T
tomek_a
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2005
- Odpowiedzi
- 40
Witam!
Jestem osobą "sprawną inaczej" po przebytym udarze krwotocznym mózgu z rehabilitowanym niedowładem obu lewych kończyn.
W lutym 2010r. na terenie administrowanym przez MTBS na oblodzonym chodniku przewróciłem się doznając złamania 2 kości śródręcza lewej dłoni.Złamanie to ze względu na towarzyszący temu ból uniemożliwiło mi prowadzenie dalsze rehabilitacji neurologicznej lewej ręki doprowadzając tym samym do stanu ręki sprzed wypadku.
W październiku 2010r. badany byłem przez biegłego ortopedę i ten jednoznacznie stwierdził że złamanie miało duży wpływ na utratę pozytywnych skutków rehabilitacji całej ręki.
Zarówno ja jak też strona przeciwna otrzymaliśmy tą opinię w grudniu 2010r.
Oczekiwałem na dalszy przebieg procesu i jakiż było moje zdziwienie parę dni temu gdy dowiedziałem się że Sąd skierował do biegłego wniosek o ustosunkowania się do zażalenia strony przeciwnej na jego opinię. które to zażalenie wpłynęło do sądu podobno na początku kwietnia 2011r./czyli 6 m-cy po doręczeniu tej opinii stronom.
I teraz pojawia się pytanie:
Czy moliwe jest uwzgldnienie takiego zaalenia po tak dugim okresie/ ponad 6 m-cy/.
To chyba jest tylko przeciganie sprawy!!!
Pozdrawiam
Jestem osobą "sprawną inaczej" po przebytym udarze krwotocznym mózgu z rehabilitowanym niedowładem obu lewych kończyn.
W lutym 2010r. na terenie administrowanym przez MTBS na oblodzonym chodniku przewróciłem się doznając złamania 2 kości śródręcza lewej dłoni.Złamanie to ze względu na towarzyszący temu ból uniemożliwiło mi prowadzenie dalsze rehabilitacji neurologicznej lewej ręki doprowadzając tym samym do stanu ręki sprzed wypadku.
W październiku 2010r. badany byłem przez biegłego ortopedę i ten jednoznacznie stwierdził że złamanie miało duży wpływ na utratę pozytywnych skutków rehabilitacji całej ręki.
Zarówno ja jak też strona przeciwna otrzymaliśmy tą opinię w grudniu 2010r.
Oczekiwałem na dalszy przebieg procesu i jakiż było moje zdziwienie parę dni temu gdy dowiedziałem się że Sąd skierował do biegłego wniosek o ustosunkowania się do zażalenia strony przeciwnej na jego opinię. które to zażalenie wpłynęło do sądu podobno na początku kwietnia 2011r./czyli 6 m-cy po doręczeniu tej opinii stronom.
I teraz pojawia się pytanie:
Czy moliwe jest uwzgldnienie takiego zaalenia po tak dugim okresie/ ponad 6 m-cy/.
To chyba jest tylko przeciganie sprawy!!!
Pozdrawiam