Tłumaczenie tekstów i prawa autorskie do nich

  • Autor wątku Autor wątku Lasti
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Lasti

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
2
Witam wszystkich.

Jestem twórcą serwisu. Pisząc artykuły składające się na jego zawartość bardzo często korzystam z zagranicznych serisów.
I tu pytanie.

Czy jeśli tłumacze artykuł z zagranicznego serwisu, luźnie, nie słowo w słowo wplatając w niego swoje dodatki i przypisy przekształcając go dość poważnie i wycinając nie interesujące mnie treści to gdy chce umieścić go w sieci na swoim serwisie, muszę napisać skąd to mam i czy muszę posiadać zgodę autora?

Czy to jest już moja własność merytoryczna z faktu mocnego przekształcenia tekstu, dodania własnych treści i zmianie sporej ich ilości? Praktycznie to już inny artykuł.

Jak mam to rozwiązać? Może autorstwo przypisać sobie a jednak dodać bibliografię?

Z góry dziękuje za odpowiedź.
 
zgody autora nie musisz posiadać, ale musisz podać źródło (tylko nie wiem czy w przypadku gdy większa część została wycięta lub zmieniona, czy to nie ma zupełnie znaczenia i źródło musi być ...)
 
Przepis prawny:
Art. 2.
1. Opracowanie cudzego utworu, w szczególności tłumaczenie, przeróbka, adaptacja, jest przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa do utworu pierwotnego.
2. Rozporządzanie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego (prawo zależne), chyba że autorskie prawa majątkowe do utworu
pierwotnego wygasły. W przypadku baz danych spełniających cechy utworu zezwolenie twórcy jest konieczne także na sporządzenie opracowania.
3. Twórca utworu pierwotnego może cofnąć zezwolenie, jeżeli w ciągu pięciu lat od jego udzielenia opracowanie nie zostało rozpowszechnione. Wypłacone twórcy wynagrodzenie nie podlega zwrotowi.
4. Za opracowanie nie uważa się utworu, który powstał w wyniku inspiracji cudzym utworem.
5. Na egzemplarzach opracowania należy wymienić twórcę i tytuł utworu pierwotnego



A tu znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie: http://forumprawne.org/prawo-autorskie/31544-prawo-cytatu.html
 
Wygląda na to że moje teksty są utworami inspirowanymi. Czyli prawa przysługują mi, o ile dobrze rozumuję tak?
 
Musisz sam ocenić jak bardzo je edytujesz. Czy w takim stopniu, że są w pełni utworem inspirowanym czy nadal przerobieniem i tłumaczeniem tekstu pierwotnego.
Moja propozycja: edytuj je jeszcze mocniej ;) albo korzystaj z prawa cytatu.
 
Prawo do cytatu odnosi się w ogólności do wykorzystywania niezmienionych utworów w całości lub we fragmentach. Jeśli zaś występują zmiany w wykorzystywanym utworze lub wykorzystuje się jego fragmenty, to można mówić o:
  • opracowaniu utworu pierwotnego
    samo tłumaczenie już stanowi opracowanie utworu zgodnie z Art.2. USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych", na korzystanie z którego to opracowania powinno się otrzymać zgodę autora utworu pierwotnego. A zmiany w tekście to mogą być kolejne etapy opracowania.
  • utworze z zapożyczeniami z utworu pierwotnego
    nowy utwór, ale z wstawkami z fragmentów innych utworów lub opracowań jakichś utworów. Zgody na wykorzystanie opracowań powinny być
  • utworze inspirowanym utworem pierwotnym
    jeśli zawartość twórcza autora nowego utworu jest znacząco większa od wartości twórczej elementów zastosowanych z utworu pierwotnego oraz nowy utwór ma swój indywidualny charakter, wtedy zgód autora utworu pierwotnego posiadać nie trzeba - o ile, oczywiście, nie użyło się bezpośrednio tłumaczeń czyli opracowań utworu pierwotnego...
Niezależnie od sytuacji, jeśli stworzone przez Ciebie teksty posiadają charakter twórczy i indywidualny to nabywasz do nich własnych praw autorskich - czy to z Art.1. upaipp (utwory inspirowane), czy to z Art.2. upaipp (opracowania).

Nikt oprócz Ciebie niestety nie odpowie, do której kategorii należy każdy Twój utwór, musisz na to pytanie odpowiedzieć sam. I pamiętaj o najważniejszym - w razie ewentualnego konfliktu - to Ty będziesz musiał wykazać, że Twoje utwory mają, przykładowo, charakter inspiracji, więc zgód autora utworów pierwotnych nie wymagają...
 
Pozwoliłem dopisać swój problem do tematu.
Studenci w ramach zaliczenia tłumaczą książkę z języka angielskiego na język polski. Następnie wykładowca publikuje tłumaczenie i podpisuje się, że to on tłumaczył tą książkę z oryginału.
Jak w takim wypadku wygląda sprawa praw autorskim.
Wg. mnie zostały naruszone, ponieważ efektem pracy studentów było tłumaczenie które zostało wykorzystane bez ich zgody.
 
Powrót
Góra