Transakcja online przesiębiorca - przedsiębiorca

  • Autor wątku Autor wątku Przedsiębiorca1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Przedsiębiorca1

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
6
Witam i prosze o wyjaśnienie, kto ponosi koszty przesyłki zwrotnej towaru, jeśli okazuje się, że towar zakupiony przez przedsiębiorcę/nabywcę u innego przedsiębiorcy/sprzedawcy nie odpowiada umowie i nie ma mozliwości wymiany na towar odpowiadający opisowi
My uważamy, że zgodnie z zasadą pełnej restytucji poprzedniego stanu prawnego towar powinien być odebrany przez sprzedawcę na koszt sprzedawcy.
Czy jest jakaś wykładnia prawna na ten temat, na podstawie jakiego kodeksu regulowane są takie spory? Czy mozna prosić o zacytowanie artykułu i paragrafu?

Z góry dziękuję,
przedsiębiorca1
 
loco1, dziekuję za odpowiedź, ale jest ona taka jak żadna. Za duzo mam watpliwości.

Art. 560.
§ 2. Jeżeli kupujący odstępuje od umowy z powodu wady rzeczy sprzedanej, strony powinny sobie nawzajem zwrócić otrzymane świadczenia według przepisów o odstąpieniu od umowy wzajemnej.


Co to za przepisy o odstapieniu od umowy wzajemnej, bo mam wrazenie, że drepczę w miejscu.

"..nawzajem zwrócić otrzymane świadczenia"
A jak to interpretować w przypadku kosztów odsyłki towaru niezgodnego z umową?

I następny kwiatek:

Ten sam art. 560
§ 4. Jeżeli sprzedawca dokonał wymiany, powinien pokryć także związane z tym koszty, jakie poniósł kupujący.

HE??? Mam wrażenie, że gdyby była możliwość zamiany na towar odpowiedni i zgodny z opisem/umową, to ja jako nabywca otrzymałbym zwrot pieniędzy z tytułu odesłania wadliwej rzeczy (lub sprzedawca odebrał na swój koszt) i otrzymabym towar właściwy bez obciążania mnie kosztami ponownej dostawy!

Czy to się trzyma kupy? Widzę tu paradoks:
1/ Towar niewłaściwy i bez możliwości wymiany = zwrot na mój koszt bez prawa do restytucji poprzedniego stanu prawnego (czyli tak, jakby transakcji nie było).
2/ Towar niewłaściwy, ale wymieniony przez sprzedawcę = koszty odbioru i ponownej wysyłki właściwego towaru na koszt sprzedawcy.


Dzięki loco1, ale jest ktoś jeszcze na tym forum, kto pisze pełnymi zdaniami, by rozwiać moje wątpliwości, bo czuję że się bardziej oddalam jak przybliżam do odpowiedzi na moje pytanie.

Przedsiębiorca1
 
Data wystawienia faktury 26.02.2015
data otrzymania towaru 27.02.2015
 
W takim razie powinieneś posługiwać się aktualną wersją kc.

Art. 561(2)

§ 1. Kupujący, który wykonuje uprawnienia z tytułu rękojmi, jest obowiązany na koszt sprzedawcy dostarczyć rzecz wadliwą do miejsca oznaczonego w umowie sprzedaży, a gdy takiego miejsca nie określono w umowie – do miejsca, w którym rzecz została wydana kupującemu.

§ 2. Jeżeli ze względu na rodzaj rzeczy lub sposób jej zamontowania dostarczenie rzeczy przez kupującego byłoby nadmiernie utrudnione, kupujący obowiązany jest udostępnić rzecz sprzedawcy w miejscu, w którym rzecz się znajduje.

§ 3. Przepisy § 1 i 2 stosuje się do zwrotu rzeczy w razie odstąpienia od umowy i wymiany rzeczy na wolną od wad.

Powyższe przy założeniu, że rękojmia nie została wyłączona.
 
Wszystko fajnie, tylko czemu cytujesz ustawę z dnia 30.05.2014 r. o prawach konsumenta
Ja konsumentem nie jestem.
 
Pomieszanie z poplątaniem. Ustawa o prawach konsumenta, a w niektórych paragrafach mowa jest o relacji przedsiębiorca-przedsiębiorca,np.:
18) art. 563 i art. 564 otrzymują brzmienie:
„Art. 563. § 1. Przy sprzedaży między przedsiębiorcami kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi, jeżeli nie
zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy
o wadzie, a w przypadku gdy wada wyszła na jaw dopiero później – jeżeli nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie
po jej stwierdzeniu.

Skąd mam wiedzieć, czy to, co mnie interesuje, dotyczy tylko konsumenta, czy także mnie jako przedsiębiorcy.
Zacytowałeś art. 561(2), a gdzie jest instrukcja, że dotyczy on także kupującego-przedsiębiorcy, skoro cała ustawa pisana jest pod konsumenta i w zdecydowanej wiekszości artykuły tej ustawy posługują się nazewnictwem konsument

Nie rozumiem, co ustawodawca chciał osiągnać takim podejściem do handlu na odległość, bo zamieszanie w głowach na pewno tak.:rolleyes:
 
Kończy mi sie czas przeznaczony na rozprawienie się z tym problemem. Dziekuję Ci za uwagę i wszystkie wskazówki. Pozdrawiam:)
 
Powrót
Góra