Telefon z EGB Investment w sprawie windykacji

  • Autor wątku Autor wątku dawkol-d1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dawkol-d1

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
3
Witam,
Potrzebuję porady w sprawie działalności w/w firmy.
Dzis odebrałem telefon, okazało się że to ta firma windykacyjna, na początku informacja, że rozmowa jest nagrywana i zapytali czy ja to ja.
Następnie poinformowali mnie, że prowadzą sprawę windykacyjną przeciwko mnie i proszą o podanie danych osobowych w celu weryfikacji. Nic im nie podałem argumentując to tym, że kompletnie nie wiem o co chodzi i poinformowałem ich, że dopóki mi nie podadzą jakiejkolwiek informacji, czego ta windykacja dotyczy i o co im chodzi to żadnych danych im nie podam. 5 min takiej "rozmowy" i słyszę że w takim razie skoro nie wyrażam chęci współpracy to sprawę kierują do sądu (?).
Odpowiedziałem, że wyrażam chęć współpracy ale nie mam zielonego pojęcia o co im chodzi i czego to dotyczy więc nie podam im żadnych danych osobowych, następnie dodałem, że nie mają moich danych i próbują mnie oszukać, gdyż twierdzą, że wysyłali do mnie pisma, ja nic od nich nie otrzymałem. Pan na to odpowiedział, że pisma były wysłane, jednak wg ich informacji ja się wyprowadziłem rok temu i zmieniłem miejsce zamieszkania (od 13 lat mieszkam w tym samym miejscu). Rozłączyłem się, po chwili oddzwonił i znowu to samo. Skwitowałem to tak, że czekam na pismo, przez telefon nic im nie podam bo kompletnie nie wiem o co chodzi i jak chcą niech kierują sprawę dalej.

No i teraz pytanie. O co tutaj może chodzić? Nie mam żadnych długów, nic nie podpisywałem- przynajmniej nie kojarzę nic takiego, oni mi nic nie chcieli powiedzieć bez tej żałosnej weryfikacji danych, a ja nic nie podam, bo nie chcę mieć przez to kłopotów.
Jedyna rzecz jaką z tym można powiązać to historia ze stroną plikostrada.pl czy pobieraczek.pl- kiedyś chciałem coś z niej pobrać i dostawałem maile ponaglające do opłacenia rocznego abonamentu na ich stronie- zignorowałem to wiedząc, że to oszuści.

Proszę o jakąś sugestie, co robić. Przekazałem numery telefonu, dane firmy oraz imie i nazwisko osoby która dzwoniła dalej do sprawdzenia, żeby się czegoś dowiedzieć, na razie kazano mi to ignorować ;)

Pozdrawiam
 
Jak rzeczywiście nic nigdzie nie zalegasz (włączając to sprawy przedawnione), to szukają głupiego, który zapłaci im za wymyślone sprawy.
 
Przekazałem numery telefonu, dane firmy oraz imie i nazwisko osoby która dzwoniła dalej do sprawdzenia, żeby się czegoś dowiedzieć, na razie kazano mi to ignorować
Zapytam z ciekawosci-w jaki sposob do sprawdzenia i przez kogo?

Mozliwosci jest kilka-ma pan jakis dlug o ktorego istnieniu nie ma.pan pojecia albo tez jest dluznik o zblizonych do pana "namiarach". Forum pelne jest porad w temacie firm windykacyjnych.

Na raziie zalecalbym nie podejmowanie zadnych dzialan, poniewaz nie wie pan nawet czego dotyczy owe "zadluzenie".i goraco zalecam odbieranie ewentualnej korespondencji z sadu
 
ojciec jest byłym policjantem więc ma tam jakieś znajomości jeszcze i ma to w wolnym czasie zbadać. Jestem zwykłym studentem, który teoretycznie nie jest nigdzie zadłużony, ale jak widać, może być inaczej ;)

Co do osób o podobnym imieniu i nazwisku- odpada, jestem jedyną osobą w kraju która ma to imię i nazwisko.
No nic, może w końcu dotrze do mnie jakieś pismo z tej firmy to dowiem się o co im chodzi, sądowe wiadomo, odbierać trzeba, bo może być niezły sajgon z tego ;)

Mocno podejrzane stało się dla mnie to, że wysyłali niby dwa pisma do mnie a ja nic nie otrzymałem. A wg nich okazało się, że w zeszłym roku się przeprowadziłem. Może rzeczywiście szukają jelenia który się przestraszy i zapłaci, albo gdzieś nieświadomie zawarłem pseudo umowę i taki to ma finał
 
Temat do zamknięcia, wszystko wyjaśnione, jeden rachunek za internet nieopłacony na wynajmowanym kiedyś mieszkaniu (wypowiedziałem umowę zbyt późno i dodatkowy miesiąc doliczyli).....
 
Powrót
Góra