telefon komórkowy a prawa autorskie

  • Autor wątku Autor wątku Romulus2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Romulus2

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
1
Witam,
skradziono mi telefon komórkowy o wartości ok 700zł na którym były zainstalowane aplikacje pobrane z internetu (prawdopodobnie scrackowne za które nic nie zapłaciłem) oraz kilka klipów i utworów Mp3.
Chciałem zgłosić ten fakt na Policje, ale obawiam sie ,że w przypadku odzyskania telefonu mogę być pociagniety do odpowiedzialności z tytułu praw autorskich?
(Telefon jest z aplikacją do nawigacji GPS pobrana z internetu,a ostatnio czytałem,że była akcja na kierowców i sprawdzenie legalności softu GPS.)

Czy w Polsce można skazać kogos za aplikacje w komórce?
Co mi Państwo radzą?Czy zgłosić kradzież? czy dać sobie spokój,bo może sie okazać ze ja poniose większe konsekwencje niż złodziej?
Jak wygląda w Polsce wykrywalność kradzieży telefonów komórkowych?
 
Romulus2 napisał:
Czy w Polsce można skazać kogos za aplikacje w komórce?
Sytuacja niczym się nie różni od pirackiego oprogramowania na komputerze.
 
Niestety w Polsce często zajmują się bzdurami, zamiast poważnymi rzeczami i teraz nawet złodziej może czuć się bezkarny, gdy ukradnie telefon na którym są aplikacje co do których są wątpliowści czy są legoalne. Ale tak jak pisze drzemik to co posiadasz w telefonie w świetle prawa jest nielegalne i nie wyczerpuje znamion własnego użytku.

Co do Twojego problemu, to zależy na jakiego trafisz funkcjonariusza. Jak będzie jakiś mało kumaty to może nie zwrócić na to uwagi, ale może być też jakiś nadgorliwy co umorzy złodziejowi sprawę kradzieży ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu, a Ty wyjdziesz z komisariatu z zarzutem.
 
Powrót
Góra