S
sss777
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2009
- Odpowiedzi
- 11
Witam,
Jak w temacie, mój problem wygląda tak:
Zatankowałem paliwo do auta za kwotę ok188zł po czym udałem się do kasy aby uregulować należność, przy kasie podałem nr stanowiska z którego tankowałem i wręczyłem kartę płatniczą do zapłaty, po chwili potwierdziłem transakcję enterem na terminalu (nie zwracając uwagi na to co na nim pisze.... zerknąłem aby że zaczyna się od 1... i tyle) i jak się okazało wspaniałomyślna kasjerka wklepała kwotę 19,99zł i tak zapłaciłem- zorientowałem się dopiero wtedy jak przyszedł do domu policjant i poprosił o zeznania (spr wyciąg z banku i fakt było obiążenie rachunku na 19,99 a nie 188zł), policjantowi wyjaśniłem co i jak- zaznałem że zobowiązuje się do zwrotu róznicy w zapłacie i że to musiał być błąd kasjerki.... myśląc że będzie wszystko ok-że rostrzygną że mam zwrócić różnicę przyszło pismo z sądu o ukaraniu mnie 300zł grzywny + jakieś opłaty...... a w zarzucie kwota o jaką ubiega się stacja paliw to 188zł (nie liczyli tego co zapłaciłem-19,99) co mam robić- bardzo proszę o pomoc bo jest to dla mnie dziwna sytuacja.....a w dodatku mojej winy jest to jak na lekarstwo-patrząc z mojej strony.......w wyroku pisze że mieli nagranie z monitoringu jak tankowałem i 4 świadków.... ale powinni mieć też nagrane jak płaciłem i ta jeb... kasjerka zrobiła całą sprawę.... proszę o pomoc w tej sprawie o nieświadomej kradzieży....
Jak w temacie, mój problem wygląda tak:
Zatankowałem paliwo do auta za kwotę ok188zł po czym udałem się do kasy aby uregulować należność, przy kasie podałem nr stanowiska z którego tankowałem i wręczyłem kartę płatniczą do zapłaty, po chwili potwierdziłem transakcję enterem na terminalu (nie zwracając uwagi na to co na nim pisze.... zerknąłem aby że zaczyna się od 1... i tyle) i jak się okazało wspaniałomyślna kasjerka wklepała kwotę 19,99zł i tak zapłaciłem- zorientowałem się dopiero wtedy jak przyszedł do domu policjant i poprosił o zeznania (spr wyciąg z banku i fakt było obiążenie rachunku na 19,99 a nie 188zł), policjantowi wyjaśniłem co i jak- zaznałem że zobowiązuje się do zwrotu róznicy w zapłacie i że to musiał być błąd kasjerki.... myśląc że będzie wszystko ok-że rostrzygną że mam zwrócić różnicę przyszło pismo z sądu o ukaraniu mnie 300zł grzywny + jakieś opłaty...... a w zarzucie kwota o jaką ubiega się stacja paliw to 188zł (nie liczyli tego co zapłaciłem-19,99) co mam robić- bardzo proszę o pomoc bo jest to dla mnie dziwna sytuacja.....a w dodatku mojej winy jest to jak na lekarstwo-patrząc z mojej strony.......w wyroku pisze że mieli nagranie z monitoringu jak tankowałem i 4 świadków.... ale powinni mieć też nagrane jak płaciłem i ta jeb... kasjerka zrobiła całą sprawę.... proszę o pomoc w tej sprawie o nieświadomej kradzieży....