TPSA - automatyczne przedłużanie umowy

  • Autor wątku Autor wątku Borys84
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Borys84

Użytkownik
Dołączył
03.2012
Odpowiedzi
392
Ostatnio rodzice ożenili mnie ze swoim problemem. Chodzi o umowę z TPSA na internet. Umowa była na czas określony, który minął kilka miesięcy temu. Oczywiście z racji związania na określony czas klient dostaje "promocyjne" warunki i gdyby chciał wcześniej znajomość zakończyć płaci różnicę między ofertą standardową a promocją. Tu nic mnie nie zaskakuje, ale okazało się, że umowa po okresie jej obowiązywania nie zmienia się w umowę na czas nieokreślony (na warunkach promocyjnych lub standardowych), a zmienia się za to w kolejną umowę na czas określony (6 mcy).
Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że gdy klient przegapi koniec umowy i nie złoży oświadczenia woli o nieprzedłużaniu, to będą ją tak przedłużać do końca świata.
Co ciekawe, aby rozwiązać umowę w trakcie tych 6 m-cznych okresów także należy zapłacić karę jak wyżej. Dla mnie to kuriozalne, bo ta promocyjna zniżka była już kalkulowana w umowie głównej (np. na 24 m-ce). Jakim więc prawem dwóch klientów, którzy podpisali taka samą umowę, jest inaczej traktowanych w zależności od tego czy złożyli "oświadczenie woli o rozwiązaniu", czy też spóźnili się z tym 1 dzień.
Myślicie, że są tu naruszane prawa konsumenta?
 
nie,wszystko jest zgodne z regulaminem
 
Jakim więc prawem dwóch klientów, którzy podpisali taka samą umowę, jest inaczej traktowanych w zależności od tego czy złożyli "oświadczenie woli o rozwiązaniu", czy też spóźnili się z tym 1 dzień.
oświadczenie to oświadczenie sygnowane podpisem i to BARDZO wielka róznica
 
Borys84 napisał:
Tu nic mnie nie zaskakuje, ale okazało się, że umowa po okresie jej obowiązywania nie zmienia się w umowę na czas nieokreślony (na warunkach promocyjnych lub standardowych), a zmienia się za to w kolejną umowę na czas określony (6 mcy).
Jeśli umowa jest na konsumenta, to automatyczne przedłużanie umowy na czas oznaczony jest klauzulą abuzywną:
Numer wpisu: . . . . . . . . . . 634
Data wpisu: . . . . . . . . . . . 2006-04-03
Data wydania wyroku: . . . . 2005-04-19
Sygnatura akt: . . . . . . . . . Sygn. akt XVII Amc 23/05
Nazwa i siedziba sądu: . . . . Sąd Okręgowy w Warszawie Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Oznaczenie powoda:. . . . . . Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Oznaczenie pozwanego: . . . Marek Szymczyk prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Zakład Elektroniki
„ESKO” z siedzibą w Gorlicach
Postanowienie uznane
za niedozwolone: . . . . . . . „Automatyczne przedłużenie na kolejne 12 miesięcy następuje z dniem zakończenia
ważności poprzedniej umowy, pod warunkiem nie złożenia w tym dniu rezygnacji.”

Jeśli jednak umowa jest na firmę, klauzula jest ok.
 
elektrotech napisał:
oświadczenie to oświadczenie sygnowane podpisem i to BARDZO wielka róznica

Zdaję sobie sprawę. Absurdem jest to, że de facto nie da sie podpisać umowy na czas stricte określony. Należało by od razu podczas jej podpisywania złożyć oświadczenie o nieprzedłużaniu by w przyszłości nie zapomnieć.

matti82, dzięki za informację.
 
dokładnie- umowa umową zawsze jest infolinia cała dobe -mozna było się dopytać
 
Jeśli umowa jest na konsumenta, to automatyczne przedłużanie umowy na czas oznaczony jest klauzulą abuzywną:
W tej klauzuli chodzi o to, że rezygnacja musiała być w tym dniu złożona. Abuzywność klauzuli pod poz. 634 polegała na zbyt krótkim terminie na złożenie rezygnacji,a nie na tym, że przedłuża się na czas określony.
 
No tak, ale uzasadnienie wyroku nie jest wpisywane do rejestru:)
 
Powrót
Góra