Transportowanie osadzonych

  • Autor wątku Autor wątku marta222
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
No tak żeby go nikt nie odbił :D Dziękuje bardzo za odpowiedź. Chciałam iść z teściem do dyrektora w tej sprawie ale się powstrzymamy.... Trzeba niestety uzbroić się w cierpliwość i czekać.:rolleyes: A co do wychowawcy to on jest taki że powie tylko "wiem, pamiętam".:mad:
 
Witam, mam pytanie. Moj maz przebywal w zakladzie karnym we wrcoclawiu na kleczkowskiej przez prawie 3 lata i nagle powiedziano mu ze m sie spakowac i jedzie w transport nastepnego dnia. Nie powiedzieli mu gdzie jedzie i dowiedzial sie dopiero na miejscu ze przwiezli go do zk w zarębie. to jest ponad 150 km od wroclawia. Gdzie mam pisac aby go przeniesli gdzies blizej? to jest za daleko zebym mogla jezdzic tam z dzieckiem. Pomocy ja juz nie wiem co mam robic.
 
asiunia881 napisał:
Gdzie mam pisac aby go przeniesli gdzies blizej?

Nigdzie. Zacznijmy od tego, ze może skazany sobie tego nie życzy? Może to on miał "ochotę" lub sprowokował powód, dla którego go przewieziono?
Najpierw niech ustali i szczerze Ci poda powód przetransportowania.
 
Maz nie chce tam przebywac i tez chce pisac o przeniesienie. Przeniesli go nagle i on nie wie dlaczego, powiedziano mu ze wiezienie jest przepelnione i to nie jest jego wlasciwa placowka. ja poprostu chce mu pomoc i chce aby byl blizej domu on tak samo. Dziekuje za pomoc.
 
Czy jest jakiś wzór prośby o przeniesienie skazanego do innego ZK?
 
A jak mniej-więcej powinna wyglądać taka prośba kierowana do Dyrektora?
 
Napisz,ze zależy Ci na regularnych widzeniach z osadzonym.Opisz swoja sytuację materialno - bytowa jeśli nie stać Cię na dojazdy..Jednak jeśli nie ma miejsca w placówkach bliższych miejsca zamieszkania to niestety trzeba czekać, aż takie się zwolni.My zawsze jak pisaliśmy to we dwoję takie prośby.Nam się udało,po kilku prośbach ale tak jak pisałam było miejsce w innym zk dla mojego.:confused:
 
Ancia dziękuję. Dzwonilam dziś do wychowawcy, powiedział, że prośba, którą ja chcę złożyć nie jest do niczego potrzebna i niewiele pomoże.
 
To takie typowe ;)
Jedna odpowiedź wychowawców na setki pytań.
Jeśli uważacie,że jest potrzebne to warto napisać pismo do dyrektora,niech on zdecyduje czy takie pismo coś da czy nie.
 
W sumie racja, wychowawca nie jest zbyt wiarygodnym źródłem informacji i lepiej napisać takie pismo. ale powiedz mi: tak od razu przełączyli Cię do wychowawcy? nie mieli żadnego "ale", że to nie jest rozmowa na telefon?
 
Furia napisał:
Jeśli uważacie,że jest potrzebne to warto napisać pismo do dyrektora,niech on zdecyduje czy takie pismo coś da czy nie.

Jasne.
Napisz mi, skoro tak dobrze wiesz - po co dyrektor ma aż tylu podległych sobie pracowników i funkcjonariuszy?
 
Wychowawca miał rację mówiąc, że prośba którą chce napisać szka nie jest do niczego potrzebna, bo to nie szka ma się starać o przeniesienie lecz sam osadzony, więc to on powinien pisać prośby i je motywować.
Oczywiście "nie jest do niczego potrzebna" nie znaczy że "nie pomoże" :)
 
Ja telefonicznie przedstawiłam swoje argumenty, P. złożył prośbę i teraz czekamy. Wie ktoś ile ma czasu Dyrektor ZK, aby dać odpowiedź?
 
RE: przeniesienie do innego zakładu karnego

ja z kolei mam inne pytanie. czytałam różne Wasze wpisy i próbowałam już pomóc swojemu chłopakowi, tylko co z tego jak pisma i osobiste prośby o przeniesienie nic nie dają :mad: mój R trafił na zamek i po opinii kuratora z jego miejsca zamieszkania dostał tzw. otworek...super, dużo osób tak chce, tylko, że ja nie jestem w stanie jeździć ponad 90km ( zmieścili się w limicie do 100km od miejsca zamieszkania ) a i warunki tam panujące nie są za dobre - kto może to ucieka właśnie do zakładów zamkniętych...tylko co zrobić kiedy bilet z R2 na R1 można dostać tylko za karę??? w tej chwili ma 2kwity za odmowę przejścia na pawilon i zakaz paczek na 2 miesiące :( a za chwilę są święta...
wiem, że nie jest tam na wczasach, ale to ma wpływ na jego opinię! jak się ma potem starać o wcześniejsze wyjście ???
no i czy ten zakaz paczek będzie obowiązywał w nowym miejscu???
 
RE: przeniesienie do innego zakładu karnego

mysz821130 napisał:
tylko, że ja nie jestem w stanie jeździć ponad 90km ( zmieścili się w limicie do 100km od miejsca zamieszkania )

Jaki limit?? Ktoś Ci bajek naopowiadał.

mysz821130 napisał:
wiem, że nie jest tam na wczasach, ale to ma wpływ na jego opinię! jak się ma potem starać o wcześniejsze wyjście ???

No właśnie pokazuje, jak mu zależy na powrocie do społeczeństwa w "lepszym stanie". Wyjść wcześniej każdy chce. Ale zmienić się - niekoniecznie.
Warunki nie odpowiadają? To po cóż powtórnie (albo i wielokrotnie) trafił do wiezienia? Nie wiedział, jak w więzieniach jest niefajnie?
 
dotyczy przewiezienia skazanego-POMÓŻCIE PROSZĘ

Witam!Mam gorącą prośbę-pytanie.
Dokąd mam się udać,kogo pytać i co robić w nastepujacej sytuacji!
Mój chłopak został zatrzymany i odwieziony do zakładu karnego na Białołęce w Warszawie.Zatrzymano go ponieważ był poszukiwany do odbycia reszty kary(3 lata,którą odbywał w Siedlcach)Teraz chcą go przewiezć z Białołeki.Gdzie pisać i jakie pismo żeby nie odwiezli go do Siedlec??Tylko np.do Sztumu(nie wiem czy dobrze napisałam) bądz Żytkowic lub innego zakładu gdzie miałby szansę na przepustki lub skrócenie wyroku.Czy jest taka możliwość?Przepraszam jeśli piszę coś bez sensu ale kompletnie się nie znam a bardzo potrzebuję pomocy!!Czy może się starać o jakąś pracę w więzieniu?np.na Białołece żeby go nie przewiezli?czy jest jaks szansa na to zeby go tutaj zostawili?CO ROBIĆ??PROSZĘ O POMOC I WYROZUMIAŁOŚĆ!!
 
RE: dotyczy przewiezienia skazanego-POMÓŻCIE PROSZĘ

AGACZIX napisał:
Dokąd mam się udać,kogo pytać i co robić w nastepujacej sytuacji!

Ty - nic nie masz robić. Pan przestępca ma w jednostce wychowawców (i nie tylko ich), którzy wiedzą, co można zrobić.
Do tego - Twój problem nie jest tak ważny, by od razu zakładać nowy temat - gdy istnieje wątek dotyczący transportowania osadzonych.
 
Jak długo po otrzymaniu zgody Dyrektora na przyjęcie do innego ZK trzeba czekać na transport? Istanieje jakiś przepis dotyczący tego czy nie ma na to żadnej reguły?
 
jak jest wolne miejsce to najbliższym możliwym, bo ekstra jednego nie będą wozić...
tak my przerabialiśmy....
 
Powrót
Góra