P
princessa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 9
WItam serdecznie!!!
Mam pewien problem i nie wiem czy grozi mi to jakąs karą ???Otóz mam małe dziecko które wychowuję sama,w akcie urodzenia widnieje ojciec jako domyślny (nieznany)-na mój wniosek.Z ojcem dziecka nie jestem prawie od początku ciąży i kontakty miedzy nami nie były zbyt miłe... Mieszkamy oczywiście osobn
żadne pieniądze od niego nigdy sie nie prosiłam choć ciąża od początku zagrozona.Wsumie 3 razy wyskubał pare groszy na leki,nic poza tym.W momencie narodzin przebywał poza granica kraju,więc swobodnie zapisałam dziecko na siebie,na moje nazwisko.Pierwszy raz zobaczył dziecko gdy miało kilka miesięcy...i nagle zapawał rodzicielskimi uczuciami...
Spotykałam się z nim przez krótki okres,myśląc ze może jednak...ale nie.Zdecydowałam z róznych względów wychowywać je sama.Dostaję zaliczke alimentacyjną 180 zł od państwa.Jego nie sądziłam o alimenty,nie chciałam mieć z nim nic wspólneg
n jednak zaoferował ze mimo wszystko bedzie pomagał i narazie daje pare groszy co miesiąc i przez to domaga się częstych widzeń dziecka.Mam wrazenie ze zapomniał iz nie jesteśmy razem i myśli ze codziennie bedę do nigo biegac z dzieckiem pod pachą :help: Biorę tą kasę ale nic nie podpisuje oczywiście...
Ale do czego zmierzam...ostatanio zagroził mi ze jesli bede ograniczac mu kontakt z dzieckiem pojdzie na policje,wytoczy mi sprawe itp.
Mam pytanie ile on może zdziałać w tej sprawie jesli nie widnieje jako ojciec,a na dowód ma tylko pare zdjęć z dzieckiem i jego słowa przeciwko moim???Czy Sąd może zmusić matkę do testów DNA dziecka,jeżeli ojciec będzie chciał potwierdzić że to jego dziecko ??? Czy może to matka ma decydujące zdanie w tej sprawie ???
Proszę o wszelką pomoc :help:
Pozdrawiam,dziękuję...
Mam pewien problem i nie wiem czy grozi mi to jakąs karą ???Otóz mam małe dziecko które wychowuję sama,w akcie urodzenia widnieje ojciec jako domyślny (nieznany)-na mój wniosek.Z ojcem dziecka nie jestem prawie od początku ciąży i kontakty miedzy nami nie były zbyt miłe... Mieszkamy oczywiście osobn
Ale do czego zmierzam...ostatanio zagroził mi ze jesli bede ograniczac mu kontakt z dzieckiem pojdzie na policje,wytoczy mi sprawe itp.
Proszę o wszelką pomoc :help:
Pozdrawiam,dziękuję...