Trudna sprawa!!

  • Autor wątku Autor wątku drix3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

drix3

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2007
Odpowiedzi
6
Witam.Mam nadzieję że tu uzyskam pomoc i rzeczowe odpowiedzi.Mam naprawdę ciężką sytuację która jest bardzo zagmatwana i ciągnie się niestety od 1991r.Zamieszkuję wraz z żoną,6 letnim synkiem w mieszkaniu spółdzielczym lokatorskim którego głównym najemcą jest moja babcia.Babcia również zamieszkuje w tym mieszkaniu.Mieszkanie jest 3 pokojowe a niestety wraz z nami zamieszkują jeszcze 3 osoby.Jest to moja ciotka,kuzyn oraz moja matka.W sumie na 3 pokojach zamieszkuje 7 osób.Moja żona jest teraz w ciąży z drugim dzieckiem.Parę lat temu babcia ciotkę przyjęła pod swój dach w momencie gdy rozwiodła się z mężem.Moja matka również została ponownie przyjęta gdyż parę lat temu zostawiła mnie i uciekła z konkubentem.W momencie gdy konkubent wyrzucił ją z domu babcia sie zlitowała mimo iż przez parę lat nie dawała znaku życia.Zrobiliśmy remont mieszkania do którego nikt się nie dołożył.Ciotka dostała pieniądze od babci na spłatę długów i zakupione miała dwie sofy.Teraz odwdzięczają się nam tym że nie płacą za prąd,gaz i kablówkę.Przez parę miesięcy nie płaciły na dzierżawę aż narósł dług w wysokości 3000.Jak byliśmy załatwić sprawę w administracji wpłaciły 600zł i obmówiły nas iż one dawały a my nie płaciliśmy.Zeby spłacić całość zadłużenia musieliśmy wziąć kredyt.Który teraz spłacamy.Na pytanie kiedy zapłacą robią nam ciągłe awantury i niszczą psychicznie.Kuzyn groził mi śmiercią a mojej żonie pobiciem.Jego matka stwierdziła iż żałuje że mnie jeszcze nie zabił. Ciągłe docinki z ich strony i obelgi.Trzaskanie wyposażeniem mieszkania.Cała sytuacja jest opisana po krótce gdyż dzieje się tu duzo więcej.Nadal nie płaca na prąd itp.Chcemy robić pismo do sądu o eksmisje tych 3 osób tj.ciotka,kuzyn i moja matka.Jaka jest szansa że wygramy.Błagam pomóżcie.My już nie możemy tak żyć.
 
Można złożyć zawiadomienie na Policję z art. 207 §1 kk (o znęcanie - trudne) ewentualnie z art. 190 §1 kk (groźby karalne) oraz o eksmisję na podstawie art. 13 ust. 2 ustawy o ochronie lokatorów (...). Sprawa będzie bardzo trudna a wyniku nie da się przewidzieć.
 
Groźby były już jakiś czas temu.Dokładnie 2 lata temu.Już wtedy chciałem zgłosić sprawę ale moja babcia prosiła żeby tego nie robić.Teraz jak o mały włos nie została pobita to chce działać.Czy są jakieś ustawowe terminy czasowe w jakich można takie sprawy zgłaszać?Tak w ogóle to jest jeszcze wiele spraw które w poprzednim poście się nie zmieściły.Przy pierwszym dziecku o mały włos nie doszło u żony do poronienia gdyż pod moją nieobecność moja matka zrobiła zonie awanturę.Teraz też się boimy że mogą zacząć.W ogóle nie dbają o mieszkanie.Ciotka za wszelką cenę chciała doprowadzić aby to nas wyrzucili z domu.Planowała wprowadzić konkubenta.Potrafiła iść do mojej pracy i próbować mnie oczerniać gdyż chciała aby mnie zwolnili.Ciągle pomawiają moją żonę o kradzieże.Dopuszczają się nawet tego że za rzeczy które ja żonie kupiłem jest później posądzona o kradzież.Ciotka założyła w drzwiach od pokoju zamek i traktuje pokój jak osobne mieszkanie.Sąsiadom opowiada raz że to przed nami a raz że przed babcią.Uważa i traktuje mieszkanie jak główny najemca a właściciel czyli babcia nie ma wstępu do pokoju.Nie wie nawet jak ten pokój teraz wygląda.Całkiem niedawno ciotka spaliła by mieszkanie.A przypalanie garnków,trzaskanie drzwiami,docinki i ubliżanie to codzienność.Strach tu mieszkać.Kuzyn nie ma poszanowania do nikogo.Ma 23 lata nigdzie nie pracuje i skumał się z bandą miejscowego elementu.Ja już dawno wyprowadziłbym się z rodziną ale chodzi mi o babcie.Wiem że jak my odejdziemy to byłby jej koniec w tym domu.Już nieraz córki wyzwały ją od k.... itp.Pobiły ją już kiedyś.Wiem że ciężko będzie to wygrać.
 
Powrót
Góra