testament "słowny"

  • Autor wątku Autor wątku esikorka333
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

esikorka333

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
1
Mam ogromny problem, gdyż nie wiem, czy brat może wygrać sprawę dotyczącą spadku. W skrócie opiszę całą sytuację. Mam trójkę rodzeństwa, mama zmarła miesiąc temu i do podziału zostawiła mieszkanie, z tym ze 8lat temu dwóch braci dostało inny dom do podziału (jeden dostał 55, a drugi 90 tysięcy, bo opiekował się rodzicami), wtedy została zawarta umowa słowna między rodzicami i dziećmi, że ta dwójka co wtedy nic nie dostała, dostanie do podziału mieszkanie po mamie. Jednak jeden z braci korzystając z tego że spadek nie został spisany, ma do niego roszczenia(drugi zrzekł się tego), gdyż chce aż 50% ze sprzedaży mieszkania (argumentuje to tym ,że przez ostatnie 5lat chodził do niej i opiekował się nią), znalazł prawo, które zezwala mu na zagarnięcie również tej części, która należałaby do mamy. Czy to rzeczywiście jest prawda, że może mieć roszczenia do spadku i żądać aż 50%? I czy są jakieś szanse, żebyśmy wygrali z bratem? Jeśli tak, to czy wystarczą świadkowie potwierdzający tą umowę słowną???
 
Ta umowa słowna zawarta między rodzicami a dziećmi nie ma żadnej mocy prawnej i bratu, który otrzymał część domu jak najbardziej przysługuje udział w majątku spadkowym. Jednak będzie miał obowiązek doliczenia wartości otrzymanej darowizny przy obliczaniu schedy spadkowej. 50% udział jest wyssany z palca.
 
Powrót
Góra