Telefony, karty telefoniczne

  • Autor wątku Autor wątku dżudi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
anusia gdybys chciała pogadać to zapraszam w imieniu swoim i innych kochanych dziewczyn na "listy aresztowanego". Tam prowadzimy luźniejsze pogawędki za zgodą "góry" :)
 
anusia_78 mój jest na Białołęce i bez problemu dzwoni na koszt abonenta, także głowa do góry :ok:
 
wiec czekam na telefon od niego.... :)


... mój P zadzwonił do mnie w piątek najpierw na komórkę, podałam mu stacjonarny do pracy .... też zadzwonił.... a później jeszcze trzeci raz dzwonił....
... martwię się teraz bo jak rozmawialiśmy w piątek to powiedział że w sobotę zadzwoni..... ale się nie odezwał.... dzisiaj też nie..... :( mam nadzieję że tam się nic nie stało.... :what:
 
a mój chłopak może dzwonic co dwa dni:)Każdy zakład karny ma inaczej.
 
Ja mam już telefonik codziennie :)
 
Dżudi a jak Wam się udało to załatwić ??? W Potulicach nie jest tak, że każda cela ma swój dzień na dzwonienie ???
 
Widocznie nie. Dotychczas telefony były co dwa dni. Ale Tomek napisał prośbę do dyra o codzienne telefony i nie wiedziec czemu, na kilka takich próśb tylko jego przeszła.
 
A tego to nie wiem, ale się dowiem :)
 
.... u mojego P.... telefony są chyba bez ograniczeń..... skoro codziennie może dzwonić......
... dzisiaj zadzwonił przed 11.... pogadaliśmy sobie troszkę..... a jak skończyliśmy to miał iść grać z chłopakami w siatkówkę..... :)
 
to chyba zależy od tego jaki ZK (zamknięty, otwarty itd.). M. też może dzwonić codziennie, a jest na półotwartym. I to o każdej porze dnia, do 22-giej, czyli do ciszy nocnej.
 
... mój P jest na półotwartym, od 9.00 do 18.00 mogą sobie chodzić po oddziale... a z telefonami nie ma u nich żadnego problemu.... :)
 
Tomek jest na zamku i dzwoni codziennie, więc zdaje sie że grupa nie ma znaczenia. Raczej przychylność Dyrektora Zakładu.
 
zgadza sie dużo wszystko zalezy od dyrektora zakładu i regulaminu wewnetrznego bo mój R ma p2 ale jest w takim a nie innym zk więc może dzwonic co 5 dni
 
Mój jest na p1 i ma określone dni kiedy może rozmawiać. Gdyby zadzwonił innego dnia zburzyłby cały system :lol:
 
Boze jak ja wam zazdroszcze,moj maz jest na As i dopiero jest postepowanie.Wolala bym,zeby byl juz skazany i wiedziala bym co robic a tak moge sobie czekac.Tak bardzo bym chciala zeby mogl dzwonic.Dziewczyny zazdroszcze!!!!!!!!!!!!
 
Tuśka wiem że niewiele cie pocieszę ale mój T też jest w AS,nie może dzwonic i pewnie długo nie będzie mógł bo do sprawy daleko.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra