M
maniek6r
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 13
Witam serdecznie,
na wstępie powiem tylko, że podjąłem w tamtym roku pracę stałą i nie zdążyłem niestety wybrać funduszu emerytalnego. ZUS powinien mnie wylosować i mnie o tym zawiadomić. Nie zwróciłem uwagi przez pół roku, że nie dotarła żadna korespondencja informująca mnie o wylosowanym funduszu. Podobno muszę odpowiedzieć ZUS-owi na taką korespondencję, żeby składki zebrane w ZUS poszły na OFE.
Przejdźmy do rzeczy:
Dziś do skrzynki włożono mi kartkę o pilny kontakt. Dzwonię więc i odzywa się kobita. Informuje mnie, że nie wybrałem żadnego funduszu emerytalnego, ale też nie mogę być wylosowany ponieważ nie otrzymałem korespondencji.
-Na to ja pytam: czy pani jest pracownikiem ZUS-u ?
Nie rozpisując się zbyt długo - stwierdziła, że współpracuje z ZUS i ma za zadanie zapewnić mi dobry fundusz. Skojarzyłem, że rok temu mojego kolegę też atakował taki agent w taki sam sposób.
-To ja napieram i pytam: z jakiej jest ubezpieczalni?
Wygadała się, że jest z EURECO i może mi zaproponować fundusz jaki ja chce, ponieważ pośredniczy między ZUS a ubezpieczonymi. (Sam pracowałem w Commercial Union i wiem, że wybór funduszu jest dowolnym, dobrowolnym i przemyślanym wyborem).
-Zapytałem, skąd ma moje dane, informacje o tym, że nie zostałem wylosowany i skąd ma informację, że nie dotarła do mnie korespondencja POLECONA z ZUS, z zawiadomieniem o losowaniu.
Po kilku minutach wymówek i ściemniania życzyła mi powodzenia w konsekwencjach prawnych, jeżeli miałaby za to odpowiadać oraz kazała mi zapisać się w moim ulubionym funduszu.
Kazałem jej ponownie podać nazwiska ludzi w ZUS, którzy maczali w tym palce, no i wymyśliła, że ma takie informacje z sortowni pocztowej. Może po prostu listy z ZUS mają nie docierać do adresatów, tylko do takich naganiaczy, a jeśli tak to:
- poczta popełniła przestępstwo, ona popełniła przestępstwo albo jeżeli ma układ w ZUS, to i osoby z ZUS postąpiły źle.
Moje pytanie do Was. Do kogo zgłosić to zajście, nie mam danych tej babki, oprócz numeru telefonu. Na jakie przepisy się powołać? Najprościej iść na policję , ponieważ nie mam pewności z kim ta baba ma układ. Proszę o pomoc, jak postąpić w takiej sytuacji ?
Pozdrawiam, Mariusz
na wstępie powiem tylko, że podjąłem w tamtym roku pracę stałą i nie zdążyłem niestety wybrać funduszu emerytalnego. ZUS powinien mnie wylosować i mnie o tym zawiadomić. Nie zwróciłem uwagi przez pół roku, że nie dotarła żadna korespondencja informująca mnie o wylosowanym funduszu. Podobno muszę odpowiedzieć ZUS-owi na taką korespondencję, żeby składki zebrane w ZUS poszły na OFE.
Przejdźmy do rzeczy:
Dziś do skrzynki włożono mi kartkę o pilny kontakt. Dzwonię więc i odzywa się kobita. Informuje mnie, że nie wybrałem żadnego funduszu emerytalnego, ale też nie mogę być wylosowany ponieważ nie otrzymałem korespondencji.
-Na to ja pytam: czy pani jest pracownikiem ZUS-u ?
Nie rozpisując się zbyt długo - stwierdziła, że współpracuje z ZUS i ma za zadanie zapewnić mi dobry fundusz. Skojarzyłem, że rok temu mojego kolegę też atakował taki agent w taki sam sposób.
-To ja napieram i pytam: z jakiej jest ubezpieczalni?
Wygadała się, że jest z EURECO i może mi zaproponować fundusz jaki ja chce, ponieważ pośredniczy między ZUS a ubezpieczonymi. (Sam pracowałem w Commercial Union i wiem, że wybór funduszu jest dowolnym, dobrowolnym i przemyślanym wyborem).
-Zapytałem, skąd ma moje dane, informacje o tym, że nie zostałem wylosowany i skąd ma informację, że nie dotarła do mnie korespondencja POLECONA z ZUS, z zawiadomieniem o losowaniu.
Po kilku minutach wymówek i ściemniania życzyła mi powodzenia w konsekwencjach prawnych, jeżeli miałaby za to odpowiadać oraz kazała mi zapisać się w moim ulubionym funduszu.
Kazałem jej ponownie podać nazwiska ludzi w ZUS, którzy maczali w tym palce, no i wymyśliła, że ma takie informacje z sortowni pocztowej. Może po prostu listy z ZUS mają nie docierać do adresatów, tylko do takich naganiaczy, a jeśli tak to:
- poczta popełniła przestępstwo, ona popełniła przestępstwo albo jeżeli ma układ w ZUS, to i osoby z ZUS postąpiły źle.
Moje pytanie do Was. Do kogo zgłosić to zajście, nie mam danych tej babki, oprócz numeru telefonu. Na jakie przepisy się powołać? Najprościej iść na policję , ponieważ nie mam pewności z kim ta baba ma układ. Proszę o pomoc, jak postąpić w takiej sytuacji ?
Pozdrawiam, Mariusz