E
emsiol
Stały bywalec
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 477
Przyjaciel podczas wykonywania pracy stał się ofiarą wypadku. Będąc na drodze z pierwszeństwem został zmieciony przez 40 tonowy zestaw z paliwem, który nie ustąpił mu pierwszeństwa. Stan bardzo poważny... Oiom.
Lechu jako twardy facet się podnosi. Powoli, ale wyjdzie z tego.
Niestety dramatycznie potrzebuje działania, zmiany szpitala, już w tym momencie poważnych ruchów terapeutycznych i rehabilitacyjnych.
Sprawa oczywiście trafiła do Sądu. Wina kierowcy zestawu nie budzi żadnych wątpliwości. Świadkowie, policja i sam winowajca.
Jednakże mimo twardych dowodów ZU nie chce wypłacić żadnych pieniędzy. Nie pierwszy z resztą raz czekając na prawomocny wyrok. Na tą chwilę mamy miejsce u rehabilitantów w Krakowie. Ale nieodzowna jest pomoc finansowa. Czy można jakoś zmusić do częściowych wypłat zakład ubezpieczeń przed zakończeniem sprawy sądowej?
Jakby ktoś chciał pomóc to tu mamy odnośnik:
https://www.siepomaga.pl/leszek-kli...H4C7PTgUtpQxO5pN4nbo1FAeGyrqDSLfexX5xBNg3XWA8
Oczywiście dziekuję za każdą poradę
Lechu jako twardy facet się podnosi. Powoli, ale wyjdzie z tego.
Niestety dramatycznie potrzebuje działania, zmiany szpitala, już w tym momencie poważnych ruchów terapeutycznych i rehabilitacyjnych.
Sprawa oczywiście trafiła do Sądu. Wina kierowcy zestawu nie budzi żadnych wątpliwości. Świadkowie, policja i sam winowajca.
Jednakże mimo twardych dowodów ZU nie chce wypłacić żadnych pieniędzy. Nie pierwszy z resztą raz czekając na prawomocny wyrok. Na tą chwilę mamy miejsce u rehabilitantów w Krakowie. Ale nieodzowna jest pomoc finansowa. Czy można jakoś zmusić do częściowych wypłat zakład ubezpieczeń przed zakończeniem sprawy sądowej?
Jakby ktoś chciał pomóc to tu mamy odnośnik:
https://www.siepomaga.pl/leszek-kli...H4C7PTgUtpQxO5pN4nbo1FAeGyrqDSLfexX5xBNg3XWA8
Oczywiście dziekuję za każdą poradę