wolności do lat 2.


organascigania ustalą czy zaistniał tam taki czyn....czy nie...
 
A jaki jest okres przedawnienia w takim przypadku?
 
I czy nie ma znaczenia w jakich okolicznosciach wszedl w posiadanie tych dokumentow?? Wszystko bylo zabezpieczone - komputer haslem, dokumenty w zamknietym biurku i zamknietym mieszkaniu do ktorego sie wlamal i w zwiazku z czym interweniowala policja.
 
1) 5 lat

2)nie ma to znaczenia ,dla faktu popelnienia przez panią tego czynu... chociaż nie wyklucza ewentualnego popełnienia przez męża innego czynu zabronionego...
 
5 lat od jakiego momentu?
Czego zatem dotyczy zapis, iz w przypadku przestępstw ściganych z oskarżenia prywatnego kodeks karny stanowi, że karalność przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego ustaje z upływem roku od czasu, gdy pokrzywdzony dowiedział się o osobie sprawcy przestępstwa, nie później jednak niż z upływem 3 lat od czasu jego popełnienia.
Nie wyklucza popelnienia jakiego czynu zabronionego?
 
5 lat od czynu....

art. 171 UPB nie jest przestępstwem ściganym z oskarżenia prywatnego...

sylvetka napisał:
Nie wyklucza popelnienia jakiego czynu zabronionego?
ewentualnie popełnionego przez męża
 
Jesli doniesienie sklada maz, nie jest przestepstwem sciganym z oskarzenia prywatnego? Rozumiem, ze doniesienie zlozylby Klient... ale tu takiej sytuacji nie ma.
Wiem wiem, ze popelnionego przez meza, ale jaki to czyn? Kwalifikacja?
 
sylvetka napisał:
Jesli doniesienie sklada maz, nie jest przestepstwem sciganym z oskarzenia prywatnego?
nie - nie ważne kto składa donieniesienie- ważne w jakim trybie ścigany jest dany czyn (z urzędu, na wniosek pokrzywdzonego czy z oskarżenia prywatnego)... są czyny ,że np. pani jak złozy zawiadomienie to może się okazać ,że będzie odmowa wszczęcia lub umorzenie postępowania bo nie jest pani osobą uprawnioną do złozenia wniosku...

sylvetka napisał:
Wiem wiem, ze popelnionego przez meza, ale jaki to czyn? Kwalifikacja?
kwalifikacja zależy od określonych okoliczności i ustaleń postępowania...

skoro już zostalo złożone przez panią zawiadomienie to postępowanie się jak domniemuję toczy więc policjanci ustalą czy zaistniał czyn zabroniony czy nie...
 
a czy w tym konkretnym przypadku mąż jest osobą uprawnioną do złożenia takiego wniosku?
 
Powrót
Góra