telefon od kredyt Inkaso

  • Autor wątku Autor wątku zuziahh
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zuziahh

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2015
Odpowiedzi
6
Witam dziś dodzwoniła się do mnie Pani z Kredyt Inkaso
poinformowała mnie o niezapłaconym debecie w PKO chyba z 2009r
z rozmowy dowiedziałam się że sądowy nakaz zapłaty wystawiony w 2011 w tym samym roku przeprowadzone postępowanie komornicze tu brak możliwości wyegzekwowania należności.podczas rozmowy Pani stwierdziła że tylko wpłata 200zł pozwoli na jakiekolwiek negocjacje odnośnie rozłożenia na raty,jednak pisma żadnego nie otrzymałam dostałam tylko sms z nr konta a boję się wpłacać jakiekolwiek pieniążki.Mam też pytanie skoro nakaz sądowy jest z roku 2011 to czy dług już się nie przedawnił?
proszę o pomoc
pozdrawiam
 
W ogóle jest ten nakaz czy to taki blef? Jeśli nakaz jest to czy go odebrałaś?
Niewykluczone że roszczenie przedawniło się przed wniesieniem powództwa (2 lata)
 
amelia2013 napisał:
Niewykluczone że roszczenie przedawniło się przed wniesieniem powództwa (2 lata)

Ja mam takie pytanie, czyli jeżeli wierzyciel nie wniesie sprawy do sądu w związku z długiem przez dwa lata od jego zaciągnięcia to sprawa przedawnia się tak ? Jeśli tak to jaka jest możliwość sprawdzenia tego kiedy takie powództwo zostało wniesione nie posiadając żadnych dokumentów?

Dziękuję serdecznie za odpowiedź, pozdrawiam :)
 
melania89 napisał:
od jego zaciągnięcia
Data "zaciągnięcia" nie ma żadnego znaczenia. Ważna jest data wymagalności.
melania89 napisał:
Długość okresu przedawnienia jest różna przy różnych rodzajach zobowiązań (częściej 3 lata, lub 10 lat). Nie wiemy o jakim długu Ty piszesz.
melania89 napisał:
jeżeli wierzyciel nie wniesie sprawy do sądu
Istnieją również inne okoliczności przerwania biegu terminu przedawnienia.
 
Nie pamiętam czy coś przychodziło,z rozmowy dowiedziałam się tylko tyle że nakaz i próba egzekucji prowadzona w 2011r.Poprosiłam o nakaz zapłaty na piśmie ale powiedziała,że pismo to dopiero po wpłacie 200zł przyjdzie z ugodą i propozycją spłaty ratalnej zadłużenia
 
Czyli blef. Czekaj na pismo bo moze sprawa przedawniona a przez jajakolwiek wplate uznasz jednak dlug.
 
Regand napisał:
a przez jajakolwiek wplate uznasz jednak dlug.
Nie można uznać całego długu przez jakąkolwiek wpłatę. Będą to jednak pieniądze już niemożliwe do zwrotu w razie oddalonego powództwa.
Regand napisał:
Raczej tak, ale niekoniecznie.
 
Przestańcie wprowadzać człowieka w błąd.
Zuziahh
Po 1. Kredyt Inkaso nie przyśle Ci ŻADNEGO nakazu zapłaty, bo nakaz zapłaty wydaje i wysyła sąd! Jeśli dwukrotnie nie odebrałaś nakazu z sądu to sąd uznaje nakaz jako doręczony, więc jeśli chcesz nakaz zapłaty, kontaktuj się z sądem.
KI może jedynie wysłać wezwanie do zapłaty.
Po 2. Jeśli sprawa dotyczy produktu bankowego (a takim jest debet) to przedawnienie nastąpi po 10 latach. Jeśli debet jest z 2009 roku to NA PEWNO nie uległ przedawnieniu.
Po 3. Przedawnienie będzie miało miejsce jedynie w momencie gdy podniesiesz zarzut przedawnienia w sądzie, w ramach odwołania się od nakazu zapłaty. Miałaś na to 14 dni od wydania nakazu zapłaty przez sąd. Jeśli nakaz zapłaty jest prawomocny to nic już nie zrobisz.
Po 4. Jeśli sprawa była w sądzie/u komornika bieg przedawnienia zostaje przerwany i 10 lat liczy się od nowa.
Po 5. Nie kombinuj. Spłać swój dług. Firmy windykacyjne często zgadzają się na spłatę długów na dużo lepszych warunkach niż w banku. Znam przypadki gdzie ludzie spłacali do firmy windykacyjnej raty rzędu 50 zł przy zadłużeniu 30 tyś. zł. Zażądaj zatrzymania odsetek, zapytaj o umorzenie części długu, negocjuj i podpisz ugodę.
 
