Ubezpieczenie domu. Ubezpieczyciel podważa możliwość wystąpienia szkody.

  • Autor wątku Autor wątku Krystian.Ola
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Krystian.Ola

Użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
59
Dzień dobry.
Ciężko będzie opisać w poście aby to było czytelne oraz aby było zrozumiałe ale postaram się streścić moją sytuację do sedna.

Zgłosiłem szkodę na ruchomościach domowych, a ubezpieczyciel (po kilku już pismach odwoławczych) twierdzi, że taka szkoda nie mogła mieć miejsca (podważa prawdziwość zdarzenia).

Były oględziny na miejscu zdarzenia i po nich otrzymałem ponowną odmowę wypłaty odszkodowania.

Czy aby mi pomóc będziecie potrzebowali skanów pism ?
Czy chcielibyście pomóc to wówczas poskanuję, powycinam dane i zamieszczę na forum.

W ostatnim piśmie otrzymałem nawet informację, że jest to decyzja ostateczna.
Co to oznacza ?
 
No to po kolei
1. Mam pakiet MAX. Ubezpieczenie m.in. ruchomości domowe na kwotę 15.000zł

2. W dzień Wszystkich Świętych 2019 była ładna pogoda. Wyszliśmy z żoną na taras i nie domykaliśmy drzwi balkonowych/tarasowych. Pojawił się przeciąg i otworzyły się z hukiem uderzając w lampę stojącą, która wpadła na stolik waląc w zastawę kawową na niskim stoliku przy rogówce. Wszystkie filiżanki dostały, a jedna z nich otrzymała taki szlag, że wylądowała na kanapie opróżniając całą swoją zawartość.

3. Zgłosiłem to zgłoszeniem internetowym jak poniżej.
https://photos.app.goo.gl/dBAikkeH3J97Epn79
https://photos.app.goo.gl/NEqiBncjRtfAeWAW6

4. Otrzymałem śmieszną odpowiedź, w której twierdzą, że do takiego zdarzenia dojść nie mogło.
https://photos.app.goo.gl/Axdyp9e6Co1he1q27

5. Odwołałem się po raz pierwszy wyśmiewając ich pismo.
https://photos.app.goo.gl/mNMjUZCww9t4ybYj6

6. Zadzwonili do mnie, że to wymaga osobistych oględzin ich rzeczoznawcy. Więc przybył i zrobił protokół oraz dokumentację zdjęciową.
https://photos.app.goo.gl/j1rmPZaAipXavSXk8
https://photos.app.goo.gl/GxSZEUiaxcUFTh777
https://photos.app.goo.gl/dTHt7x2H1pAmDpv97

7. Otrzymałem pismo, w którym powołują się na "silny wiatr". Ja o nim nie wspominałem tylko pisałem im o "podmuchu wiatru", który spowodował przeciąg.
https://photos.app.goo.gl/QQvziMH9D5gca9RB7

8. Odwołałem się od tego zwracając im uwagę na to, że źle kwalifikują szkodę. Przyczyną nie jest "silny wiatr" występujący tego dnia - bo oni z tego powodu mi to odrzucają.
https://photos.app.goo.gl/cckPJnSj3FhYHHNg9

9. Jak grochem o ścianę bo znów odrzucają z powodu braku silnych wiatrów w dniu zdarzenia.
https://photos.app.goo.gl/MyVbJfz99vz6suLP8

10. No więc ja odwołanie z prośbą o zaprzestanie kwalifikowania tego jako przyczynę "silny wiatr" powołując się na ich definicję z przewodnika po ubezpieczeniu na które od początku się powołuję.
https://photos.app.goo.gl/JhPYR8TSiPgDotDS9

11. Więc otrzymałem masło maślane odrzucające znów sądząc jak w pierwszym piśmie od nich, że do szkody dojść NIE MOGŁO więc widocznie coś zmyślam.
Aha, decyzja wg. nich jest ostateczna.
https://photos.app.goo.gl/CcDFmH5gz8Tejs8fA


Co mam im napisać, żeby się wreszcie zachowali jak na uczciwą ubezpieczalnię wypada ?
W żadnych piśmie oprócz pierwszego nikt się nie podpisał. Jedynie z poważaniem Zespół.

Jeżeli linki nie działają to dajcie mi znać bo ja je widzę ale może przez zalogowane konto może być kłopot dla ludzi z zewnątrz.
 
Ostatnia edycja:
W piśmie spod nr 7 dokladnie napisali jakies masz mozliwosci. Nic innego nie zrobisz więc ja bym zaczac od rzecznika.
Jak dla mnie absurd, ze robia problemy o 350zl ale mają takie prawo ;)
 
Powrót
Góra