Transport jak długo się czeka

  • Autor wątku Autor wątku majeczka0226
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
M

majeczka0226

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2008
Odpowiedzi
10
Witam mam pytanie. mój nażeczony miesiąć temu dostał R2 a wychowawca do dnia dzisiejszego nie zgłosił go do transportu. Czy są jakieś przepisy które mówią o terminie w jakim skazany powinien zostać przeniesiony ? Proszę o informację
 
Skazany może odbywać karę w Zakładzie Karnym typu zamkniętego nawet z grupą R2/P2. Powinien być przewieziony do ZK półotwartego ale nie musi.
Może niedługo wychowawca zgłosi Twojego narzeczonego do transportu ale o tym decyduje dyrektor ZK obecnego i dyrektor ZK do którego miał by przyjechać czy wyrazi zgodę żeby Twój odbywał karę w tym ZK
 
powiedzcie mi prosze w jaki sposób administracjia Aresztu Śledczego dowiaduje sie ze skazany ktory został dowieziony na sprawe jako SWIADEK nie jest już potrzebny :?: przecież podobno nie rejestrują w sądach SWIADKÓW :?: ja sie dowiadywałam na własna ręke i podobno nie jest już potrzebny ale nadal mam jakieś watpliwości :( jak zadzwoniłam na Białołęke to przekazałam te wiadomości Pani kier penitencjarnej i Ona stwierdziła ze jeśli sąd powie im tel :!: to samo to moj mąż zostanie zapisany na transport wiec prosze oswiedzcie mnie czy AŚ tez może załatwiać takie sprawy telefonicznie? czy też w taki sposob ja ja? że dzwonią do danego wydziału? a przeciez nie rejestrują swiadków wiec... jak to jest? bardzo prosze o odp bo już sama nie wiem co robić :(
 
Jak bym słyszał skazanego :) ... "Kiedy transport?", Czemu nie jadę"?
Ludzie!!! jeśli nie będzie potrzebny to wyjedzie!!! Sąd musi dac info!!!
 
dziekuje za bardzo moim zdaniem nie miła odpowiedz juz wszystko wiemy co i jak pozdrawiam a moze byłam kiedys karana i to mi zostało? i pierwszy raz spotkałam sie z tak niemiła odpowiedzia :(
 
80% pytań do wychowawców to "kiedy jadę w transport"?
Od tego głowa boli...
Transporty nie jeżdżą codziennie;-)
 
Njalepiej aby więzień siedział cicho i o nic się nie pytał- wtedy wychowawca będzie sobie mógł spokojnie poczytać gazetę...
 
[cytat="marta222":2g2b9wfj]Njalepiej aby więzień siedział cicho i o nic się nie pytał- wtedy wychowawca będzie sobie mógł spokojnie poczytać gazetę...[/cytat:2g2b9wfj]
:brawo: :brawo: :brawo: też tak uważam Marta 222 wiezniowie nie maja prawa sie dowiadywać nic,najlepiej by było jakby o nic nie pytali :x :x :x :x :x ok transporyt nie jeżdza codziennie ale dlaczego nikt nie pomyśli co czuje rodzina takiego wieznia ktory ma byc przetransportowany? jak tesknia dzieci? żony? to sie nie liczy jak sie denerwuja tak jak ja teraz np? dlaczego do cholery zaden wychowawca o tym nie pomysli? :x przeciez wiekszosc z nich tez ma rodziny :x
 
Wychowawca nie czyta prasy tylko konkretnie zapieprza;-)...Bynajmniej na oddziale dla skazanych
 
A czy praca wychowawcy nie polega na tym aby udzielać informacji skaznemu? co w takim razie robi?
 
czym az tak jest wychwawca zajety zeby nie miec czasu na chwilowa rozmowe ze skazanym? to czym powinnien sie wychowawca zajmowac
 
Przecież nie będę tu tłumaczył na czym polega specyfika pracy wychowawcy....A poza tym wychowawca nie zajmuje się transportami tylko Ewidencja!!!
 
I powiem jeszcze jedno- choć nie na temat transportu :P pana wypowiedź brzmi jak wypowiedź osoby która poczuła się jak ktoś lepszy od innych bo ma władzę- władzę nad ludźmi- poza więzieniem może być nikim ale wkraczając za mury jest kimś,bo wydaje mu się, że jest taki mądry, wykształcony- a więźnoiwe kłaniają mu się w pas, jest panem ich życia...ech...

to po co pan się w ogóle wypowiada tutaj na temat transportu?!

Poza tym wychowawca jest jedyną osobą od której więżień może uzyskać jakąś informacje, z którą ma bezpośredni kontakt- co za problem powiedzieć więźniowi- nie wiem kiedy będzie transport, nie ode mnie to zależy, jak będzie to poinformuję pana o tym jak tylko się dowiem- proszę się nie martwić- transporty są tylko w czwartki...

choć akurat ja wiem, że może transporty nie są może i co dziennie ale zdażają się i w poniedz i wtorki i np piątki...mogą i być codziennie...
 
[cytat="Gołąb":2linkcza]80% pytań do wychowawców to "kiedy jadę w transport"?
Od tego głowa boli...
Transporty nie jeżdżą codziennie;-)[/cytat:2linkcza]
to do kogo ma isc więzień z pytaniami jak nie do wychowawcy? przecież odtego sa zeby pomagac i rozmawiac ze skazanym a moze sie myle? wychowawcy sa może tylko od dawania :kwitów"? a po za tym ja tylko spytałam W JAKI SPOSOB ADMINISTRACJIA AŚ DOWIADUJE SIE ZE SKAZANY NIE JEST JUŻ POTRZEBNY :x
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra