Telefon 2 raz oddany na gwarancje. Mijają 2 miesiące.

  • Autor wątku Autor wątku magdus08
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

magdus08

9 marca złożyłam zamówienie w Orange na abonament wraz z telefonem na raty. W trakcie użytkowania telefonu juz w pierwszym miesiącu zauważyłam, że dzieje się z nim coś dziwnego. Telefon był odblokowywany na odcisk linii papilarnych, dodatkowym zabezpieczeniem był kod gdyby odcisk palca był z jakiegos względu niemożliwy. Normalnie telefon nie żądał kodu po odciśnięciu palca ale po jakims tygodniu zauważyłam, ze gdy wstaje rano i probuje odblokować telefon to wyswietla sie informacja, ze po ponownym uruchomieniu wymagany jest kod. Troche mnie to zdziwiło ale że telefon był dla mnie nowościa nie do konca znalam jego funkcje to w pierwszym momencie uznalam, że może podczas dluzszego wygaszenia telefonu on sie rozlacza i w wyniku tego trzeba najpierw podac kod. Po kilku tygodniach, gdy wstałam rano i sięgnelam po telefon ten byl wylaczony. Nie reagował na przycisk, ktorym powinno sie go uruchomic. Postanowilam uruchomic go w trybie awaryjnym, sprobowac zeby zgrac ewentualne wszystkie potrzebne kontakty, dokumenty, zdjecia. Udało sie to jednak po kilkunastu minutach telefon znowu sie wylaczyl i sam sie automatycznie wlaczal jednak na ekranie po ponownym wylaczeniu i wlaczeniu pojawialy sie tylko na zmiane rozne kolory czasem jak sie zalaczyl do normalnego menu to wszystko sie rozmazywalo i telefon ponownie sie wylaczal i wlaczal. Spaowałam telefon i odwiozlam do salonu Orange z reklamacja. W salonie oddałam telefon właczony jednak z ikonka podlaczenia telefonu do komputera, poniewaz wlaczyla sie aktualizacja, ktora nie mogla byc dokonczona ze wzgledu na to, ze telefon byl wlaczony w trybie awaryjnym. Pan w orange wypisal wniosek, w ktorym zaznaczyl, ze telefon sie wylacza, jest w trybie awaryjnym, nie mozna zrobic aktualizacji. Telefon z serwisu wrocił z notatka, ze jest calkowicie sprawny, spelnia wymogi producenta, przywrocili tylko ustawienia fabryczne i zrobili aktualizacje. Zabrałam telefon, pomyslalam, ze moze to kwestia aktualizacji. Na drugi dzień telefon znowu zaczal sie sam automatycznie wylaczac i wlaczac, wszystko to samo co za pierwszym razem. Zawiozłam do Ornge już wyłaczony, poniewaz tak jak za pierwszym razem telefon sie wylaczyl i juz nie wlaczyl. Juz nawet nie probowalam sie bawic w awaryjne uruchamianie. Pokazałam Panu w Orange nagranie z drugiego telefonu co sie dzieje z telefonem, Pan wypisal znowu wniosek, w ktorym zawarl, ze telefon sie wylacza, nie reaguje na wlacznik, wyskakuja rozne kolory. Gdy oddałam telefon drugi raz zaczełam dowiadywac sie czy mogłam cos w tej sprawie wiecej zrobic bo w sumie telefon jest nowy, mialam go tylko w marcu, caly kwiecien jestem bez telefonu bo przebywa w serwisie. Doczytalam, ze moglam go oddac z tytulu niezgodnosci towaru z umową jednak nie bylam tego wczesniej swiadoma. Doczytalam tez, ze mozna to zrobic do 2 miesiecy od kupna towaru. Stąd moje pytanie czy teraz kiedy telefon znajduje sie w serwisie a 2 miesiące od kupna mijają 9 maja ja jestem w stanie jeszcze cos zobic? Czy pozostało mi jedynie czekać co zrobi serwis? Obawiam sie, ze serwis znowu odda mi telefon z informacją, ze jest sprawny lub będą go naprawiac nie wiadomo ile czasu a abonament wraz z kwota raty za telefon musze płacić. Kwota nie jest niska. Wartość telefonu to 3,5 tys (Iphone 7). Telefonem nie zdązyłam sie nawet tak na prawde nacieszyc. Dodam, ze probowałam sie polaczyc z serwisem ale nie wiem czy jest to w ogole wykonane, automatyczna sekretarka i dlugie czekanie na polaczenie z konsultantem na zmiane z informacja , ze aktualnie wszyscy sa zajeci. Na pytania w formularzu kontaktowym rowniez nie dostalam odpowiedzi. Bardzo proszę o podpowiedź czy ja mogę jeszcze coś w tej sprawie zdziałać czy pozostało mi jedynie czekać?
 
Możesz skrócić?
 
Telefon drugi raz oddany na gwarancję. Za pierwszym razem wrócił z informacją, że jest całkowicie sprawny co nie jest prawdą i trafia tam kolejny raz. Łącznie przebywa tam prawie cały kwiecień a został kupiony 9 marca. Z tego co udało mi się doczytać mogłam zareklamować u sprzedawcy z tytułu niezgodności z umową i żądać wymiany na nowy ale nie byłam tego świadoma a można to zrobić w ciągu 2 miesięcy od kupna. 2 miesiące mijaja 9 maja, telefon znajduje się w serwisie a ja nie wiem czy mogę jeszcze coś w tej sprawie zdziałać czy pozostaje mi czekać co zrobi serwis? Za telefon płacę abonament i rate. Ratę nie małą za telefon, którego nie mam.
 
magdus08 napisał:
Z tego co udało mi się doczytać mogłam zareklamować u sprzedawcy z tytułu niezgodności z umową i żądać wymiany na nowy

Błąd. Aktualnie jest "rękojmia". https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/reklamacje/rekojmia/

magdus08 napisał:
i żądać wymiany na nowy ale nie byłam tego świadoma a można to zrobić w ciągu 2 miesięcy od kupna.

Błąd jeśli chodzi o te 2 m-ce.

Poczytaj w/w link na stronie UOKIK. Wtedy wszystko będzie jasne.

magdus08 napisał:
mi czekać co zrobi serwis?

Chyba musisz w końcu bardzo ale to bardzo dokładnie zapoznać się z warunkami gwarancji bo widzę, że błądzisz po omacku.
 
Powrót
Góra