Tantiemy za nagranie -cover, komu się należą?

  • Autor wątku Autor wątku Oluwek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

Oluwek

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2018
Odpowiedzi
9
Witam serdecznie,
mam pytanie czy są tutaj obecni użytkownicy którzy znają się na prawie muzycznym, tantiemach, profitach od nagrań, kompozycji?

Mam taki problem, współpracuje z wydawnictwem muzycznym i tworze aranżacje własne na bazie oryginalnych utworów czyli coś jakby cover ale nie tak komercyjne nagrania jak typowe utwory karaoke.
Po prostu jest jakiś utwór np ze Stanów, wytwórnia uzyskuje licencję i wysyła do mnie ten utwór na "odtworzenie" brzmień, barw, linii melodycznych.
Mogę coś dodać od siebie ale charakter, tonacja itd musi zostać zachowana.

I zastanawia mnie coś takiego - w momencie gdy wyprodukuje taki utwór, do tego wokalista nagra wokal po polsku, zaczyna to funkcjonować jako normalna piosenka, dzieło muzyczne, co w sytuacji gdy np na jakimś festiwalu wokalistka śpiewa utwór na żywo? lub trafia na jakąś składankę muzyczną który wydawnictwo wydaje?

Czy ja mam prawa do tego utworu - w aspekcie instrumentalnym? Czy to nie jest moje nagranie bo kompozycja jest prawowitego autora?

Nie wiem czy to można tak porównać ale to coś podobnego jak np jakiś student robi kopię "Babiego Lata" Chełmońskiego, to czy takie opracowanie, jego wykonanie - to jest jego własność?

Chodzi mi o to komu w sytuacji odtwarzania takiego utworu, rozprowadzania, sprzedaży - należą się profity? Czy ja też w tym uczestniczę? lub chociaż powinienem?
 
Oluwek napisał:
Witam serdecznie,
mam pytanie czy są tutaj obecni użytkownicy którzy znają się na prawie muzycznym,...
A co to jest za prawo :?:
Oluwek napisał:
... jakiś student robi kopię "Babiego Lata" Chełmońskiego,...
Kopia to nie jest opracowanie, a jeśli opracuje cudzy utwór to owo opracowanie jest jego własnością, praw autorskie należą do niego. Jeśli istnieją jeszcze prawa autorskie majątkowa do utworu pierwotnego to autorskie prawa do opracowania są prawami zależnymi, korzystnie i rozporządzanie nimi wymaga zgody autora utworu pierwotnego.
 
Ostatnia edycja:
Owszem tylko no w muzyce kopia to nie jest 1:1 bo o ile nie dysponuje się gotowymi ścieżkami/śladami z wytwórni to odwzorowanie całości powoduje że to brzmi nieco inaczej, bo inne efekty nałożone na inną barwę gitary, inny typ perkusji, inne bębny, talerze

Więc reasumując zastanawiam się czy to jest "moje" czy jednak niekoniecznie bo wywodzi się z innego utworu - który był pierwszy?

Czy wydawnictwo może sobie robić z takim nagraniem co chce? emitować go np w audycji radia internetowego albo na żywo występy, nagrania na płytę itd i to wszystko bez mojej wiedzy i ewentualnej zgody?
 
Oluwek napisał:
... Czy wydawnictwo może sobie robić z takim nagraniem co chce? emitować go np w audycji radia internetowego albo na żywo występy, nagrania na płytę itd i to wszystko bez mojej wiedzy i ewentualnej zgody?
Jeśli jest producentem to jak najbardziej ma prawo.
 
Czyli ja jako twórca ścieżki instrumentalnej nie mam nic do tego?
Bo to własność wytwórni?
 
To zależy jaką umowę zawarłeś z producentem, co do zasady na wskazane przez Ciebie działania nie producent potrzebuje Twojej zgody.
 
Ale kto to jest producent w takim razie?
No bo wydawnictwo gdyby samo produkowało utwór to bym ja nie był potrzebny zgadza się?
Ja się zajmuje produkcją muzyczną na bazie oryginału, produkuje ślady, miksuje je itd
a wydawnictwo wydaje a nie produkuje.

Nie wiem wydawało mi się że niezależnie od umowy taki utwór jest moją własnością i te prawa są niezbywalne, ale może się mylę, dlatego właśnie mówiłem o prawie w muzyce bo tam są trochę inne zagadnienia.
No bo jeśli ja jako Kowalski zlecam zrobienie nagrania muzykowi, to płacąc mu nie staje się właścicielem nagrania w 100%, to nagrania cały czas jest autorstwa tego muzyka.
Więc chyba nie mogę robić co chce z tym nagraniem.
 
Oluwek napisał:
Ale kto to jest producent w takim razie?
No bo wydawnictwo gdyby samo produkowało utwór to bym ja nie był potrzebny zgadza się?
Ja się zajmuje produkcją muzyczną na bazie oryginału, produkuje ślady, miksuje je itd...
Nie, Ty jesteś twórcą. Za producenta uważa się, pisząc w skrócie, tego, który wyłożył środki na powstanie fonogramu.
Oluwek napisał:
Nie wiem wydawało mi się że niezależnie od umowy taki utwór jest moją własnością i te prawa są niezbywalne, ale może się mylę, ...
Słusznie zauważyłeś, mylisz się. Niezbywalne jest autorstwo, autorskie prawa majątkowe jak najbardziej można przenieść na inny podmiot.
Oluwek napisał:
... dlatego właśnie mówiłem o prawie w muzyce bo tam są trochę inne zagadnienia. ...
A cóż to za prawo(?), wskaż je. W polskim prawie funkcjonuje tylko Prawo autorskie (Ustawa o prawach autorskich i prawach pokrewnych).


Przede wszystkim mylisz zagadnienia. W Polsce obowiązuje dualistyczny model praw autorskich, rozróżnia się prawa autorskie osobiste i prawa autorskie majątkowe. Proponuję wstępnie abyś zapoznał się z treścią Ustawy za nim podejmiesz dalszą dyskusję.



PS.
Poczytaj również podobne wątki, w których te kwestie były wyjaśniane.
 
Powrót
Góra