Ub. grupowe PZU a trwały uszczerbek

  • Autor wątku Autor wątku SirBielu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

SirBielu

Użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
81
Mam Pytanie odnośnie ubezpieczeń grupowych. Mam wykupione takie ubezpieczenie w firmie PZU. Ostatnio skręciłem staw skokowy z naderwaniem ścięgna. 2 miesiące na L4 rehabilitacja itd. Zgłosiłem szkodę poprzez strone www dołączając dokumentację medyczną. Po dwóch dniach dostałem SMS z propozycją wypłaty 880zł. Dzwoniłem zapytać jak to zostało obliczone itd. Konsultant powiedział że nie wie o co chodzi. SMS był ważny 24 godziny i nie wiedząc co to za kasa i jak to wygląda jeśli chodzi o wyliczenia, nie podjąłem decyzji w ciągu tycgh 24 godzin. Po tygodniu pojawiło się na koncie 440zł z pzu. Otrzymałem informację że mój uzyskałem 1 proc. uszczerbku tj. 440zł Złożyłem odwołanie podając różne argumenty. PZU podtrzymało swoją pierwotną dezycję. Pytanie, czy mogę coś dalej z tym faktem zrobić? Nie sądzę że 1 proc to odpowiednio wysoka ocena mojego uszczerbku. Od kontuzji minęło 5 miesięcy a ja dalej nie mogę normalnie chodzić. PZU napisało też że ono płaci tylko za uszczerbek i nic innego. Co o tym sądzicie?
 
Jeżeli już odwołałeś się od ich decyzji i dostałeś odpowiedź, to właściwie zostaje Ci tylko droga sądowa. Pytanie tylko, czy masz czas, pieniądze i ochotę?

Tego typu uszczerbki są różnie liczone, bo zazwyczaj nie zostawiają trwałych obrażeń. Trwałe to takie, że np. za 10 lat wciąż będzie po nich ślad. Chyba że w Twoim przypadku staw już nie wróci do swojej sprawności sprzed wypadku i masz takie orzeczenie.

Reasumując - masz szansę wywalczyć kolejne 1-2% (może 3%, nie wiem jak to wygląda od strony medycznej), ale prawdopodobnie tylko w sądzie.

Mimo wszystko, na Twoim miejscu spróbowałbym wysłać jeszcze raz odwołanie powołując się na tego sms którego dostałeś. De facto najpierw przyznali Ci 2% uszczerbku (880 zł), więc spróbuj wykorzystać ten argument. Aczkolwiek, jak napisałem, już raz się odwołałeś więc niewykluczone że odpiszą po prostu że swoich roszczeń możesz dochodzić przed sądem..
 
dvorzak napisał:
Jeżeli już odwołałeś się od ich decyzji i dostałeś odpowiedź, to właściwie zostaje Ci tylko droga sądowa. Pytanie tylko, czy masz czas, pieniądze i ochotę?

Tego typu uszczerbki są różnie liczone, bo zazwyczaj nie zostawiają trwałych obrażeń. Trwałe to takie, że np. za 10 lat wciąż będzie po nich ślad. Chyba że w Twoim przypadku staw już nie wróci do swojej sprawności sprzed wypadku i masz takie orzeczenie.

Reasumując - masz szansę wywalczyć kolejne 1-2% (może 3%, nie wiem jak to wygląda od strony medycznej), ale prawdopodobnie tylko w sądzie.

Mimo wszystko, na Twoim miejscu spróbowałbym wysłać jeszcze raz odwołanie powołując się na tego sms którego dostałeś. De facto najpierw przyznali Ci 2% uszczerbku (880 zł), więc spróbuj wykorzystać ten argument. Aczkolwiek, jak napisałem, już raz się odwołałeś więc niewykluczone że odpiszą po prostu że swoich roszczeń możesz dochodzić przed sądem..
Dzięki za odpowiedź. Tak więc dzisiaj poprosiłem o indywidualną komisję lekarską. Zobaczymy co powiedzą. Oprócz drogi sądowej pozostaję jeszcze opcja udania się z tym do Rzecznika Finansowego. Z tego co się orientowałem, to jakaś nowa instytucja, ale nie wiem za bardzo na jakiej zasadzie działa.
 
1% to 440 zł, więc suma ubezpieczenia wyniesie 44 000 zł (w PZU, niektóre firmy mają jeszcze tzw. progresję).

Nie wiem jak Rzecznik po zmianach, ale podobno niewiele się zmieniło. Wcześniej był to Rzecznik Ubezpieczonych. Bardzo mało skuteczny w walce z ubezpieczycielami, szczególnie w takich przypadkach jak Twój. Co więcej, to nie urząd nadzoru który może nałożyć kary. To niby mediator, tak naprawdę sprowadza się to do prowadzenia fajnej strony internetowej i doradzaniu w kwestii ubezpieczeń. Tobie pewnie doradziliby dogadać się z PZU.

Mam nadzieję że nie uraziłem nikogo z Biura Rzecznika, ale takie mam z tą instytucją doświadczenia :/
 
dvorzak napisał:
1% to 440 zł, więc suma ubezpieczenia wyniesie 44 000 zł (w PZU, niektóre firmy mają jeszcze tzw. progresję).
(..)
Bardziej prawdopodobne jest 1% uszczerbku =3% sumy ubezpieczenia, skoro to ubezpieczenie grupowe. W indywidualnych, w SA (nie w Życiu) jest tak jak piszesz. Tak dla formalności, bo w zasadzie nie ma to znaczenia, bo skoro za jeden procent uszczerbku wypłacili 440 zł, to łatwo wyliczyć ile jest za 2% czy 3.
 
Znaczenie będzie miało OWU dot. konkretnego ubezpieczenia. Znajdziesz tam tabele za jaki uraz jaki % się należy. Sprawdź, czy Twój uraz został oceniony zgodnie z treścią OWU. Jeżeli nie to reklamacja ze wskazaniem jak uraz powinien być oceniony i konkretnym odniesieniem do treści OWU.
 
Powrót
Góra