Teren prywatny brak oznaczenia

  • Autor wątku Autor wątku voith
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

voith

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
2
Witam, sluchajcie mam problem - robie wlasnie cykl zdjec o wrakach autobusów - dostalem cynk ze sa warki pod moim miastem - jade na miejsce - wraki stoją kolo jezdni ja lace (nie sa niczym ogrodzone). Kolo laki jest mur i stoi dom. Zaczalem sie rozgladac kolo tych wrakow po czym wyszedl do mnie wlasciciel - zacza sie na mnie drzec i kazal mi pokazac dowod - wyciagnalem portfel i zaczalem rozmawiac z nim na jakiej podstawie chce moj dowod - wyrwal mi portfel i wyjal dowod. Powiedzial ze to jest teren prywatny. Przeprosilem go po czym zaczal mnie szczuc psami i mowil mi ze pojde siedziec bo komus zginal autbus i jestem glownym podejrzanym w tej sprawie. Dodal tez ze jak mu cos zginie z tych wrakow również pojde siedziec bo bede glownym podejrzanym. Przy okazji zeszla jego zona z dorosla corka i zaczeli mnie poniżac. Tlumaczylem mu ze skad mialem wiedziec ze jest to teren prywantny - w swietle prawa skoro nie jest ogrodzone i nie ma tabliczki to nie mam prawa wiedziec ze jest to teren prywatny. Porobili zdjecia mojego dowodu po czym oddali mi go z lacha. Kiedy poprosilem o jego dane powiedziel zebym go pocalowal w d**e i poszedl do domu. Powiem szczerze ze jestem wkurzony takim ponizaniem mnie i traktowaniem. Pojechalem na policje powiedzialem o calej sprawie ale za bardzo sie nie przejeli. Czy moge zrobic cos ? Nie dość ze wyrwał mi portfel,zaczal mnie szczuc psami i wyzywac. Teren nie byl ogrodzony ani nie bylo zadnych tabliczek. Zdenerwowalo mnie po prostu hamstwo tych ludzi - nic im nie zrobilem a zaczeli mnie poniżac. Dodatkowo boje sie teraz bo maja moje dane i mogą mieć "swiadków" na rozna rzeczy i moge miec problemy przez to. Nie chcialem uzywac sily poniewaz studiuje medycyne dlatego unikam sytuacji które mogłyby prawnie wpłynąć na moj przyszły zawód.
 
Osoba ta popełniła przestępstwo z art. Art. 275. § 1 KK polegające na przywłaszczeniu Pana dowodu osobistego oraz wykroczenie z art. 108 KW polegające na szczuciu psem człowieka.

Proszę pamiętać, że trzeba zawsze żądać spisania notatki lub protokołu przez policję. Niestety bardzo często policjantom po prostu nie chcę się załatwiać sprawy, bo wiąże się to z papierkową robotą i dlatego zbywają obywateli. Jest to oczywiście skandaliczna postawa, ale niestety tak się zdarza.
 
Ostatnia edycja:
No cóż tak prawdę mówiąc to niewiele tutaj można zrobić - po co w ogóle wyciągałeś dowód osobisty - tak tamta strona może się tłumaczyłeś że przecież pozwoliłeś zfotogrfaować ... wyzwiska tudzież poniżanie bez żadnych świadków - ciężka sprawa ...

oczywiście po przejżeniu się dokumentom nawet ogólnodostępnych znalazło by się kilkanaście spraw na donosy - pytanie co chcesz osiągnąć odwet, satysfakcję, czy poprostu chcesz im 'dopiec' :?: Nikogo nie bronię ale może wtedy mieli zły dzień, może wcześniej coś im zginęło, może nie są 'tylko' złymi ludźmi ... z mojego doświadczenia wiem że dużo lepiej machnąć ręką i sobie odpuścić na przyszłość nie wyciągać nawet dokumentów przy osobie nieupoważnionej.
 
Ja bym się nie przejmowała na Pańskim miejscu ale oczywiście zachował się Pan niepoważnie udostępniając swój dokument tożsamości.

Myślę, że ci ludzie są poprostu przewrażliwieni na punkcie kradzieży i chcieli Pana zniechęcić do dalszych wizyt. Jak widać chyba skutecznie.

Podkreślam, że w świetle obowiązującego prawa nikt poza organami do tego uprawnionymi nie może legitymować osób, a dodatkowo informuję że przywłaszczenie cudzego dokumentu tożsamości to przestępstwo z art. 275 kk

Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Wlasnie chodzi mi o to ze mi wyrwal caly portfel z reki ale doskonale wiem ze tego nie moge udowodnic. Czy moge miec jakies nieprzyjemności spowodowane tym ze posiada moje dane ? Mam takie pytanie - czy np. nagranie z dyktafonu cyfrowego mogą dyć dowodem na obrazanie czy np. szczucie psem ? Podobnie z terenem prywatnym - czy skoro nie jest ogrodzony ani oznaczony tabliczkami to czy moze mnie ktos oskrażyć o najście ?
 
Ostatnia edycja:
Jeśli Pan nie miał wiedzy, że wchodzi na teren prywatny a nie było tablicy informacyjnej to oczywiście żadna odpowiedzialność Panu nie grozi.

Natomiast fakt posiadania danych osobowych może dostarczyć wielu wrażeń z przesłuchania na które może Pan zostać wezwany w związku z wcześniejszą kradzieżą o której wspomniano.

Nagranie dzwięku może stanowić materiał dowodowy.
 
Powrót
Góra