Testament, darwoizna po babci?

  • Autor wątku Autor wątku borewicz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

borewicz

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
3
Witam
Od pewnego czasu dręczy mnie moja nie wiedza w temacie. Mianowicie babcia zapisała w testamencie swoje mieszkanie na mnie. Oprócz mojej mamy jest jeszcze dwóch braci. Z tego co poczytałem mimo tego, że mieszkanie jest zapisane na mnie to i tak po śmierci babci musiałbym ich spłacić( jak tak to w jakim procencie?). Zastanawiam się czy jeśli zrobilibyśmy teraz darowiznę na mnie to czy uchronię się od spłacenia zachowku dla dwóch wujków?
Jeśli to też by nie pomogło to czy jest możliwość że teraz za życia spłaci należną im część i ja kiedyś dzięki temu pozbędę się problemu i zostanę w 100% pełno prawnym właścicielem mieszkania. Jeśli jest taka możliwość to jak to prawnie zrobić żeby dwa razy nie chcieli?
Z góry dziękuje i pozdrawiam :)
 
Zachowek dla osób pełnoletnich i zdrowych wynosi 1/2 udziału w spadku ustawowym, dla nieletnich oraz niepełnosprawnych - 2/3.
PAn jest wnukiem, więc przed Panem jest rodzic. Udział spadkowy każdego z dzieci babci wynosi 1/3 mieszkania, więc zachowek dla każdego wyniósłby 1/3:2=1/6, lub 1/3:3x2=2/9 (w przypadku niepełnosprawności).
Natomiast nie da się spłacić wujków wcześniej, ponieważ na razie spadku nie ma. Spłata może się odbyć dopiero po otwarciu spadku - wtedy zostanie obliczona jego wartość i kwoty zachowku.
W przypadku darowizny zostanie ona zaliczona na schedę spadkową, więc i tak zachowek krewnym będzie sie należał.
 
No to nie najlepsze wieści. Czyli nie obejdzie się bez problemów w przyszłości :(
Jestem pełnoletni i pełnosprawny więc wyższe stawki :(
Poradźcie mi czy lepiej odciągnąć babcie od tego żeby zapłaciła teraz pieniądze dwóm synom bo może być kiedyś różnie? Babcia chce mnie odciążyć od spłacenia ich po śmierci ale w takim wypadku zastanawiam się czy ma to sens?
A jeszcze jedno jeśli ona sobie nie życzy żeby im się coś należało to istnieje możliwość wydziedziczenia ich z prawa do tego mieszkania?
 
nie chodzi o twoją pełnoletniość i pełnosprawność, a o pełnoletniość i pełnosprawność osób uprawnionych do zachowku
i jest wręcz przeciwnie - pełnoletniość i pełnosprawność - oznacza mniejsze stawki

jeśli babcia coś teraz podaruje synom, to nie będzie cie nigdy zwalniało od zobowiązań z tytułu zachowku

babcia może ich wydziedziczyc w testamencie, ale jesli nie ma do tego konkretnych podstaw, to po smierci moga podwazyc taki zapis w testamencie

ew. gdyby babcia podarowała mieszkanie twojej mamie, a braciom dała jakiś ekwiwalent w pieniądzach, to zachowek by się nie należał, później mama tobie daruje
ale to też koszty
 
Najlepszym wyjściem jest zawarcie z babcią umowy dożywocia.
 
A na czym polega ta umowa dożywocia? Mógłby ktoś podać jakąś podstawę prawną?
 
polega to na tym, ze babcia daruje ci mieszkania, w zamiam za opieke i utrzymanie do smierci
 
Powrót
Góra