D
dywanwkropy
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2014
- Odpowiedzi
- 12
Witam serdecznie.
Mam taki problem.
Mianowicie, sprzedawałem używany zasilacz do komputera przez serwis allegro.
Odezwał się do mnie klient z mojego miasta, który chciał go kupić, tak więc umówiliśmy się na spotkanie a aukcję anulowałem.
Gość kupił zasilacz, poinformowałem go jeszcze raz o tym, co było napisane w aukcji, że na zwrot daję mu 4 dni, w razie gdyby okazało się coś nie tak z nim.
Gość powiedział, że okej. Zapłacił, wziął zasilacz i się rozstaliśmy.
Wczoraj odezwał się do mnie mailowo, że odstępuje od umowy.
Napisałem mu, że czas już minął i go uprzedzałem, to odpisał mi że cytuję "Na odstąpienie od umowy i zwrot towaru mam 7 dni zgodnie z prawem polskim, nie mówię o 4 dniowej gwarancji której mi pan udzielił. O której możemy się spotkać." Nigdy nie spotkałem się z takim prawem, dlatego chciałem spytać, czy jest to możliwe?
Nie spisywałem z facetem żadnej umowy kupna sprzedaży, jestem osobą prywatną. Jedynym namacalnym dowodem zakupu są maile.
Mógłby mi ktoś coś doradzić?
Mam taki problem.
Mianowicie, sprzedawałem używany zasilacz do komputera przez serwis allegro.
Odezwał się do mnie klient z mojego miasta, który chciał go kupić, tak więc umówiliśmy się na spotkanie a aukcję anulowałem.
Gość kupił zasilacz, poinformowałem go jeszcze raz o tym, co było napisane w aukcji, że na zwrot daję mu 4 dni, w razie gdyby okazało się coś nie tak z nim.
Gość powiedział, że okej. Zapłacił, wziął zasilacz i się rozstaliśmy.
Wczoraj odezwał się do mnie mailowo, że odstępuje od umowy.
Napisałem mu, że czas już minął i go uprzedzałem, to odpisał mi że cytuję "Na odstąpienie od umowy i zwrot towaru mam 7 dni zgodnie z prawem polskim, nie mówię o 4 dniowej gwarancji której mi pan udzielił. O której możemy się spotkać." Nigdy nie spotkałem się z takim prawem, dlatego chciałem spytać, czy jest to możliwe?
Nie spisywałem z facetem żadnej umowy kupna sprzedaży, jestem osobą prywatną. Jedynym namacalnym dowodem zakupu są maile.
Mógłby mi ktoś coś doradzić?