Z
zool
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 4
Witam, po przeczytaniu sporej ilości postów nigdzie nie natknęłam sie na podobny lub zbliżony wątek więc pozwoliłam sobie założyć ten.
Otóż sprawa ta dotyczy mojego taty: dziedziczy on wraz ze swoim rodzeństwem ( było ich 4) działkę rolną, ale nigdzie nie jest to zapisane w testamencie i nie ma prawnego podziału.
Dodam że ojciec ( i jedno z rodzeństwa) nie mieszka i nie użytkuje tych ziem od 30 lat, użytkował je brat wraz z siostrą ( brat-stary kawaler umarł 3 lata temu a siostra ma Alzheimera i też nie bardzo możne juz z tych ziem korzystać ).
Siostra która jest chora całe życie pracowała na roli ( nie wiem czy płaciła KRUs) i czy ma rentę, mieszka jednak w tej samej miejscowości ale z jej pieniedzy nic nie ściągają.
I tu cały problem, bo nikt za te ziemi nie płacił podatku od prawie 20 lat i w tym tygodni mój ojciec sie dowiedział że to jemu bedę ściągać z emerytury zaległe pieniądze !! a co z pozostałymi współwłaścicielami działki ?? jak wegzekwować od nich pieniądze ?
Nikt nie chce płacić, ale też nikt nie chce zrzec sie tych ziem.
Ostatnio wnuczka jednej z sióstr zaproponowała mojemu tacie aby zrzekł sie ziemi to Ona załaci podatek ( i to miałby byc jedyna forma zapłaty za te ziemię).
Jak najprościej rozwiązać tę sprawę: złożyć do sądu wniosek o podział majątku ? i wtedy każdy bedzie płacił za swój kawałek ?
Ile może kosztować założenie takiej sprawy i jak długo ona trwa?
Proszę o jakąkolwiek podpowiedz bo nie wiemy od czego zacząć i gdzie sie z tym udać :help:
Mam nadzieję że w miarę jasno przedstawiłam sytuację i da sie z niej cos rozczytać
Otóż sprawa ta dotyczy mojego taty: dziedziczy on wraz ze swoim rodzeństwem ( było ich 4) działkę rolną, ale nigdzie nie jest to zapisane w testamencie i nie ma prawnego podziału.
Dodam że ojciec ( i jedno z rodzeństwa) nie mieszka i nie użytkuje tych ziem od 30 lat, użytkował je brat wraz z siostrą ( brat-stary kawaler umarł 3 lata temu a siostra ma Alzheimera i też nie bardzo możne juz z tych ziem korzystać ).
Siostra która jest chora całe życie pracowała na roli ( nie wiem czy płaciła KRUs) i czy ma rentę, mieszka jednak w tej samej miejscowości ale z jej pieniedzy nic nie ściągają.
I tu cały problem, bo nikt za te ziemi nie płacił podatku od prawie 20 lat i w tym tygodni mój ojciec sie dowiedział że to jemu bedę ściągać z emerytury zaległe pieniądze !! a co z pozostałymi współwłaścicielami działki ?? jak wegzekwować od nich pieniądze ?
Nikt nie chce płacić, ale też nikt nie chce zrzec sie tych ziem.
Ostatnio wnuczka jednej z sióstr zaproponowała mojemu tacie aby zrzekł sie ziemi to Ona załaci podatek ( i to miałby byc jedyna forma zapłaty za te ziemię).
Jak najprościej rozwiązać tę sprawę: złożyć do sądu wniosek o podział majątku ? i wtedy każdy bedzie płacił za swój kawałek ?
Ile może kosztować założenie takiej sprawy i jak długo ona trwa?
Proszę o jakąkolwiek podpowiedz bo nie wiemy od czego zacząć i gdzie sie z tym udać :help:
Mam nadzieję że w miarę jasno przedstawiłam sytuację i da sie z niej cos rozczytać