Tłumaczenie fragmentu ksiazki do pracy mgr

  • Autor wątku Autor wątku pani redaktor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pani redaktor

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
11
Witam!

Znajomy poprosił mnie o przetłumaczenie z francuskiego na polski jednego rozdziału książki potrzebnej do jego pracy magisterskiej. I tu się pojawia problem... O ile samo tłumaczenie nie nastręcza większych problemów, o tyle zastanawia mnie kwestia praw autorskich.
1. Czy konieczna jest zgoda autora/wydawcy na dokonanie tłumaczenia?
2. Czy przekazanie znajomemu tego tłumaczenia mieści się w tzw. dozwolonym użytku osobistym, czy to już rozpowszechnianie tłumaczenia?
3. Czy jest jakaś różnica między bezpośrednim włączeniem do pracy mgr fragmentów mojego tłumaczenia, a tylko pośrednim nawiązaniem do tłumaczenia (np. "W rozdziale takim a takim takiej a takiej książki przedstawiono taki a taki problem...") Czy to zmienia kwestię prawną tłumaczenia i jego udostępnienia?
4. W tekście i przypisach jest kilka cytatów z Pisma Świętego (tu wykorzystałam cytaty z Biblii Tysiąclecia) i z innych tekstów (te tłumaczyłam sama). Czy to wymaga jakichś dodatkowych kroków/zaznaczeń w tłumaczeniu/pracy ?

Dodam tylko, że tłumaczenie opiera się na kserze tych kilku/kilkunastu stron, nie mam do dyspozycji oryginału i nie wiem, jak wygląda kwestia praw autorskich. O ile mi wiadomo, twórcy dzieł religijnych często nie zastrzegają sobie praw autorskich i nie mają nic przeciwko rozpowszechnianiu ich pracy, ale to tylko obiło mi się o uszy, więc mogę się mylić...

Będę wdzięczna za odpowiedź
 
1. Dla własnego użytku nie potrzeba takiej zgody.
2. Mieści się
3. Jeśli kolega zamieści tłumaczenie słowo w słowo i nie będzie to cytat to dokona nielegalnego rozpowszechnienia. Ale to on będzie za to odpowiedzialny. Powinien się odnieść w taki sposób jak Pani podała bądź poprzez cytaty.
4. Warto to zaznaczyć w przypisach

Nie widzę żadnych problemów prawnych w tym co Pani pisze.
 
Dziękuję za odpowiedź. Pozwolę sobie jednak na dodatkowe pytanie: gdyby wspomniany znajomy bądź uczelnia chcieli opublikować tę pracę magisterską, w której byłyby fragmenty mojego tłumaczenia, to nadal zbędna jest zgoda autora oryginału na dokonanie tłumaczenia jego tekstu?
 
Przecież jak czytam jakąś książkę by potem coś w swojej pracy opisać, to nie ważne czy czytam ją po polsku czy po francusku - ma tak samo prawo ją cytować lub się na nią powoływać. Pani sądzi chyba, że jak tłumaczenie jest na papierze dla użytku kolegi to jest to coś innego niż sytuacja gydyby on znał język i sobie jak gdyby tłuamczył tekst w locie od razu pisząc wnioski/cytaty po polsku. Nie ma tu różnicy.
 
I właśnie o to mi chodziło. Dzięki wielkie!
 
Powrót
Góra