differend
Stały bywalec
- Dołączył
- 02.2010
- Odpowiedzi
- 2 068
Witam. jakiś czas temu (ok. 2 tygodnie) zadzwonił na należący do mnie telefon komórkowy pan z windykacji. zapytał o osobę, której zupełnie nie znam, więc odpowiedziałam, że nie wiem o kogo chodzi. użytkuje ten numer od prawie 2 lat, i szczerze mówiąc nie wiem, czy wcześniej nie był on w użyciu. pan zaczął naciskać na podania moich danych, odmówiłam, informując, że nie wiem, o kogo chodzi i żeby więcej nie dzwonił.
jednak telefony się nie skończyły. teraz już nie odbieram, bo mnie szlag trafia.
czy muzę się tłumaczyć, kim jestem, od kiedy mam ten numer itp?
facet chyba podejrzewa że jestem tą kobietą której poszukuje. ale mam już tego serdecznie dosyć, a uważam, że nie muszę mu podawać moich danych, zwłaszcza że numer nie jest widoczny w bazie numerów operatora.
jednak telefony się nie skończyły. teraz już nie odbieram, bo mnie szlag trafia.
czy muzę się tłumaczyć, kim jestem, od kiedy mam ten numer itp?
facet chyba podejrzewa że jestem tą kobietą której poszukuje. ale mam już tego serdecznie dosyć, a uważam, że nie muszę mu podawać moich danych, zwłaszcza że numer nie jest widoczny w bazie numerów operatora.