Taka sytuacja mnie spotkała-pomocy.

  • Autor wątku Autor wątku roules
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

roules

Użytkownik
Dołączył
10.2020
Odpowiedzi
154
Potrzebuję pomocy, a mianowicie umarła moja ciocia ponad rok temu, siostra mojej mamy. Pojawiła się córka zmarłej cioci, a zarazem moja kuzynka. Z dwoma aktami zgonu cioci i pieniędzmi na koszty zrzeczenia się spadku, abym udał się do notariusza i zrzekł się spadku, ja i moja córka. Podobno takie jest prawo, że się dziedziczy w takiej kolejności. Nie wiem nic w tym zakresie.
Powiedziała mi, że mają długi od czasów mamy, która jako jedyna zarządzała.
Nie wiem czy mają jakiś testament po cioci, czy mają faktycznie długi, nic.
Mam się zrzec i podobno już była u reszty rodziny z taką samą sprawą.
Również nie mam pewności co do tego, bo nie mam z nikim kontaktu.

Ja osobiście chcę się zrzec raz nic mi do ich majątków, a druga strona to jakieś zobowiązania są.
Jednak nie mam wiedzy na ten temat i wolę zapytać, bo to prawo jest różne, proszę o pomoc.

Proszę o pomoc co mam zrobić.
 
Ostatnia edycja:
Nic.

Skoro zmarła ma dzieci, i tak nie dziedziczysz.

Ponadto, bardzo to miłe ze strony tej osoby, że mając długi, chodzi i płaci za zrzeczenie się spadku.
 
No nie dziedziczę i nic nie chcę. Chciałem najzwyczajniej w świecie zapytać, w sensie upewnić się. Tak, bardzo miłe i wdzięczne, życie różne scenariusze piszę. A cena takiej usługi zrzeczenia się jest stała ustawowo, czy zależna od notariusza?
 
Wg mnie sytuacja wygląda następująco:
- zmarła miała mnóstwo długów - (prawie) zero majątku
- dziedziczący po niej - m.in. córka zmarłej w tej sytuacji będzie odrzucać spadek
- wtedy spadek przechodzi na kolejnych spadkobierców - którzy też odrzucą
- w końcu dojdzie do ciebie.
I O TO WŁĄŚNIE chodzi córce zmarłej, która uczciwie ci informuje i jeszcze chce pokryć ci koszty.

Tak podejrzewam, bo mieliśmy dokładnie taki sam plan po babci - aby odrzucić spadek i czuliśmy się w obowiązku pokryć koszty inym członkom rodziny, którzy nic nie zawinili - a zrobilibyśmy im kłopot.
Ale... jak zrobiliśmy graf pokazujący ilu jest spadkobierców, w tym dzieci z pierwszego małżeństwa, wnuki itp. rozrzucone po świecie - przyjęliśmy spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Na zlecenie sądu Komornik dokonał spisu i jego wyceny na.. 50zł Tak - babcia nic cennego nie miała. I na tym się sprawa zakończyła bez angażowania kilkudziesięciu osób jakby nie było w naszym interesie.
 
Nie wiem o jakie kwoty jeśli chodzi o długi chodzi, również mi nic do tego. Mają trochę działek i dom. Nie wiem czy się zrzeka kuzynka z kuzynami, również nie pytałem.

@sekStans Zgadza się w Twojej sytuacji w przypadku z Twoją babcią. Problem z kontaktem z ludźmi z rodziny i jeszcze większy w razie długów, które miałyby przejść. Dlatego, te długi mogą przejść na mnie, bo się mogą zrzekać. Okey, już rozumiem. :)
Muszę to zrobić jak najszybciej w takim przypadku.
 
sekstans napisał:
Wg mnie sytuacja wygląda następująco:
(...)m.in. córka zmarłej w tej sytuacji będzie odrzucać spadek
roules napisał:
(...), a mianowicie umarła moja ciocia ponad rok temu,

Nie będzie. Albo już to zrobiła, albo jest już za późno.

Ponadto od kilku lat dziedziczenie jest z dobrodziejstwem inwentarza automatycznie.

roules napisał:
Muszę to zrobić jak najszybciej w takim przypadku.

Weź głęboki oddech i przeczytaj:

Uchwała Sądu Najwyższego z 19.10.2018 r. (III CZP 36/18 )

Złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku przez osobę, w stosunku do której nie rozpoczął jeszcze biegu termin określony w art. 1015 § 1 Kodeksu cywilnego, jest bezskuteczne.

(...)
Jeżeli taki
spadkobierca wiedział o istnieniu innych osób, które wyłączają go od dziedziczenia
z ustawy, to omawiany termin do złożenia oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu
spadku rozpocznie się później, to jest od dnia, w którym dowiedział się o uznaniu
za niegodnego dziedziczenia spadkobiercy wyłączającego (art. 928 § 1 k.c.), czy
też od dnia, w którym osoba mająca silniejsze od niego prawa spadkowe odrzuciła
spadek (art. 1020 k.c.).
 
Tak czy inaczej muszę czekać na pismo z Sądu w tej sprawie, więc chyba dobrze mnie poinformowała.
 
W tej sytuacji mam czekać na dokument z Sądu, nie mogę wyprzedzić faktu i udać się do notariusza, aby się zrzec wraz z aktami zgonu?
 
Córka spadkodawczyni powinna udostępnić Ci nie tylko odpis aktu zgonu swej matki ale także dokumenty potwierdzające odrzucenie spadku przez nią i przez jej dzieci. Dopiero na tej podstawie masz wiedzę że jesteś powołany do dziedziczenia w następnej kolejności i że masz prawo odrzucić spadek. Na żadne pouczenia z sądu bym nie liczył skoro nie ma wszczętego postępowania spadkowego.

Gdy Ty odrzucisz spadek (składając oświadczenie u notariusza) wtedy będzie mogła go odrzucić Twoja córka, pod warunkiem że jest pełnoletnia. Jeżeli zaś jest małoletnia to potrzebne będą dowody że długi w spadku przewyższają jego aktywa. Jeśli takich dowodów nie ma to sąd opiekuńczy nie wyrazi zgody na odrzucenie spadku przez Twoją małoletnią córkę. A bez zgody sądu notariusz nie pozwoli Ci działać w imieniu małoletniej córki.
 
A jeśli jest wszczęte postępowanie? Mówiła mi kuzynka, że mam czekać na dokumenty z sądu.
Jeśli otrzymam z sądu dokumenty to będę mógł jako rodzic zrzec się spadku w imieniu córki?
Czy ta sama historia co powyżej napisałaś @Paulie Gualtieri. Skąd ja takie dowody wezmę o wyższej wartości aktywów nad długami.
Byłem u notariusza to powiedział mi, że w formie oświadczenia i musi wiedzieć, kto odrzucił spadek napisane odręcznie.
 
roules napisał:
A jeśli jest wszczęte postępowanie? Mówiła mi kuzynka, że mam czekać na dokumenty z sądu.
Bardziej konkretnie. Na jakie dokumenty? Czy Twoja kuzynka jest prawnikiem że tak polegasz na tym co zaleca? Czy czekasz na wezwanie na sprawę spadkową czy na zawiadomienie o odrzuceniu spadku przez wnuczęta spadkodawczyni? Jeżeli jednak już teraz wiesz o dokonanym odrzuceniu spadku przez wnuczęta spadkodawczyni to zaczął biec dla Ciebie termin do odrzucenia spadku. Jeśli będziesz czekał na dokument z sądu to możesz otrzymać go już po terminie na odrzucenie spadku przez Ciebie. Dowiaduj się w sądzie. Drąż temat. Bądź aktywny. Nie siedź i nie czekaj że ktoś Cię poprowadzi za rękę. W prawie cywilnym nie ma żadnej taryfy ulgowej dla osób nieznających prawa. Może wynajmij prawnika. Po to oni są.

roules napisał:
Skąd ja takie dowody wezmę o wyższej wartości aktywów nad długami.
Jeżeli przynajmniej jedno z dzieci córki spadkodawczyni było małoletnie w chwili odrzucania spadku to znaczy że córka spadkodawczyni musiała uzyskać zgodę sądu opiekuńczego na odrzucenie spadku w imieniu tego dziecka czyli że przedstawiła odpowiednie dowody lub przynajmniej wnioski dowodowe sądowi opiekuńczemu. Wystarczy je skopiować do Twojego przyszłego wniosku o uzyskanie zgody na odrzucenie spadku w imieniu Twojej małoletniej córki.

roules napisał:
Byłem u notariusza to powiedział mi, że w formie oświadczenia i musi wiedzieć, kto odrzucił spadek napisane odręcznie.
Lepiej w formie oświadczenia składanego ustnie do protokołu sporządzonego w formie aktu notarialnego. Trochę drożej ale ma tę zaletę że notariusz czuwa nad poprawnością oświadczenia o odrzuceniu spadku. Natomiast, gdy klient przyniesie do notariusza oświadczenie wydrukowane czy napisane odręcznie a notariusz tylko poświadcza pod nim podpis klienta to niestety ale notariusz nie odpowiada za poprawność takiego oświadczenia. Nie musi go nawet czytać.
 
Nie jest prawnikiem. Ja się zrzeknę tylko nawet nie mam informacji, kto się zrzekł, a to trzeba wiedzieć. To z czym pójdę do notariusza jak tego wymaga. Dokumenty z sądu, chodzi mi o sprawę o której kuzynka mówiła, żebym mógł umówić się do notariusza i złożyć dokumenty w sądzie. Chyba wszczęta sprawa spadkowa, ale tego też nie powiedział wprost, tylko,.że z powodów długów i po kolei są wzywani wszyscy.
W sądzie mi nic nie powiedzą bez sygnatury. Jakaś sprawa, postępowanie jest w toku, bo mi mówiła, że druga kuzynka też czeka na dokumenty z sądu i dopiero wtedy do notariusza jak najszybciej, więc jak monitoruje sprawę to chyba wie. Tylko nie jest to takie proste jak mówiła. Nie mam wiedzy o rozpoczęciu żadnego terminu. Nie mam żadnej wiedzy, kto odrzucił i czy cokolwiek jest na ten moment w toku. Nie ma małoletnich dzieci i nikt chyba nie ma oprócz mnie małoletnich. A notariusz mi powiedział, że tak samo jak w przypadku moim tak i corki muszę wiedzieć kto się zrzekł i najpierw ja się zrzekam, a następnie córka maloletnia tak samo. Nie mówił notariusz o wydaniu zgody przez sąd i tym podobnych.
 
Ostatnia edycja:
roules napisał:
Nie mówił notariusz o wydaniu zgody przez sąd i tym podobnych.
Może zmień notariusza, bo niestety źle Cię informuje. Najpierw o tym oświadczeniu napisanym odręcznie które może mieć przecież braki (art. 641 kpc) za które notariusz wcale nie odpowiada a teraz o braku konieczności uzyskania zgody sądu opiekuńczego dla odrzucenia spadku w imieniu małoletniego dziecka.

roules napisał:
W sądzie mi nic nie powiedzą bez sygnatury.
Moim zdaniem powiedzą jeśli podasz numer PESEL Twojej cioci i okażesz odpis skrócony aktu zgonu cioci, swój odpis skrócony aktu urodzenia, odpis skrócony aktu zgonu Twojej mamy (która była siostrą cioci).
Ze względu na to:
Art. 643 kodeksu postępowania cywilnego
O przyjęciu lub odrzuceniu spadku zawiadamia się wszystkie osoby,
które według oświadczenia i przedstawionych dokumentów są powołane do
dziedziczenia, choćby w dalszej kolejności.
 
Ostatnia edycja:
Umowie się do innego, ale najpierw muszę mieć termin jakiś z sądu w sprawie która rozpoczęli.. Jeszcze swój odpis aktu urodzenia gdzieś bym znalazł, ale odpisu aktu małżeństwa nie mam i mieć nie będę miał. A ja muszę mieć odpis swój aktu urodzenia do sprawy?
 
Odpis skrócony aktu zgonu czy aktu małżeństwa Twojej mamy możesz zamówić w USC bo Ci to przysługuje jako synowi.

Odpis skrócony aktu Twojego urodzenia będzie wymagał notariusz jeśli oświadczenie o odrzuceniu spadku z ustawy będziesz składał do protokołu w formie aktu notarialnego. Naprawdę nie warto przyoszczędzać na kosztach i pisać to własnoręcznie.

Natomiast w sądzie, w celu udzielenia Ci informacji, to imiona Twoich rodziców są też wpisane w Twoim dowodzie osobistym więc możesz nie okazywać swojego aktu urodzenia.
 
To będę potrzebował akty, tak swój do sprawy i córki, to muszę iść do USC. Muszę podejść do sądu, może się coś uda dowiedzieć.
Tragedia z tymi przepisami. Nic do przodu nie może człowiek zrobić. Oświadczenia swojego nie załatwię, bo musi być odpowiedni termin, bo inaczej nie będzie miało mocy prawnej.
A muszę się dowiedzieć kto odrzucił po kolei, albo z sądu, albo od kuzynki, bo również nic nie zrobię.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra