Teksty i wykonywanie piosenek

  • Autor wątku Autor wątku krzysiek07
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krzysiek07

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2010
Odpowiedzi
1
witam,

Jestem nowym użytkownikiem tego forum. Witam wszystkich forumowiczów ;)
Zarejestrowałem się tutaj ponieważ chcę pomóc mojej dziewczynie. Od kilku lat jest autorkom tekstów, a także je wykonuje - śpiewa. Muzyka w jakiej się rozwija to przeważnie HOUSE. Współpracuje z kilkoma dj-mi... ale!! BEZ ŻADNEJ UMOWY Z NIMI! Często jest tak, że koszty są dzielone niesprawiedliwie (wg mnie) między dj, a wokalistką i autorkom tekstów w jednym. Nie mówiąc już o sprzedaży płyty z jej nagraniami :(

Chciałbym prosić kogoś o pomoc czy ludzie z którymi współpracuje (dj-e) powinni sami sporządzić umowę i jej ją przedstawić czy ona ma się tym zająć? Co powinno w takiej umowie się znaleźć żeby każda ze stron była SPRAWIEDLIWIE zadowolona?

p.s.
mam nadzieję że nie zagmatwałem tematu.. liczę na każda pomoc w razie pytań proszę pisać!

pozdrawiam
 
krzysiek07 napisał:
... chcę pomóc mojej dziewczynie. Od kilku lat jest autorkom tekstów, a także je wykonuje - śpiewa. (...) Współpracuje z kilkoma dj-mi... ale!! BEZ ŻADNEJ UMOWY Z NIMI!
To nie tak. Twoja dziewczyna współpracuje z dj-mi na podstawie umów ustnych, które zawierają, czyli umawiają się, pomiędzy sobą. Umowy ustne w świetle prawa działają tak samo jak i umowy pisemne, tylko w razie konfliktów trudniej czasami dojść swych praw i racji, a i w sądzie jest trudniej.
Często jest tak, że koszty są dzielone niesprawiedliwie (wg mnie) między dj, a wokalistką i autorkom tekstów w jednym. Nie mówiąc już o sprzedaży płyty z jej nagraniami
Podział przychodów, kosztów czy zysków z działalności to właśnie warunki tych umów ustnych. Tak się umówili i tak realizują. Tu forma pisemna nic by nie zmieniła - jeśli umówili się przykładowo na podział 30/70, to czy umowa byłaby pisemna, czy jest ustna - podział byłby taki sam. Kwestia podstawowa - czy dj rozlicza się uczciwie - ale to też jest niezależne od formy umowy.
Co powinno w takiej umowie się znaleźć żeby każda ze stron była SPRAWIEDLIWIE zadowolona?
nie w tym problem, co powinno się znaleźć w takiej umowie, a w negocjacjach warunków współpracy. I tu zdalnie nie można nic konkretnego powiedzieć, bo takie sytuacje mają charakter indywidualny.

Jeśli pańska dziewczyna uważa, że warunki umowy (inaczej mówiąc współpracy) ją nie satysfakcjonują, to ma kilka wyjść:

- dokonać samodzielnie renegocjacji warunki współpracy;
- jeśli sama nie czuje się na siłach przeprowadzić negocjacji, może wykorzystać w tym celu inną osobę - przykładowo Ciebie lub wynająć menedżera lub prawnika...
- podziękować za współpracę i poszukać innego dj-a.

Jak napisałem, forma pisemna umowy znacząco podnosi komfort współpracy, gdyż lepiej zabezpiecza interesy stron w razie konfliktu pomiędzy nimi, ale nic nie wnosi do kwestii samych warunków współpracy.


A, i wydawnictwa jeszcze.

Oczywiście Twoja dziewczyna do napisanych tekstów posiadła w momencie ich stworzenia wszelkie prawa autorskie - osobiste, majątkowe oraz do zezwalania na realizację praw zależnych. Majątkowe oczywiście pozostają przy niej, z uwagi na brak pisemnej umowy pomiędzy nią a producentem fonogramów.

Natomiast odnośnie praw autorskich do wykonań pojawia się kwestia producenta utworów (muzyka + wokal). Zapoznaj się z USTAWĄ z dnia 4 lutego 1994 r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych". I tu znowu powraca temat umowy ustnej - płyty sprzedawane są przecież na podstawie jakiejś ich umowy ustnej - trzeba więc ewentualnie renegocjować warunki.

Chyba, że wydawca całkowicie pozbawił Twoją dziewczynę wpływów ze sprzedaży, co mogłoby być naruszeniem przysługujących jej praw pokrewnych do swoich wykonań. Ale tu nie ma co gdybać, bo wszystko zależne jest od ich wzajemnych ustaleń.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra