Testament a długi

  • Autor wątku Autor wątku agataw
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agataw

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
10
Witam wszystkich
postaram sie opisac sytuacje w jakiej sie znalazlam i mam nadzie je ze ktos mi pomoze bo niewiem co robic?
Mój dziadek zmarł ok 2 miesiace temu i zostawil testament w ktorym jako jedyna spadkobierczynie majatku ustanowił mnie. Jego majątek to połowa domu( druga połowa nalezy do babci , która żyje)niestety pozostawil rowniez kredyty ktore zaciągał na remont domu. Nie stac mnie na spłate tych kredytów wiec chciałam sprzedać dom,ale babcia sie niezgadza(mieszka tam rowniez syn , ktory ma ustanowiona dożywotnia służebnoś).
Moje pytanie brzmi czy mogę jakoś sprzedać ten dom i spłacic kredyty? czy lepiej zrzec sie spadku ale wartośc połowy domu znacznie je przekracza?Dodam tylko ze połowy domu raczej nieda sie sprzedac bo dom nie jest podzielony.
z góry dziekuje za pomoc.
pozdrawiam;)
 
Może Pani próbować sprzedać swój udział w tym domu. Zaproponować to babci lub osobie trzeciej.
Nie jest to łatwe, ale nie niemożliwe.
Można też wynająć "swoją część" choć we współwłasności wydzielenia takowej jest prawnie niemożliwe i trzeba mieć na uwadze fakt, iż musi być tez zgoda współwłaściciela oraz że pożytki z wynajmu należą się wszystkim współwłaścicielom zgodnie z wielkością ich udziałów.
Może uzyskana pożytki pokryją spłatę kredytu?
Odrzucenie spadku nie wchodzi w grę jeżeli wartość spadku przewyższa długi, no chyba, że za wszelką cenę chce się Pani pozbyć kłopotów z kredytem.
 
Ostatnia edycja:
Sprzedaż udziału w praktyce jak napisał Kerimus to czysta abstrakcja i szybko chętnych nie znajdziesz. Można więc po nabyciu spadku wnieść także o zniesienie współwłasności z żądaniem spłaty bądź sprzedaży i podziału majątku. Wtedy zadecyduje sąd, z tym że konflikt rodzinny nieuchronny... Zapewne upomnie się o zachowek itp...

Oczywiście to wszystko będzie się toczyć i toczyć a ty w tym czasie będziesz i tak zmuszony do spłaty kredytu, bo odsetki rosną...
 
Dziekuje za pomoc:)
Jedyne wyjscie to chyba zniesienie współwłasności choc licze sie z tym ze to bedzie troche trwało a moze mi ktos podpowie jak to wyglada w praktyce i co musze teraz zrobić?Bede bardzo wdzieczna. A jezeli chodzi o konflikt rodzinny to on juz jest wiec tego i tak nieunikne:(
pozdrawiam
 
W praktyce to sprawa nieciekawa bo nawet jak będziesz wnosić o zniesienie współwłasności w drodze sprzedaży i podziału pieniędzy, to nie wróże osięgnięcia astronomicznych kwot dla nieruchomości w ustanowioną w niej służebnością osobistą.
 
Tak tez właśnie myślałam:(
Ale z drugiej strony to raczej niemam innego wyjscia lepiej dostac nawet mniejsze pieniadze ze sprzedazy i splacic te kredyty zawsze cos zostanie z tego.
Dziekuje za pomoc:smile:
 
Witam Jeszcze jedno pytanie co teraz powinnam zrobić?
Mam testament i czy powinnam isc teraz do notariusza zeby go "otworzyć"?Chciałabym oczywiscie przyjac spadek z dobrodziejstwem inwentarza tylko jak to zrobic i jakie sa koszta?Czy moze zlozyc do sądu wniosek o nabycie spadku?Czy ewentualnie ma ktos jakis wzor jak powinnien taki wniosek wygladac?
;)
 
Witam z tego co zdązylam sie zorientowac to powinnam teraz napisac wniosek o nabycie spadku. W tym wniosku musze wymienic wszystkich ktorzy dziedziczyliby z ustawy gdyby np.testament niebyl ważny i dołączyc akt małżeństwa i akty urodzenia dzieci czy dobrze zrozumialam? A co jezeli dzieci niechca mi dac swoich aktow co w takiej sytuacji zrobic?
dziekuje za pomoc;)
 
W postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie testamentu dowodem uprawnień spadkobiercy jest testament. Wg. mnie do wniosku o nabycie spadku, należy dołączyć tylko testament, a pozostałe osoby (niedoszłych spadkobierców ustawowych) wystarczy wymienic we wniosku jako zainteresowanych w sprawie, bez potrzeby załączania odpisów akt stanu cywilnego. Oczywiście z testamentu musi jasno wynikać że jesteś powołany do całości spadku, w innym wypadku takie odpisy powinieneś dołączyć, a otrzymać je możesz sam jako osoba mająca interes prawny...

W piśmie powinien nadto znaleźć się wniosek o otwarcie i ogłoszenie testamentu i oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza.

Wszystko należy opłacić łącznie 100zł, aha oczywiście dołączyć odpis aktu zgonu spadkodawcy...
 
Ostatnia edycja:
Ponieważ ma być wniosek o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie testamentu, lecz z dobrodziejstwem inwentarza, należy z nim zdążyć przed upłynięciem 6 miesięcy od daty zgonu spadkodawcy.
 
natalie-s1959 napisał:
... przed upłynięciem 6 miesięcy od daty zgonu spadkodawcy.

A uściślając oświadczenie to może być złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania., co nie zawsze jest tożsame z datą zgonu, zwłaszcza przy spadkobraniu na pdst. testamentu
 
Jeszcze jedno pytanie.
Testament został sporządzony w formie aktu notarialnego kilka lat temu a ja wyszłam za mąż i zmieniłam nazwisko to we wniosku mam napisać ze jedynym spadkobierca jestem ja ale z panieńskim nazwiskiem czy wystarczy ze dołącze akt małżeństwa? czy akty usc muszą być wszystkie w oryginałach czy tylko dla sądu oryginał a dla pozostałych ksero?
Jeżeli dobrze rozumiem to w mojej sytuacji musze złożyć wniosek wskazać uczestników i dołączyć testament, akt zgonu, i mój akt małżeństwa i oczywiście uiścić opłatę;)
 
Powrót
Góra