Testament a darowizna(Pilnie prosze o pomoc!)

  • Autor wątku Autor wątku blanka_83
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

blanka_83

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
2
Witam serdecznie,

Chcialabym wyjasnic pewna kwestie, ktora nie daje mi spokoju. Otoz moja babcia zapisala mi w testamencie swoje mieszkanie. Babcia zyje ale nie mieszka od jakiegos czasu u siebie, lecz ze mna i rodzicami. Po uzgodnieniu z nia, zamierzam sie wprowadzic do pusto stojacego mieszkania (oczywiscie najpierw zameldowac tam). Moje pytanie jest takie: czy po smeirci babci, ktos z rodziny moze ubiegac sie o zachowek, nawet jesli w testamencie jest ujeta tylko i wylacznie jedna osoba, czyli ja? Moj tata upiera sie przy fakcie, ze mieszkania nikt mi nie odbierze skoro jest przepisane na mnie, no ale przeciez prawo do ew. zachowku posiadaja inni krewni babci - chocby corka, z ktora na pewno bede miec "przeprawe" o ewentualny zachowek...Ktos mi dzis podpowiedzial ze idealnym rozwiazaniem w tej sytuacji jest to, aby babcia dala mi swoje mieszkanie w formie darowizny, iz wtedy nawet po jej smierci nikt nie bedzie miec prawa nawet do zachowku, skoro juz teraz stalabym sie pelnoprawna wlascicielka mieszkania. Czyli wynikaloby z tego, iz darowizna jest wazniejsza niz spadek?Bardzo prosze o pomoc i dziekuje za wszelkie odpowiedzi!!!
 
Nikt pani mieszkania nie pozbawi ale faktycznie może pojawić się kwestia zachowku, który ma postać pieniężną.
Roszczenie o zachowek powstanie niezależnie od tego czy mieszkanie otrzyma pani w spadku (chyba że wydziedziczy pozostałych spadkobierców) czy w formie darowizny.
Dlatego najlepszym rozwiązaniem będzie zawarcie z babcią umowy dożywocia mocą której w zamian za opiekę po jej śmierci mieszkanie przejdzie na pani własność. Wtedy nie będzie mowy o zachowku.
 
dziekuje bardzo za rzeczowa odpowiedz i pozdrawiam :)
tak btw. bardzo ciekawe to forum, wiele istotnych rzeczy mozna sie dowiedziec :)
 
Powrót
Góra