J
Jungle
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2021
- Odpowiedzi
- 2
Witam, mam taki temat. Pacjentka przychodzi do lekarza na badania w związku z zajściem w ciążę, o którym to fakcie nikt jeszcze nie wie poza nią i jej ginekologiem. Zaczyna rozmowę z lekarzem i nagle podczas niej wchodzi pielęgniarka - jakaś znajoma pacjentki, którą wykonując swoje obowiązki służbowe (roznosi karty, cokolwiek), dowiaduje się przypadkiem z pytań, kierowanych przez lekarza w stronę pacjentki, o ciąży tejże pacjentki. Posiadła zatem tę wiedzę w związku z wykonywaniem zawodu. I teraz:
1. Czy pielęgniarka, która dowiedziała się o ciąży pacjentki - swojej znajomej - mówiąc o tym swojemu partnerowi, który później idzie z gratulacjami do pacjentki bądź gratuluje przypadkowo napotkanym rodzicom pacjentki (albo gdy robi to sama pielęgniarka), postępuje jakkolwiek niezgodnie z prawem, łamie tajemnicę lekarską itp.?
2. Czy pielęgniarka łamie tajemnicę lekarską, pisząc gratulacje do partnera/męża pacjentki, który o niczym nie wiedział?
Czy to jest jakieś wykroczenie, czy zwykła niekompetencja ze strony pracownicy i ewentualnie jakie są przewidziane sankcje za takie coś? Chodzi o to, że pacjentka chciała zrobić niespodziankę partnerowi, a także bliskim osobom, a teraz te osoby przez niedochowanie tajemnicy przez pielęgniarkę - a tym samym i jej partnera - dowiedziały się przypadkiem o stanie zdrowia i ciąży pacjentki z "lewego źródła". Oczywiście przez sposób otrzymania takiej wiadomości odczuły (poza ogólną radością z samego faktu ciąży) istotne rozczarowanie psychiczne - zarówno one, jak i sama pacjentka, która nie zdążyła im przekazać tej wiadomości samodzielnie, ponieważ pracownik medyczny sam zdążył o to zadbać.
1. Czy pielęgniarka, która dowiedziała się o ciąży pacjentki - swojej znajomej - mówiąc o tym swojemu partnerowi, który później idzie z gratulacjami do pacjentki bądź gratuluje przypadkowo napotkanym rodzicom pacjentki (albo gdy robi to sama pielęgniarka), postępuje jakkolwiek niezgodnie z prawem, łamie tajemnicę lekarską itp.?
2. Czy pielęgniarka łamie tajemnicę lekarską, pisząc gratulacje do partnera/męża pacjentki, który o niczym nie wiedział?
Czy to jest jakieś wykroczenie, czy zwykła niekompetencja ze strony pracownicy i ewentualnie jakie są przewidziane sankcje za takie coś? Chodzi o to, że pacjentka chciała zrobić niespodziankę partnerowi, a także bliskim osobom, a teraz te osoby przez niedochowanie tajemnicy przez pielęgniarkę - a tym samym i jej partnera - dowiedziały się przypadkiem o stanie zdrowia i ciąży pacjentki z "lewego źródła". Oczywiście przez sposób otrzymania takiej wiadomości odczuły (poza ogólną radością z samego faktu ciąży) istotne rozczarowanie psychiczne - zarówno one, jak i sama pacjentka, która nie zdążyła im przekazać tej wiadomości samodzielnie, ponieważ pracownik medyczny sam zdążył o to zadbać.