Ostatnia edycja:
ukanio napisał:
Przestańcie wprowadzać człowieka w błąd.
To zdanie moze odnosić się tylko do Ciebie (ew. do praktyka Reganda, który z uporem maniaka wierzy w przerwanie zakończonego biegu oraz w bajki o wpływie częściowej wpłaty na przedawnienie reszty zobowiązania).
I po kolei:
ukanio napisał:
Kredyt Inkaso nie przyśle Ci ŻADNEGO nakazu zapłaty, bo nakaz zapłaty wydaje i wysyła sąd!
Prawda, że sąd wydaje nakaz zapłaty i on ten nakaz doręcza. Nie znaczy to jednak, że wierzyciel nie może przysłać dłużnikowi odpisu tegoż nakazu zapłaty. Oczywiście, na prawomocność ma wpływ jedynie doręczenie przez sąd.
ukanio napisał:
Jeśli sprawa dotyczy produktu bankowego (a takim jest debet) to przedawnienie nastąpi po 10 latach.
Ponieważ bank jest przedsiębiorcą, to najdłuższy możliwy okres przedawnienia jego roszczeń, to 3 lata. Więcej być nie może. Może być mniej (z karty, 2 lata).
ukanio napisał:
Miałaś na to 14 dni od wydania nakazu zapłaty przez sąd. Jeśli nakaz zapłaty jest prawomocny to nic już nie zrobisz.
Chyba, że nie doszło do prawidłowego doręczenia nakazu zapłaty (przesyłka była wprawdzie bezskutecznie, dwukrotnie awizowana, ale ... pod niewłaściwym adresem). Wtedy pozwany (dłużnik) bez trudu może doprowadzić do obalenia prawomocnego (w rzeczywistości, nie było przesłanek do stwierdzenia prawomocności) orzeczenia sądu. Nawet już opatrzonego klauzulą wykonalności i wykonywanego przez komornika.
ukanio napisał:
Nie kombinuj. Spłać swój dług.
To akurat słuszny apel.
 
Nie kombinuje spłacę dług, jednak nie doczekałam się żadnej informacji na e-maila pomimo mojej prośby,info z nr konta dostałam sms ale boje się wpłacać jakichkolwiek pieniędzy
 
zuziahh napisał:
jednak nie doczekałam się żadnej informacji na e-maila pomimo mojej prośby
Napisz do nich, że na pewno nie zaczniesz płacić, dopóki nie przedstawią Ci dokumentów, o które prosisz.
 
Jeden Grzeszczyk napisał:
Ponieważ bank jest przedsiębiorcą, to najdłuższy możliwy okres przedawnienia jego roszczeń, to 3 lata. Więcej być nie może. Może być mniej (z karty, 2 lata)
I tu się kolega może zdziwić :)
5 lat - dla umów kart kredytowych zawartych po 7.10.2013
 
W takim razie na szkoleniach w KI wprowadzają agentów w błąd jeśli chodzi o terminy przedawnienia.

zuziahh napisał:
Nie znaczy to jednak, że wierzyciel nie może przysłać dłużnikowi odpisu tegoż nakazu zapłaty.
Trzy lata pracowałem w tej firmie i WIEM, że nakazu zapłaty nie wyślą. Tak samo jak nie wysyłają kopii umów i faktur.
Jedyne co może otrzymać dłużnik to wezwanie do zapłaty, informacja o stanie zadłużenia, informacja z wyszczególnieniem faktur/wpłat oraz rozliczenie.
Jeden Grzeszczyk napisał:
Chyba, że nie doszło do prawidłowego doręczenia nakazu zapłaty
Kredyt Inkaso szuka dłużników w Centralnym Biurze Adresowym, więc pani musiałaby by niezameldowana, żeby do tego doszło.
zuziahh napisał:
Nie kombinuje spłacę dług, jednak nie doczekałam się żadnej informacji na e-maila pomimo mojej prośby,info z nr konta dostałam sms ale boje się wpłacać jakichkolwiek pieniędzy
Niestety KI ma blokady anty-stalkingowe, więc jeśli wysłali Ci sms'a to wysyłka e-mail mogła zostać zablokowana. Zadzwoń do nich i poproś o ponowną wysyłkę.
 
