G
gazownik24
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2014
- Odpowiedzi
- 3
Witam, moja mama dostała dzisiaj telefon od jakiejś baby ( Prokura coś tam coś tam w Zamościu) która powiedziała, że mama miała debet na koncie w wysokości 1500zł i dług ten urósł teraz do 3000 zł. Debet został zaciągnięty i niespłacony w 2006r. Do tej pory nie przyszło żadne pismo w tej sprawi. Nigdy. Baba kazała przelać sobie 400zł i wtedy łaskawie zgodzi się na ugodę i ustali kwotę jaką miesięcznie mama ma spłacać. W przeciwnym razie sprawę skierują do sądu i dług znowu urośnie. Mama wystraszona już chciała robić przelew ale tak się zastanawiam czy to dobry pomysł tak bez żadnego pisma? Żadnych dokumentów??
I jeszcze jedna sprawa. Mama już spłaca jednego komornika. W kwietniu zabrał jej całą wypłatę, teraz zabiera pół wypłaty po tym jak go mama błagała. Tyle, że też NIGDY nie otrzymała żadnego pisma. Po prostu nie otrzymała wypłaty i wtedy się dowiedziała o komorniku. Czy to zgodne z prawem? Komornik podobno przesyłał dokumenty na adres pod którym mama nie mieszka od 2005 roku.
Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi.
I jeszcze jedna sprawa. Mama już spłaca jednego komornika. W kwietniu zabrał jej całą wypłatę, teraz zabiera pół wypłaty po tym jak go mama błagała. Tyle, że też NIGDY nie otrzymała żadnego pisma. Po prostu nie otrzymała wypłaty i wtedy się dowiedziała o komorniku. Czy to zgodne z prawem? Komornik podobno przesyłał dokumenty na adres pod którym mama nie mieszka od 2005 roku.
Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi.