telefony z windykacji - jak je zablokować

  • Autor wątku Autor wątku differend
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
differend

differend

Stały bywalec
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
2 068
Witam. jakiś czas temu (ok. 2 tygodnie) zadzwonił na należący do mnie telefon komórkowy pan z windykacji. zapytał o osobę, której zupełnie nie znam, więc odpowiedziałam, że nie wiem o kogo chodzi. użytkuje ten numer od prawie 2 lat, i szczerze mówiąc nie wiem, czy wcześniej nie był on w użyciu. pan zaczął naciskać na podania moich danych, odmówiłam, informując, że nie wiem, o kogo chodzi i żeby więcej nie dzwonił.
jednak telefony się nie skończyły. teraz już nie odbieram, bo mnie szlag trafia.
czy muzę się tłumaczyć, kim jestem, od kiedy mam ten numer itp?
facet chyba podejrzewa że jestem tą kobietą której poszukuje. ale mam już tego serdecznie dosyć, a uważam, że nie muszę mu podawać moich danych, zwłaszcza że numer nie jest widoczny w bazie numerów operatora.
 
Przy następnym razie powiedz, że w przypadku dalszego nękania Twojej osoby zgłosisz sprawę na policję lub do Prokuratury. O "nekaniu" poczytaj w google.
 
Najprościej to powiedzieć "proszę chwileczkę poczekać" nie wyłaczając telefonu, i niech sobie gościu używa w ciszy!.
 
najprostszym rozwiązaniem jest wpisanie numeru do listy blokowanych w swojej komórce.
 
ewelinali napisał:
najprostszym rozwiązaniem jest wpisanie numeru do listy blokowanych w swojej komórce.
tha, jasne... zadzwonią z innego, bądź z prywatnego....
 
odebrałam, jak pan "kulturalnie" zaczął swoje przepytywanki, poinformowałam go, że nagrywam naszą rozmowę, i informuje go po raz ostatni, że nie znam osoby, o której mówi. powiedziałam też, że od tej pory będę nagrywać każdą rozmowę oraz notować czas połączeń w celu złożenia doniesienia na policję.... i chyba poskutkowało :-D
 
differend napisał:
odebrałam, jak pan "kulturalnie" zaczął swoje przepytywanki, poinformowałam go, że nagrywam naszą rozmowę, i informuje go po raz ostatni, że nie znam osoby, o której mówi. powiedziałam też, że od tej pory będę nagrywać każdą rozmowę oraz notować czas połączeń w celu złożenia doniesienia na policję.... i chyba poskutkowało :-D

Widocznie ktoś przed Tobą narobił wielkiego bigosu i zrezygnował z numeru. Po czym Ty go odziedziczyłeś, teraz znając życie co jakiś czas będziesz mieć telefony z przeróżnych firm windykacyjnych które będą obsługiwać dane wierzytelności. Ja bym proponował Ci odnotowywać sobie firmy które do Ciebie dzwonią i w przypadku gdy zadzwonią do Ciebie ponad 2 razy oddać sprawę na policje, a może i parę groszy wpadnie z tytułu o nękanie :)
 
Powrót
Góra