termin przedawnienia kredytu - ale od kiedy liczony?

  • Autor wątku Autor wątku agnieszkazdługami
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agnieszkazdługami

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2014
Odpowiedzi
4
dzień dobry.
przeszukałam różne wątki odnośnie przedawnień kredytów i nie bardzo mogę znaleźć konkretne terminy.
proszę o odpowiedź odnośnie konkretnego przykładu:
kredyt wzięty na 3 lata (36 rat) we wrześniu 2009r. spłacany do sierpnia 2010r.
od tamtej pory nic nie było spłacane z braku środków.
nie było pisma z sądu, dzwoni tylko koksztys, żeby zapłacić chociaż złotówkę (wtedy bieg przedawnienia zniknie).
nie wiem kiedy kredyt został wypowiedziany bo zmieniłam adres zamieszkania 3,5 roku temu i nic nie otrzymywałam, dopiero teraz koksztys przysłał pismo listem zwykłym na adres, który znalazł w zusie.

pytanie jest takie: kiedy przedawnia się ten kredyt?
czy po 3 latach od wzięcia? czy od pierwszej niespłaconej raty? czy od ostatniej raty kredytu?
 
agnieszkazdługami napisał:
kredyt wzięty na 3 lata (36 rat) we wrześniu 2009r. spłacany do sierpnia 2010r.
Zatem w grudniu winno było nastąpić wg przepisów prawa bankowego i k.c. wypowiedzenie umowy kredytu i od tego momentu liczymy 3 lata.
agnieszkazdługami napisał:
dzwoni tylko koksztys, żeby zapłacić chociaż złotówkę (wtedy bieg przedawnienia zniknie).
Już nic nie zniknie ani nie będzie przerwane, bowiem przedawnienie nastapiło pół roku temu
agnieszkazdługami napisał:
bo zmieniłam adres zamieszkania 3,5 roku temu i nic nie otrzymywałam, dopiero teraz koksztys przysłał pismo listem zwykłym na adres, który znalazł w zusie.
Nie otrzhymywałaś nic na nowy, czy w ogóle - łącznie ze starym adresem? Poza tym jak znaleźli adres w ZUS? Jeśli sami od siebie, to nielegalnie ale to nie ma już znaczenia.

Sprawa przedawniona, o ile nie było BTE i wniosku o nadanie klauzuli. Tego nie wiesz, ale sądząc po telefonach koksztys - takowych raczej nie było, bowiem zamiast telefonów z koksztys to przyszedłby komornik.
 
dziękuję za odpowiedź.
zadzwoniłam do koksztysa, który twierdzi, że BTE był i komornik też, tylko nic nie znalazł w moim starym miejscu zamieszkania.
w związku z tym oni żądają ode mnie natychmiast spłaty zadłużenia.
jeśli bte był to znaczy, że teraz musi minąć 10lat.
 
agnieszkazdługami napisał:
zadzwoniłam do koksztysa, który twierdzi, że BTE był i komornik też,
Nierzadko tylko "twierdzą". Może być to prawda, może nie być. Dziwne tylko że już wtedy o komorniku nic nie wiedziałaś.
agnieszkazdługami napisał:
jeśli bte był to znaczy, że teraz musi minąć 10lat.
Nie. 3 lata od umorzenia egzekucji.
Na jakiej podstawie występuje tutaj koksztys? Na zlecenie banku, na zlecenie podmiotu który kupił dług?
 
koksztys występuje na zlecenie banku. tak twierdzą.
twierdzą też, że komornik umorzył postępowanie, bo nic nie znalazł (kilka lat temu zmieniłam adres zamieszkania i możliwe, że komornik nie znalazł mnie pod starym adresem).
jeśli jerry23 piszesz, że 3 lata od umorzenia egzekucji to czy koksztys albo inny podmiot, który kupi dług może oddać go znowu do sądu?
jeśli koksztys występowałby na zlecenie innej instytucji, która kupiła dług to różniłoby się to czymś gdyby działał na zlecenie banku?
 
Bank może znów wszcząć egzekucję, każdy inny podmiot musi wnieść pozew do sądu.
 
dziękuję za pomoc. temat można zamknąć.
 
agnieszkazdługami napisał:
dziękuję za pomoc. temat można zamknąć.
Jeszcze jedno. Jeśli naprawdę był BTE i potem komornik i w dodatku został ustalony Twój obecny adres, to wierzyciel już nie dopuści do przedawnienia należności (czy to przez wszczęcie postępowania sądowego, czy ponownie egzekucyjnego). W związku z powyższym dług nigdy się nie przedawni. Powinnaś więc szybko uzyskać więcej informacji. Np. podjąć rozmowy z Kancelarią Koksztys, prosząc o podanie informacji na temat dawnej egzekucji (który komornik, sygn. akt). Jeśli informacje się potwierdzą, należy umówić się na dogodny sposób spłaty i spłacać.
agnieszkazdługami napisał:
zapłacić chociaż złotówkę (wtedy bieg przedawnienia zniknie).
Bujda na resorach. W każdym przypadku.
jerry23 napisał:
jak znaleźli adres w ZUS? Jeśli sami od siebie, to nielegalnie ale to nie ma już znaczenia.
Nigdy nie miałoby to znaczenia.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra