Towar powystawowy

  • Autor wątku Autor wątku moresnow
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

moresnow

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2017
Odpowiedzi
2
Witam.
Dzisiaj zakupiłem tablet w jednej z sieci sklepów z produktami rtv agd (nie w sklepie rtv agd) Pan kazał mi chwile poczekać bo miał tylko 2 szt na stanie i musiał poszukać. Po kilku minutach zaprosił mnie do kasy. Tam już czekało ładne pudełko sugerujące że produkt jest nie używany. Po rozpakowaniu w domu, pierwsze rzuciło mi sie w oczy że owy tablet ma już otwieraną folie ochroną na wyświetlaczu. Po naładowaniu baterii wszedłem do galerii zdjęć a tam co? Ludzie ze sklepu którzy bawili sie tabletem. Dodam że Pan mnie nie poinformował że towar jest powystawowy.
Pytanie mam takie. Czy mogę oddać go do sklepu i żądać wymiany na nowy a jak by nie mieli to zwrotu pieniędzy? I czy mógłbym sie powołać na jakiś paragraf?
Dziękuję za pomoc.
 
Czy rzecz jest niepełnowartościowa, uszkodzona lub zużyta?
 
Nie widać alby był jakoś bardzo zużyty. Ale nie wiadomo ile godzin przepracował już wyświetlacz ( wiadomo każdy ma swoją żywotność) czy bateria była dobrze sformatowana i ile godzin ma już za sobą, zwłaszcza że po marketach są one cały czas włączone do ładowarki. Przyciski także wytrzymują określoną liczbę kliknięć, tu również nie znamy jej ilości. Więc towar jest już w jakimś stopni zużyty. Zresztą kupując towar w sklepie stacjonarnym nie będący na wyprzedaży tylko na promocji gazetkiwej to chyba powinienem dostać nowy nie używany sprzęt. A tu byle sprzedać, wcisnąć klientowi. Bo raczej nikt by nie kupił jak by sprzedawca poinformował klienta ze sprzęt jest z wystawy sklepu.
 
Idz po prostu do sklepu powiedz im, ze dostales powystawowy i masz na to dowody a ty chcesz sprzet nowy. Nie wierze, ze beda robic z tego powodu problemu by wymienic lub zwrocic gotowke.
 
Będzie to jednak wyłącznie dobra wola sprzedawcy. Produkt powystawowy jest produktem pełnowartościowym - spełnia wszystkie parametry i cechy produktu nowego.
 
Nie jest to produkt pełnowartościowy. Ktoś z niego korzystał przez x czasu - ciągle był włączony. To oczywiście obniża jego żywotność.

Powinieneś skorzystać z rękojmi
 
Legalny Brunet napisał:
Nie jest to produkt pełnowartościowy. Ktoś z niego korzystał przez x czasu - ciągle był włączony. To oczywiście obniża jego żywotność...

Wskaż podstawę tego twierdzenia.
 
To znaczy? Czyżby potrzebna była Ci ekspertyza biegłego, żeby stwierdzić, że rzecz, która jest włączona ciągle przez np. dwa lata z tego tylko powodu wytrzyma krócej niż sprzęt nieużywany, nowy?
 
W mojej ocenie sprawa jest sporna. Jeżeli towar jest pełnowartościowy (nie posiada jakichkolwiek śladów użytkowania) oraz jego właściwości nie zostały utracone (chociażby wytrzymałość baterii jest zbliżona do tego, co podaje producent) to w mojej ocenie nie ma podstawy do roszczeń. Towar powystawowy sensu largo może być równie dobrze towar, który był za szklaną witryną i jedynie został przez sprzedawce rozpakowany, by wyeksponować jego walory wizualne potencjalnemu klientowi.

Jeżeli towar od "nowości" posiadał ślady użytkowania, utracone zostały właściwości chociażby baterii, są realne podstawy do reklamacji z tytułu rękojmi.

Powyższe to oczywiście teoria, w praktyce ciężko udowodnić przy zakupach stacjonarnych, że towar miał już w chwili zakupu np. wady wizualne.
 
Legalny Brunet napisał:
To znaczy? Czyżby potrzebna była Ci ekspertyza biegłego, żeby stwierdzić, że rzecz, która jest włączona ciągle przez np. dwa lata z tego tylko powodu wytrzyma krócej niż sprzęt nieużywany, nowy?

Nie chodzi o stan tej konkretnej rzeczy ale o podstawę twierdzenia: powystawowy = niepełnowartościowy.

Ponownie proszę o podstawę.
 
Bo w przeciwnym razie sklep nie ma obowiązku zwrotu czy wymiany.
 
Wartością(niematerialną) jest też użytkowanie nowego produktu, jest to pewna przyjemność, a przynajmniej na piśmie może być.

Realistycznie to w razie problemów do jakiejś lokalnej gazetki - chodliwy temat, lub pisać do centrali
 
Czyli podsumowując:

jesli okaże się po kupnie, że TV wskazuje na swiecenie przez np. 2000h ( w sytuacji kiedy producent przewidział, że panel ma żywotność 5000-10000h) tzn., że bedzie wszystko w porządku i panowie broniący twierdzenia o pełnowartosciowym produkcie z radością kupią taki egzemplarz? :what:

Tylko pogratulować postawy :ok:
 
O takie rzeczy należy pytać przy zawieraniu umowy. Nie można jednostronnie zmieniać jej warunków już po zawarciu.

Umowa brzmi "produkt X za cenę Y". Sprzedający spełnił warunki umowy.
 
Shocked napisał:
O takie rzeczy należy pytać przy zawieraniu umowy. Nie można jednostronnie zmieniać jej warunków już po zawarciu.

Umowa brzmi "produkt X za cenę Y". Sprzedający spełnił warunki umowy.

Konia z rzędem temu kto pyta się o takie rzeczy za każdym razem. Sklep sieciowy z RTV sprzedaje rzeczy nowe i raczej wszyscy o tym wiedzą dlatego KC Art. 5.: "Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony."

Według wyroków SN znaczenie ma tutaj postawa poszkodowanego, a ten pisze, że według wszelkich okoliczności miał prawo przypuszczać, że towar jest nowy.

Niemniej jednak podtrzymuje opinie, że najszybciej, najtaniej i najprościej będzie uderzyć do centrali firmy/prasy.
 
W gwoli wyjaśnienia, oraz potwierdzenia tego, co napisałem wcześniej, przedstawię fragment wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 30 stycznia 2015 r. I ACa 1461/14

Wyraz "nowy" oznacza w istocie rzecz nieużywaną, której kupujący jest pierwszym nabywcą. Zebrany materiał nie dał podstaw do ustalenia, że powszechne rozumienie określenia "rzecz nowa" jest inne. W sytuacji gdy skuteczne usunięcie wcześniejszych uszkodzeń przywraca samochodowi jego pełną wartość, nie można wiązać z faktem takich uszkodzeń skutków w postaci braku nowości. Jeżeli natomiast uszkodzenia zostały usunięte niedbale, co miało miejsce w rozpatrywanym przypadku, mamy do czynienia z usuwalną wady rzeczy nowej, skoro poddanie samochodu skutecznej naprawie jest możliwe.

Wyrok co prawda tyczy się kupna samochodu nowego z wadami montażowymi. W mojej ocenie, jednak Sąd Apelacyjny przedstawił dość trafnie definicje, czym jest produkt nowy.
 
altafox napisał:
...Wyraz "nowy" oznacza w istocie rzecz nieużywaną, której kupujący jest pierwszym nabywcą...

No i o takim produkcie mówimy. Nie pochodzi przecież ze zwrotu ani nie posiada wad.
 
No właśnie, rzecz nieużywaną. A ten tablet używany był.
 
Nie był. Był tylko eksponowany.
"Nieużywany" nie równa się "fabrycznie zapakowany".

Towar poekspozycyjny jest towarem nowym i pełnowartościowym.
Tablet czy telewizor w odróżnienia od samochodu podczas eksponowania nie zużywa się.
 
Powrót
Góra