P
pchelka2909
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 13
Witajcie mam pewien problem. Otóż mieszkam z synem pod adresem zameldowania od 12.01.2005r (po ślubie do męża). Mieszkamy z teściową i niezbyt dobre są stosunki pomiędzy nią a nami (jej syn - mój mąż jest po mojej stronie). Ostatnio podczas kłótni powiedziała ze daje nam rok i mamy się wyprowadzić a jak nie to nas sama wymelduje. Mąż nie ma najmniejszego zamiaru pójść jej na rękę. Mieszkamy w mieszkaniu komunalnym, głównym najemcą jest teściowa, ale wszelkie rachunki opłacamy MY, teściowa dokłada od listopada 2009r niewielką kwotę. Książeczkę mieszkaniową mam ja, rachunki na prąd przychodzą do niej, otwiera ciekawa ile do zapłacenia i kładzie nam na stoliku lub klawiaturze....
Są tu zameldowani też dwaj bracia męża ale oni nie przebywają tu tyle ile ich dzieci mają lat (jeden 4 lata drugi 5 lat), płacimy też za nich śmieci, bo ja nie mam prawa zgłosić żeby zawiesić naliczanie opłat też za nich skoro ich nie ma.
Teściowa nie chce tego zgłosić...
Ostatnio stwierdziła że załatwi przez sąd żeby się nas pozbyć, że ma świadków (nie bardzo wiem na co, bo wszyscy sąsiedzi wiedzą że tu mieszkamy).
Czy ma prawo nas stąd wymeldować?
Są tu zameldowani też dwaj bracia męża ale oni nie przebywają tu tyle ile ich dzieci mają lat (jeden 4 lata drugi 5 lat), płacimy też za nich śmieci, bo ja nie mam prawa zgłosić żeby zawiesić naliczanie opłat też za nich skoro ich nie ma.
Teściowa nie chce tego zgłosić...
Ostatnio stwierdziła że załatwi przez sąd żeby się nas pozbyć, że ma świadków (nie bardzo wiem na co, bo wszyscy sąsiedzi wiedzą że tu mieszkamy).
Czy ma prawo nas stąd wymeldować?