tajemnica korespondencji mailowej

  • Autor wątku Autor wątku radek014
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

radek014

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2006
Odpowiedzi
28
Witam,
Chciałbym zasięgnąć informacji na temat tajemnicy korespondencji mailowej.
Jestem członkiem Stowarzyszenia X. Wysłałem kilka maili do Prezesa dotyczących spraw klubowych i obsługi członka Stowarzyszenia. Bez mojej zgody ów Prezes opublikował wszystkie moje maile na forum dyskusyjnym tego Stowarzyszenia. Czy miał do tego prawo? Czy miał prawo łamać tajemnicę korespondencji? Osobiście nie jestem tymi publikacjami uszczęśliwiony, ponieważ miałem nadzieję, że pozostaną moje maile tylko u Prezesa. Czy są prawa, które mówią o zachowaniu tajemnicy korespondencji? Podstawa prawna będzie bardzo mile widziana.

Z poważaniem
Radek
 
Miał prawo. Opublikować. Ty możesz dać emaila przed wysłaniem do gazety. a adresat po otrzymianu i wszyskot jest zgodznie z prawem. Na przyszłość: pisz tak i do takich osób, aby nie wstydzić się ujawnienia...


Łamanie tajemnicy korespondencji zachodzi, gdy jakaś inna osoba oprócz nadawcy,adresata dobierze się do niej BEZ ich zezwolenia.
 
Każdy list, elektroniczny też, po dotarciu do adresata staje się jego własnością i może z nim zrobić co chce. :)
 
[cytat="Janusz M."]Każdy list, elektroniczny też, po dotarciu do adresata staje się jego własnością i może z nim zrobić co chce. :)[/cytat]

Czy mógłbyś to podeprzeć podstawą prawną?

Ja wyczytałem coś takiego:
"
Pod pojęciem korespondencji należy rozumieć zarówno korespondencje listowną, jak i prowadzoną za pomocą innych środków (telegraficzną, tekstową i przy wykorzystaniu emaila). Ze względu na fakt, iż ze swojej natury jest ona skierowana do oznaczonego podmiotu, a przekazanie mu określonych treści wiąże się z pewnym zaufaniem ze strony nadawcy, jej upublicznienie wymaga zgody obydwu stron, tj. zarówno nadawcy, jak i adresata [zob. również T. Grzeszak (w) J. Barta (red.) System prawa prywatnego. Prawo autorskie. Tom 13, Warszawa 2003, s. 494].
Należy podkreślić, że korespondencja podlega ochronie bez względu na to, do jakiego podmiotu zostaje skierowana. Jeżeli więc z treści listu lub też ze sposobu jego przekazania nie wynika zgoda Autora na rozpowszechnianie, również Adresat związany jest tajemnicą korespondencji."
 
Właśnie, gdzie w powyższej treści jest podstawa prawna? :) Podręcznik nie jest źródłem prawa.
 
[cytat="Janusz M."]Właśnie, gdzie w powyższej treści jest podstawa prawna? :) Podręcznik nie jest źródłem prawa.[/cytat]

Niestety nie mam podręcznika i nie jestem w stanie sprawdzić na czym opierał się autor :(
 
Jak rozumiem, nie istnieją przesłanki z art. 266 kk. :wink: Art. 267 też tutaj nie może mieć zastosowanie.
Jedynie, widziałbym szanse jeśli zostały w jakiś sposob naruszone Pana dobra osobiste, prywatność, wtedy można by to zakwalfikować pod art.23 kc. Ale jak mówie, kwestia udowodnienia, co nie zawsze jest łatwe. Trudno mi mówić czy coś takiego miałoby tu miejsce, jednak sprawy klubowe to słaba przyczyna.
 
Hmm, podobny temat przerabiałem, czy to jest aktualne? W sensie podstawy prawne się nie zmieniły czasami ? Pytam, albowiem praktykiem prawa karnego nie jestem, wolę spytać mądrzejszych :)
 
Powrót
Góra