A
AKoguto
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2017
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
30.12.16 zakupiłem na allegro telefon za ponad 400 zł. "Sprzęt" przebył daleką i niezwykle długą drogę z Azji, bo dotarł 01.03.17. Dotarł to za dużo powiedziane. Otrzymałem dziurawą paczkę z pieczątką, że przesyłka dotarła w stanie uszkodzonym.
Od razu napisałem do sprzedawcy, że w takim wypadku oczekuję zwrotu pieniędzy. Potwierdzili, że złożyli wniosek o zwrot pieniędzy i niezwłocznie je otrzymam. Przez dwa tygodnie byłem cierpliwy. Okazało się, że w tej sprawie nic się nie ruszyło, że niby jeszcze jakiś protokół. I czekałem nadal. Pod koniec marca stwierdzili, że dystrybutor odrzucił reklamację i poprosili o nagranie filmu z widocznym stanem przesyłki. Umieściłem go na youtube, by mieć podgląd, czy w ogóle ktoś w Azji ten film oglądał - okazuje się, że nie.
Czuję, że jestem zwodzony. Czy pozostaje mi już tylko skierowanie sprawy na policję? Wygląda na to, że przez allegro już tego nie załatwię. Powinienem wysłać przedsądowe wezwanie do zapłaty? Czy jest ono ważne nawet, gdy adresat nie odbierze?
30.12.16 zakupiłem na allegro telefon za ponad 400 zł. "Sprzęt" przebył daleką i niezwykle długą drogę z Azji, bo dotarł 01.03.17. Dotarł to za dużo powiedziane. Otrzymałem dziurawą paczkę z pieczątką, że przesyłka dotarła w stanie uszkodzonym.
Od razu napisałem do sprzedawcy, że w takim wypadku oczekuję zwrotu pieniędzy. Potwierdzili, że złożyli wniosek o zwrot pieniędzy i niezwłocznie je otrzymam. Przez dwa tygodnie byłem cierpliwy. Okazało się, że w tej sprawie nic się nie ruszyło, że niby jeszcze jakiś protokół. I czekałem nadal. Pod koniec marca stwierdzili, że dystrybutor odrzucił reklamację i poprosili o nagranie filmu z widocznym stanem przesyłki. Umieściłem go na youtube, by mieć podgląd, czy w ogóle ktoś w Azji ten film oglądał - okazuje się, że nie.
Czuję, że jestem zwodzony. Czy pozostaje mi już tylko skierowanie sprawy na policję? Wygląda na to, że przez allegro już tego nie załatwię. Powinienem wysłać przedsądowe wezwanie do zapłaty? Czy jest ono ważne nawet, gdy adresat nie odbierze?