Termin placenia automatycznie przedluzonego OC (plus wezwanie zwyklym listem)

  • Autor wątku Autor wątku uxon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U

uxon

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2015
Odpowiedzi
17
Posiadam samochod, w ktorym automatycznie zostala przedluzona polisa OC. Poniewaz zamierzam go w najblizszym czasie sprzedac, odciagalem placenie OC, zeby po sprzedazy auta wyslac wypowiedzenie umowy wraz z prosba o wyliczenie naleznej kwoty. Tak mi poradzil moj agent ubezpieczen. Jezdzilem z nieoplacona polisa przez ok. 3-4 miesiace. Dzis, pierwszy raz od dluzszego czasu sprawdzilem skrzynke na listy i okazalo sie, ze mam w niej dwa zwykle listy z wezwaniami do zaplaty od firmy windykacyjnej reprezentujacej mojego ubezpieczyciela. Pierwszy zatytulowany "WEZWANIE DO ZAPLATY" z terminem platnosci jakies dziesiec dni temu, drugi "ZAWIADOMIENIE O PLANOWANYCH CZYNNOSCIACH WOBEC DLUZNIKA" z terminem platnosci o siedem dni pozniej (ktory minal juz kilka dni wczesniej, niz odczytalem list). Fragment tresci drugiego listu: "W przypadku braku wplaty zadluzenia, [...] definitywnie zakonczony zostanie etap polubowny, a sprawa zostanie skierowana do sadu bez ponownego wezwania".
Podkresle jeszcze, ze listy zostaly przyslane bez potwierdzenia i odebralem je po wyznaczonym przez nich ostatecznym terminie.

Pytanie 1.: Czy jakies przepisy reguluja, po jakim czasie ubezpieczyciel moze mnie zaczac scigac za brak oplaconego OC? Tak jak pisalem, wolalbym sprzedac samochod, wtedy rozwiazac umowe i zaplacic tylko tyle ile bede winny za ten okres. Czy czas na przeniesienie automatycznie przedluonej umowy OC albo rozwiazanie jej (zwiazane np. ze sprzedaza) jest jakos ograniczony? Czy ubezpieczyciel ma podstawe, zeby mnie scigac?
Pytanie 2.: Co powinienem zrobic w aktuanej sytuacji? Zaplacic ubezpieczycielowi? Zaplacic windykatorowi? A co jesli, rzeczywiscie skierowali juz sprawe do sadu?
 
Ostatnia edycja:
Czy powiadomili cię o kończącym się ubezpieczeniu ?

Na 14 dni przed końcem rocznej polisy OC każde towarzystwo ma ustawowy obowiązek powiadomić klienta o wysokości składki za kolejny 12-miesięczny okres. Ponadto, klient musi zostać poinformowany o prawach i obowiązkach wynikających z dotychczas zawartego ubezpieczenia OC, w szczególności o trybie i formie wypowiedzenia wznawianej polisy.
 
W umowie masz zapewne wszystko napisane.Poinformowali Cię , nie płaciłeś a mogłeś dogadać się na płatność w 4 ratach a nie całą kwotę z góry.Ten agent głupoty ci nagadał albo myślał że sprzedaż auto w ciągu tygodnia. Gdybys miał oplacone OC to po sprzedązy i poinformowaniu Ubezpieczyciela oni by ci zwrocili nadwyżkę.

A jazda bez OC tez niesie skutki , jak cię złapią to 4 tys masz mniej
 
karaczoch napisał:
A jazda bez OC tez niesie skutki , jak cię złapią to 4 tys masz mniej
Jeśli polisa OC została automatycznie odnowiona, to jest ona ważna nawet mimo braku jej opłacenia.
Należy zapłacić teraz półroczną ratę wynikającą z umowy.
Btw. bez OC nawet nie trzeba jeździć by zostać złapanym. Wystarczy "niemanie" i pojawienie się w wyszukującym systemie
 
Niestety ubezpieczyciel nie przewiduje chyba polrocznej skladki, a jedynie jednorazowa platnosc. Teraz pytanie, co powinienem zrobic w obecnej sytuacji? Zaplacic calosc ubezpieczycielowi? Zaplacic calosc windykatorowi? Zadzwonic do windykatora?
 
Lepiej komunikowac sie z ubezpieczycielem czy z windykatorem?
 
Czyli windykatora na razie zignorowac? Ubezpieczycielowi nie wspominac o korespondecji od windykatora?
W ostatecznosci juz moge nawet pominac te raty i zaplacic to na raz, byle tylko uniknac jakichs dalszych problemow.
Co w przypadku, jesli zaplace ubezpieczycielowi, a w tym czasie windykator juz zalozyl sprawe w sadzie?
 
Zapewne winbdykator działa na zlecenie, więc nic nie złoży na razie. Za wcześnie, co pokazuje praktyka
 
Czyli w mojej sytuacji wystarczy, ze zaplace ubezpieczycielowi? A on juz dalej przekaze info windykatorowi? Czy powinienem oprocz wyslania przelewu z kims sie kontaktowac?
 
Powrót
Góra