Telefony od Ultimo - trudny dług

  • Autor wątku Autor wątku Mariano Italiano
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mariano Italiano

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2011
Odpowiedzi
6
Witam,
na przełomie 2000 i 2001 posiadałem dekoder Cyfry Plus. Miałem złożone zlecenie w banku, aby opłaty za abonament były pobierane automatycznie. Przez cały czas trwania umowy (do około połowy 2011) nie została pobrana z konta ani złotówka. Cyfra (po rozwiązaniu umowy) twierdziła, że na koncie nie było środków. Wysłałem im kilka bilingów z konta, na których jasno widniało, że w dniu przelewu środki na koncie były. Sprawa ucichła.
Wydaje mi się (nie mam 100% pewności i żadnego potwierdzenia), że pod koniec 2001 zapłaciłem w końcu te należności. Wydaje mi się i za chińskiego boga nie mogę sobie przypomnieć czy faktycznie wpłacałem, czy nie.
Może załóżmy, że nie wpłaciłem (a może mam jakąś szanse odzyskać dowód wpłaty na poczcie?).
Od kilku miesięcy nękają mnie telefonicznie windykatorzy z Ultimo. Straszą KRD, sprawą sądową. Niby wysyłają do mnie jakieś pisma (twierdzą, że wysłali cztery listy), ale do mnie nic nie dociera. Nie mieszkam pod tym adresem od 10 lat. Dzwonili na stacjonarny nr do starego mieszkania i tam przekazali im mój nr telefonu.
Za każdym razem wymagają identyfikacji w postaci daty urodzenia. Raz to zrobiłem, ale podczas rozmowy nikt nie podał mi żadnych szczegółów, tylko straszyli j/w.
Teraz - nawet jeśli odbiorę telefon - nie identyfikuję się. Mimo tego nadal straszą, opowiadają o negatywnym zakończeniu sprawy, czy tez wysłaniu "uprawnionego" windykatora terenowego (na moje pytanie przez kogo uprawnionego zwyczajnie kończą rozmowę).

Mam pytanie o zwyczajna radę - co mam w tym przypadku robić?

Moje typy:
- odnaleźć dowód wpłaty - nie wiem, czy na poczcie ktoś to przechowuje 10 lat,
- pokazać jeszcze raz bilingi z konta?
- posłać ich do diabła z powodu przedawnienia?

Będę wdzięczny za sugestie.

Marian
 
Dług jest przedawniony i nie ma już teraz znaczenia czy zapłaciłeś, czy nie. Ultimo w większości skupuje w pakietach takie przedawnione należności. Mogą tylko zrobić tak, że w pozwie przeciwko Tobie podadzą stary adres zamieszkania, przez co mogą Ci utrudnić złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty. Jeśli masz dobry kontakt z obecnymi właścicielami mieszkania to poproś o niezwłoczne przekazanie nakazu z Sądu w razie gdyby przyszedł i wniesiesz sprzeciw podnosząc zarzut przedawnienia.
 
Dziękuje za odpowiedź.
Mieszkam w małej miejscowości i listonosz zawsze przynosi mi listy - nawet jeśli są wysłane na stary adres, więc i nakaz z Sądu tez powinien przynieść (domyślam się, że to będzie list polecony?).
Mam jeszcze jedno pytanie - jak zachowywać się w stosunku do dzwoniących do mnie pracowników Ultimo? Boję się, że by moje rozmowy nie zostały potraktowane jako "przyznanie się do długu" (może coś przekręciłem).
 
Jeśli będą do Ciebie dzwonić to powiedz, że sobie tego więcej nie życzysz a wszelkie informacje niech zgłaszają na piśmie. Powiedz, że jeśli takie telefony będą się powtarzać to zgłosisz sprawę na policję bo nie mają prawomocnego nakazu z Sądu, aby na jego podstawie móc Cię nachodzić. To bardzo często skutkuje :) I czekaj ewentualnie na nakaz (przyjdzie listem poleconym ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru) i to bezpośrednio z Sądu.
 
Powrót
Góra