Tata bez praw

  • Autor wątku Autor wątku aniaporter
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aniaporter

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
3
Witam. Sprawa,z którą się zwracam dotyczy mojego brata. Od kilku tygodni nie mieszka z córkami i żoną. Został spakowany i odesłany do domu z 3 torbami ciuchów po 7latach małżeństwa. Przez pierwsze weekendy mógł zabierać dziewczynki do siebie,niestety teraz mu zabroniono. Bratowa zapowiedziała,że Go wymeldują i dziewczynek już nie zobaczy. Nie wiemy co robić. Gdzie udać się o pomoc. Kobieta z góry ma większe prawo do dzieci,tak już u nas jest i zdajemy sobie z tego sprawę. Pomóżcie mi. Czy mogą brata bez Jego zgody wymeldować? Gdzie i w jaki sposób można załatwić widzenia z dziewczynkami? Proszę o pomoc :!:
 
powiem tak sprawy rodzinne w takiej sytuacji w jakiej się znalazł Pani brat załatwia się w dość w inny sposób tzw.[...]

Ten inny sposób zachowaj dla siebie Falco
 
Problem w tym,że tam mieszkają również teście i siostra Jego żony. To są chorzy ludzie,teściowa leczy się u psychiatry,ale i to mało pomaga. Mój brat ma tak słabą psychikę,że bałabym się gdyby tam wrócił. Wtedy nie było dobrze,a teraz,to dopiero daliby mu popalić. Kichać już na tą chatę, niech im w gardle stanie. Przy rozwodzie i tak będzie podział majątku,nie mogą mu wszystkiego przecież zabrać! Teraz,to chodzi głownie o dziewczynki. One mają robione pranie mózgu i każdy dzień osobno z ojcem,to brata strata. Jego teraz trzyma jeszcze to,że są dzieci,ma dla kogo żyć. Jak jeszcze One się odwrócą,to nie wiem. My Go wspieramy,jak tylko potrafimy,ale też nie jesteśmy w stanie chodzić za nim 24h na dobę,czy coś się nie stało. Jestem farmaceutką i najchętniej zaprosiłabym ich na pyszny obiadek z "małym dodatkiem". Tylko z drugiej strony szkoda resztę życia w pudle przesiedzieć za takich ludzi... To są oczywiście tylko marzenia a nie zwierzenia morderczej istoty...
 
[cytat:yzoe4pir]
jeśli Ona wyciągnie ręce do Niego to niech się nie boi oddać jej Policja nic nie zrobi założą niebieską kartę, która będzie sobie leżała w szufladzie, gdy zamieszka już w tym domu, to niech pisze na żonę alimenty na utrzymanie rodziny - bo się nie dokłada, plus niech pójdzie do kuratora i powie że żona obgaduje dzieci przeciwko niemu, po kilku dniach niech pójdzie do prokuratora i złoży donos ze żona grozi mu śmiercią wezmą żonę pod lupę i natychmiast ostudzi to jej zapędy
[/cytat:yzoe4pir]
szymon nakłaniasz do składania falszywych zeznań i stosowania przemocy ...

[cytat:yzoe4pir]
Jestem farmaceutką i najchętniej zaprosiłabym ich na pyszny obiadek z "małym dodatkiem".
[/cytat:yzoe4pir]
I to przykład na to że osoby mające styczność z lekami powinny zostać wnikliwie psychiatrycznie przebadane ...
Dobrali się Państwo ze sobą ...jak by to określić :what: a już wiem wyśmienicie<mniam> ...smacznej kolacji życzę ...oczywiście po ktorej żadna ze stron nie dostanie nagłych konwulsji ...
chętnie by odpowiedziała co należy zrobić , ale przypuszczam że zarówno mi jak i wielu osobom tu po takich pięknych opisach stanie ość w gardle :P
 
szymek....daruj sobie takie "rady"....idź lepiej na spacer :roll:
 
szymek, chyba długo u nas nie zabawi ;)
 
Nieładnie ewa tak wyrywać z kontekstu

[cytat:2iauzvia][cytat:2iauzvia]
Jestem farmaceutką i najchętniej zaprosiłabym ich na pyszny obiadek z "małym dodatkiem".
[/cytat:2iauzvia]
I to przykład na to że osoby mające styczność z lekami powinny zostać wnikliwie psychiatrycznie przebadane ...
[/cytat:2iauzvia]

Orginał:
[cytat:2iauzvia]
Jestem farmaceutką i najchętniej zaprosiłabym ich na pyszny obiadek z "małym dodatkiem". Tylko z drugiej strony szkoda resztę życia w pudle przesiedzieć za takich ludzi... To są oczywiście tylko marzenia a nie zwierzenia morderczej istoty...
[/cytat:2iauzvia]

No i spierałbym się - oddanie to dla mnie bardziej samoobrona.
I stawiałbym, że żonie zdarzyło się wykrzyczeć jakieś groźby. Życie...

No i nie rozumiem - tak naprawdę w jego radach nie było(chyba) niczego niezgodnego z prawem. Nieładnego i owszem - ale żony bardzo często też postępują nieładnie... Więc czemu cenzura?
 
[cytat:51344y84]
Nieładnie ewa tak wyrywać z kontekstu
[/cytat:51344y84]
Siła wyższa i zdolność która nie wszystkim jest pisana :P
 
[cytat:1ubigtwr]No i nie rozumiem - tak naprawdę w jego radach nie było(chyba) niczego niezgodnego z prawem. [/cytat:1ubigtwr]
..masz rację...chyba 8)
[cytat:1ubigtwr]Nieładnego i owszem - ale żony bardzo często też postępują nieładnie... Więc czemu cenzura?[/cytat:1ubigtwr]
acha..to skoro ktoś komuś napluje na buty to należy zrobić to samo...ciekawa logika. :roll:
 
Myślałam,że znajdę tu pomoc czy radę,ale widzę,że źle trafiłam...
 
z powodu mej rady wynikła jakaś kłótnia; przepraszam za radę zarówno adminów jak i pozostałych forumowiczów, - znam prawo i uważam że moja rada jest zgodna z prawem tylko za bardzo radykalna i fakt troche na pograniczu prawa :D

mam jednak prośbę - proszę o nie komentowanie tego co napisałem tylko o udzielenie rady do głównego problemu

pozdrawiam
 
No cóż czasem trzeba radykalnie, ale zgodnie z prawem i regulaminem forumprwne ;)
 
[cytat="aniaporter"]Myślałam,że znajdę tu pomoc czy radę,ale widzę,że źle trafiłam...[/cytat]

Na ogół tak sie dzieje, ale czasem naszych uzytkowników ponosi "fantazja" ;)

Jeśli oczekiwałaś rady jakiej udzielił szymek, to faktycznie źle trafiłaś ;)
 
[cytat:22zw36mb] znam prawo i uważam że moja rada jest zgodna z prawem tylko za bardzo radykalna i fakt troche na pograniczu prawa[/cytat:22zw36mb]
yyyy...zgodna ale na pograniczu hmm... :what:
[cytat:22zw36mb]mam jednak prośbę - proszę o nie komentowanie tego co napisałem tylko o udzielenie rady do głównego problemu[/cytat:22zw36mb]
tak się stanie...jak nie dasz innego pola do dyskusji radami "zgodymi z prawem ale na pograniczu prawa".
Uprasza się zatem Ciebie o to samo :)
 
Brat powinien złożyć wniosek do Sądu Rodzinnego o ustalenie widzeń z dziećmi. Dzieje się to na jednej rozprawie. Odrobina pocieszenia - Wymeldować z mieszkania małżonka nie jest tak prosto. :(
 
do aniporter- skoro jest brat zameldowany to dziwie sie że pozwolił sie tak załatwic.Powinien był wezwać policje , musiała by bratowa wpuścic go do domu.nie wiadomo czy bratowa chc rozwodu czy juz złożyła cokolwiek do sadu. brat moze wnies wniosek do sąduo stwierdzenie miejsca pobytu dzieci i o uregulowanie widzen .i niech wszystko opisze, a dopóki jest zameldowany to powinien wejsc do domu z dzielnicowym .z wymeldowaniem tez nie jest tak prosto - owszem jest możliwe ale to wymaga czasu .moze jeszcze ktos cos tu konkretnego powie
 
Powrót
Góra