J
jjarz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2011
- Odpowiedzi
- 4
W 2000 roku poręczyłem żonie pożyczkę w banku. Zabezpieczeniem był weksel in blanco z deklaracją plus oświadczenie o poddaniu się egzekucji. W 2004 roku zona zaprzestała spłaty i jak się później dowiedziałem bank wypowiedział umowę. W 2006 żona podpisała z bankiem porozumienie co do spłaty pozostałego zadłużenia. Ważne, że o żadnym z tych działań nie byłem informowany - jesteśmy po rozwodzie w 2003 roku - a ja ciągle byłem klientem tego banku. żona spłacała uzgodnione nowe raty. W 2008 roku bank przypomniał sobie chyba o mnie i bez powiadamiania zajął środki na moich wszystkich rachunkach w ich banku i jak się wyraził skompensował dług żony oraz wezwał mnie do spłaty całości długu pozostałego do spłaty. Od 2008 roku płacę w ratach po 600 PLN miesięcznie, ale krew się we mnie gotuje bo wydaje mi się, że jestem robiony w bambuko. Jeszcze szczegół - bank ex post zdobył tytuł egzekucyjny już po owym zajęciu moich rachunków i teraz mnie ma w garści. Czy działa tu jakiś KC, czy jest możliwe aby bez informowania mnie o wypowiedzeniu umowy bank podpisał jakieś porozumienie co do spłaty pożyczki która poręczałem. Czy mam podstawy się sądzić z bankiem. Pozdrawiam JJ