testament ojca

  • Autor wątku Autor wątku Sara2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sara2

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2005
Odpowiedzi
8
Witam ..mam pytanie.
Zmarl moj ojciec.Jetem jedynym jego prawowitym synem.(mam jedna corke).W mieszkaniu ojca po jego smierci znalazlem testament spisany u notariusza 8 lat temu gdzie oswiadcza on "Do calego spadku jaki po nim pozostanie powoluje wnuka Iksinskiego" . Osoba ta jest synem pasierba mojego ojca. Nigdy nie interesowala sie losem ani tez jego zdrowiem.Jedyna osoba ktora pomagala ojcu i byla jego opiekunem bylem ja i moja zona.Chcialbym nadmienic iz znaleziony testament jest wypisem.Nikt poza moja rodzina tego testamentu nie widzial. (ma go jedynie notariusz). Czy jezeli ja nie ujawnie ze taki dokument znalazlem pozostane jedynym spadkobierca jako jedyne dziecko mojego ojca???
A jezeli testament ujrzy swiatlo dzienne czy moge wystapic do Sadu o obalenie testamentu?? Czy wystarcza swiadkowie ktorzy potwierdza iz ja bylem jedynym ojca opiekunem.(podany spadkobierca przez caly czas prowadzil swoja firme a ostatnio przebywal w pracy zagranica i nie mial nawet szans aby sie opiekowac) Prosze o odpowiedz.
 
Jeśli testament ujrzy światło dzienne i będzie można udowodnić, że spadkobierca ustawowy go znał, czyli ukrył, będzie odpowiadał za szkodę i ewentualnie też może dostać grzywnę, a nawet być uznany za niegodnego i być wyłączonym z zachowku (bo syn jako jedyny ewentualny spadkobierca ustawowy ma prawo do połowy wartości spadku jako zachowku).

Testamentu nie można obalić z tego powodu, że spadkobierca się nie opiekował spadkodawcą.
 
czyli mam rozumiec ze mozna byc jedynym opiekunem swoich rodzicow a jezeli testament zostanie spisany na osobe zupelnie postronna nie mam szans zrobic nic??? A jezeli udowodnie ze moj 92 letni ojciec wg.lekarzy nie byl w stanie zrozumiec co podpisuje (zaniki pamieci,) wtedy jest taka nadzieja????
 
Na tym polega wolność spadkodawcy, że może wyznaczyć, kogo chce. Usatysfakcjonowaniu rodziny służy zachowek i on się tu będzie należał.

Można podważać testament z tego artykułu:
Art. 945. § 1. Testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony:
1) w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli;
§ 2. Na nieważność testamentu z powyższych przyczyn nie można się powołać po upływie lat trzech od dnia, w którym osoba mająca w tym interes dowiedziała się o przyczynie nieważności, a w każdym razie po upływie lat dziesięciu od otwarcia spadku.

- ale dowód może być dość trudny. Oczywiście chodzi tu o stan w chwili sporządzenia testamentu.
 
W taki razie co bedzie jezeli ja nie ujawnie testamentu ,przciez na dobra sprawe moglem go wogole nie znalesc.
(znalazlem go przypadkowo)
 
[lex:1but02zs]Art. 646. § 1. Osoba, u której znajduje się testament, obowiązana jest złożyć go w sądzie spadku, gdy dowie się o śmierci spadkodawcy.
§ 2. Kto bezzasadnie uchyla się od wykonania powyższego obowiązku, ponosi odpowiedzialność za wynikłą stąd szkodę. Ponadto sąd spadku może nałożyć na uchylającego się grzywnę.[/lex:1but02zs]

I proszę nie oczekiwać że inną odpowiedź zgodną z regulaminem ktoś tutaj udzieli.
 
Ja nie jestem osoba ktoa otrzymala testament,ja go znalazlem przypadkowo.Rownie dobrze moglem go zniszczyc. Przeciez ja nie jestem spadkobierca.Jest nia osoba mi obca.
 
Przecież jest napisane jasno: "osoba, u której znajduje się testament".
 
Powrót
Góra