tatuaż i ubiór a wykonywanie zawodu adwokata

  • Autor wątku Autor wątku donlukas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Zdecydowanie odradzam jakiekolwiek ozdoby w widocznych miejscach, kanon niestety jest - z biżuterii zegarek i obrączka, a strój poza sądowy- niestety garniak. Znałem gościa któy miał tatuaż z Wojska Polskiego i wszyscy byli przekonani, że jest bandziorem.
 
jeszcze_aplikantka napisał:
Wypada nie wypada. Mi się wydaje, że coraz więcej wypada... Mój kolega lekarz ma spory tatuaż na plecach - żadnych problemów zawodowych z tym nie ma. A gusta - wiadomo są różne.

Osobiscie wolal bym aby lekarz, prawnik mial wiecej w glowie niz na plecach bo jak na razie widzi sie cos odwrotnego. Coraz wiecej na zewnatrz a coraz mniej w glowie.
 
praworzadny napisał:
Osobiscie wolal bym aby lekarz, prawnik mial wiecej w glowie niz na plecach bo jak na razie widzi sie cos odwrotnego. Coraz wiecej na zewnatrz a coraz mniej w glowie.
święta prawda.
 
może byc tatuaż, ale taki którego nie widać pod togą, koszulą, inny ci uprzykrzy życie
 
Powrót do tematu po latach. :)

Również można stosować kosmetyki, które czasowo zakrywają tatuaże. W szczególności się to przydaje osobom, które chciały mieć, czy zrobiły sobie bez wcześniejszego pomyślunku nosząc się modą tatuaż w widocznym miejscu.

U mężczyzn kolczyki odpadają całkowicie. Nie mówiąc już o tunelach czy innych udziwnieniach. Osobiście nie zaufałbym takiej osobie przy kasie w supermarkecie, a co dopiero w takim zawodzie.
 
Tak czytam i czytam i się zmartwiłem. Trochę niesprawiedliwie jest oceniać po wyglądzie. Bandytyzm kojarzy mi się z rozbojami a nie z tatuażami. Jakbym spotkał prawnika lub lekarza z tatuażem to dla mnie świadczyłoby to raczej o otwartości jego umysłu a nie że lubuje się w obrzucaniu kamieniami radiowozów policyjnych ;)
 
Niestety tatuaże i piercing od zawsze kojarzy się z więzieniem i jeszcze dużo wody upłynie zanim ten pogląd się zmieni w naszym społeczeństwie.
 
Mi się np nie kojarzy. Może dlatego że obracam się w środowisku rockowo metalowym. Może jak "wejdziemy" kiedyś do tej Europy to będzie większa swoboda i otwartość :)
 
No mi też tylko niestety to Polska. Sam chciałem na całych plecach walnąc znak Valut Tec. Jednak druga połowa jest bardziej niż przeciwna takiej formie ekspresji.
 
Fan Fallouta? ;)
Nie demonizujmy już z tymi tatuażami, sam należę do grona "wydziaranych" i nigdy nikt nie miał do tego problemów, czy to przełożeni czy ludzie ze środowiska prywatnego.
Nikt za bandytę mnie nie spostrzega ;)
 
Według mnie jakiś niewielki tatuaż przecież nie może nikogo dyskryminować:)
 
Oczywiście… na przykład taki malutki cyngwajs spod uniesionej opaski pani Temidy.
 
heh....chciałbym widzieć minę jakiegoś grypsującego recydywisty jeśli sędzia orzekający w jego sprawie mialby kropkę za uchem...;)

:D:D
 
Za… uchem?
Nie przy oku, ustach? Na policzku, albo czole? Nie na krtani? Tylko za uchem?
Tego przekazu akurat nie znam.
 
Według tej stronki, jestem starym kryminałem
 
Tatuaż w niewidocznym, nierzucającym się w oczy miejscu powinien być dobry. Tatuaż jest dla Ciebie, a nie żeby świecić tym przed całym światem. Poza tym świat prawniczy wymaga, a skoro nie widujemy wytatuowanych prawników coś w tym jest - nikt nie mówi, że nie mają ozdób na ciele. Po prostu ich nie widzimy.
 
Powrót
Góra