L
LambdaLambda
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2012
- Odpowiedzi
- 150
Około tygodnia temu zgłosiłem na reklamację z rękojmi buty (o sprawie pisałem tutaj), wadę zauważyłem 25. lipca 2016 i tak też oznajmiłem w piśmie (chociaż jak dowiedziałem się z wyżej linkowanego tematu, jako że nie jestem w stanie udowodnić tego terminu zauważenia wady to nic mi on nie daje), reklamację odrzucono. Chciałbym teraz odzyskać buty, uzyskać opinię rzeczoznawcy i odesłać je z powrotem, tym razem z opinią, za którą chciałbym, aby sklep zwrócił mi pieniądze.
I tutaj moje pytanie - czy w związku z tym, że reklamację odrzucono i teraz, po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy, będę niejako ciągnął dalej sprawę tej samej reklamacji, dotyczącej tej samej wady to bieg tego roku na zgłoszenie wady po jej zauważeniu (mimo że nie mogę go udowodnić) został zatrzymany z datą złożenia pierwszej próby reklamacji (czyli pod koniec czerwca), czy też nadal biegnie normalnie? Jeśli zachodzi ten drugi przypadek to czy oznacza to, że jeśli nie uda mi się wyrobić do 25. lipca z odzyskaniem butów, uzyskaniem jego opinii i odesłaniem ich to sprawa może się przedawnić i zostanę z bezwartościową opinią rzeczoznawcy i jej ceną (oraz ceną wysyłek) "w plecy"?
I tutaj moje pytanie - czy w związku z tym, że reklamację odrzucono i teraz, po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy, będę niejako ciągnął dalej sprawę tej samej reklamacji, dotyczącej tej samej wady to bieg tego roku na zgłoszenie wady po jej zauważeniu (mimo że nie mogę go udowodnić) został zatrzymany z datą złożenia pierwszej próby reklamacji (czyli pod koniec czerwca), czy też nadal biegnie normalnie? Jeśli zachodzi ten drugi przypadek to czy oznacza to, że jeśli nie uda mi się wyrobić do 25. lipca z odzyskaniem butów, uzyskaniem jego opinii i odesłaniem ich to sprawa może się przedawnić i zostanę z bezwartościową opinią rzeczoznawcy i jej ceną (oraz ceną wysyłek) "w plecy"?