loco1 napisał:
Mógłbym prosić o podstawę prawną?
Niech kolega nie żartuje... No dobrze, uwierzę że to nie żart i kolega nie wie.
Zatem:
USTAWA z dnia 12 września 2002 r. o elektronicznych instrumentach płatniczych - Metryka - Baza aktów prawnych - INFOR.pl - portal księgowych
z dniem 7.10.2013 ustawa (z 2-letnim terminem przedawnienia) przestała obowiązywać. Od tego dnia obowiązuje co do kart ustawa o usługach płatniczych, a o terminie przedawnienia 5 lat mówi art. 59o - co zostało uporządkowane nowelizacją z dnia 30 sierpnia 2013 r. o zmianie ustawy o usługach płatniczych - Dz. U. Poz. 1271

Tu jest opisane Nowelizacja ustawy o usługach płatniczych | Blog Ekspertów Prawnych z M.Szulikowski i Partnerzy Kancelarii Prawnej

ukanio napisał:
W takim razie na szkoleniach w KI wprowadzają agentów w błąd jeśli chodzi o terminy przedawnienia.
A co im mają powiedzieć na szkoleniach - że kiedy dłużnik powie do słuchawki iż roszczenie jest przedawnione to mają mu potwierdzić i przeprosić że w ogóle zadzwonili? :D Jest oczywiste że ich szkolą jak kłamać i cisnąć na ludzi
ukanio napisał:
Kredyt Inkaso szuka dłużników w Centralnym Biurze Adresowym, więc pani musiałaby by niezameldowana, żeby do tego doszło.
Liczy sie adres zamieszkania. Meldunek to czynność wyłącznie administracyjna
ukanio napisał:
Trzy lata pracowałem w tej firmie
Maniery i nawyki pozostały... Zaszczekać oponenta, nagadać ludziom bzdur itp... - zwłaszcza jak tutaj: http://forumprawne.org/komornik-postepowanie-egzekucyjne/637065-komornik-prosze-o-porade.html
 
Ostatnia edycja:
amelia2013 napisał:
Niech kolega nie żartuje... No dobrze, uwierzę że to nie żart i kolega nie wie.

Nie wiem.
Nie wiem, dlaczego utożsamiasz kartę kredytową - o której tu pisałaś - z wykupem pieniądza elektronicznego, o czym mówi art.59o ustawy.

Dla jasności:
Art. 59o. Roszczenie o wykup pieniądza elektronicznego przedawnia się
z upływem 5 lat od dnia wygaśnięcia umowy o wydanie pieniądza elektronicznego.

oraz:

Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
(...)
15ab) karta kredytowa – kartę płatniczą umożliwiającą wykonywanie
transakcji płatniczych w ciężar środków pieniężnych udostępnionych
użytkownikowi z tytułu kredytu, a w przypadku instytucji płatniczej lub
instytucji pieniądza elektronicznego – kredytu, o którym mowa w art. 74
ust. 3 lub art. 132j ust. 3;

(...)

21a) pieniądz elektroniczny – wartość pieniężną przechowywaną elektronicznie, w
tym magnetycznie, wydawaną, z obowiązkiem jej wykupu, w celu
dokonywania transakcji płatniczych, akceptowaną przez podmioty inne niż
wyłącznie wydawca pieniądza elektronicznego

Nie wiem, ale na pewno mi wyjaśnisz i zrozumiem.
 
loco1 napisał:
Nie wiem, ale na pewno mi wyjaśnisz i zrozumiem.
Już ci wyjaśniłam, i sam sobie wyjaśniłeś w dwóch ostatnich cytatach. Do tego wskazane linki.
 
Wyjaśniłem, że nie masz racji pisząc o pięcioletnim okresie przedawnienia zobowiązań z umowy o kartę kredytową.
Myślałem po prostu, ża sama przyznasz się do pomyłki.
 
loco1 napisał:
Wyjaśniłem, że nie masz racji pisząc o pięcioletnim okresie przedawnienia zobowiązań z umowy o kartę kredytową.
Zatem wyjaśnij, co wg ciebie jest właściwe
 
Dla starych umów 2 lata (gdy obowiązywała ustawa o elektronicznych instrumentach płatniczych, dla nowych 3 lata - zgodnie z art.118 kc.
 
Powrót
Góra