Tytuł tomiku wierszy, a prawo autorskie

  • Autor wątku Autor wątku KatarzynaMD
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

KatarzynaMD

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2020
Odpowiedzi
2
Witam. Czy tytuł tomiku wierszy, nadany nr isbn, dostępny jako self publishing jest chroniony prawem autorskim? Są to trzy słowa, które są również początkiem jednego z wierszy w tomiku, jest to też nazwa bloga i adres email. Pewna Pani wykorzystała zwrot jako tytuł oraz początek własnego wiersza. Czytałam o znakach towarowych i definicję utworu. Ponieważ tytuł jest dość nietypowy czy mogę powołując się na prawo autorskie zażądać usunięcia mojego tytułu z jej bloga?
 
Cytat:
Krótka jednostka słowna, pełniąca rolę znaku towarowego, może być utworem w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (jedn. tekst: Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 ze zm.), jeżeli wykazuje autonomiczną wartość twórczą.
SN z dnia 22 czerwca 2010 r.1 Syg. akt IV CSK 359/09
KatarzynaMD napisał:
... Ponieważ tytuł jest dość nietypowy czy mogę powołując się na prawo autorskie zażądać usunięcia mojego tytułu z jej bloga?
Cytat:
Przy krótkich formach wypowiedzi słownej (krótkich jednostkach językowych) prawdopodobieństwo braku oryginalności jest wysokie i można wymagać większej siły przekonywania na uzasadnienie twierdzenia o stworzeniu nowego wytworu intelektu.
[FONT=&quot]Z reguły wyklucza się uznanie pojedynczych słów za utwory, co wiąże się z brakiem cechy indywidualnego charakteru. Pojedyncze słowa, nie tylko zaczerpnięte z języka potocznego, ale także słowa nieznane lub neologizmy, z zasady nie mają cech twórczości.[/FONT]
[FONT=&quot] SN z dnia 22 czerwca 2010 r.[/FONT][FONT=&quot]1 [/FONT][FONT=&quot]Syg. akt IV CSK 359/09[/FONT]



Bardzo rzadko tytuł utworu może być samodzielnym utworem, co do zasady jest chroniony tylko w powiązaniu z konkretna treścią. Nic nie stoi na przeszkodzie aby podobny lub nawet ten sam tytuł posiadał inny samoistny utwór. Zatem Twoje żądanie może być bezpodstawne
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję. Chociaż tak jak pisałam tytuł i nazwa bloga są dość nietypowe. Wiersz był też publikowany (dość dawno) w lokalnej gazecie.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra