Ubezpieczenie grupowe a kolizja

  • Autor wątku Autor wątku tomaszbial
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tomaszbial

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2015
Odpowiedzi
22
Witam,
jakiś czas temu miałem wypadek samochodowy. Nie ja byłem sprawcą i z OC sprawcy zostało wypłacone odszkodowanie zadośćuczynienie i kasa za auto.

Posiadam jeszcze ubezpieczenie grupowe w PZU i do nich tez zgłosiłem uszczerbek na zdrowiu. Ogólnie z obrażeń to stłuczenia, naciągnięcia, 2 tyg w kołnierzu, leki przeciwbólowe, ortopeda neurolog z powodu bólów głowy itd. Ogólnie trochę bólu było, ale na ta chwilę żadnych objawów nie mam.

Moje pytanie brzmi czy z PZU nie przysługuje mi czasami odszkodowanie, trwały uszczerbek na zdrowiu- to można różnie interpretować, złamanie nim jest choć czasami po zrośnięciu kości nie ma już żadnych objawów, a naciągnięcia już niby nie?
Od chirurga mam kartkę z zakończeniem leczenia coś tam pisze o neurologu, ale reszta jest nieczytelna :)
https://zapodaj.net/eb2e7b298dba6.jpg.html
https://zapodaj.net/3c0f8ceed5c32.jpg.html
 
1) Zapoznaj się ze swoim OWU w/w ubezp.
2) Zgłoś szkodę do t.u. i poczekaj na ich reakcje.
 
drugi link to odpowiedź TU na moje pismo.
Mam ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków. Tyle, że oni twierdzą że moje obrażenia nie są trwałe, a z tym bym się kłócił.
 
Sam napisałeś, że już nie masz żadnych objawów, więc w jaki sposób są trwałe?
Upraszczając sprawę, można powiedzieć że trwały uszczerbek to taki, który pozostawia jakiś ślad w ciele człowieka (np. blizna, złamanie kości itp).

Może masz w zakresie zwrot kosztów leczenia? Wtedy należy Ci się za kołnierz, leki przepisane przez lekarza itp.

Jeśli nie masz tego w zakresie, to też możesz domagać się takiego zwrotu (+ zadośćuczynienie za ból) ale z OC sprawcy.
 
tyle, że za skręcenie nogi dostaje się odszkodowanie, a jaki ślad ono pozostawia?
 
Zazwyczaj za skręcenie nie dostaje się odszkodowania, jeśli znasz taki przypadek to albo warunki to obejmowały, albo było to zerwanie torebki np. III stopnia, z operacją chirurgiczną itp.

Mówię Ci jak jest zazwyczaj, zawsze są jakieś odstępstwa. Ty oczywiście możesz się odwołać, masz do tego prawo i na Twoim miejscu ja bym to zrobił. Ale tłumaczę Ci punkt widzenia ubezpieczyciela.
 
Ok ja też się właśnie zamierzam odwołać i ten temat miał mi pomóc znaleźć argumenty. To pytanie- co mógłbym pod to podciągnąć lekko naginając prawdę. Nie ustępujące bóle głowy, kłopoty z barkiem?
 
Moim zdaniem nie masz argumentów i odszkodowanie Ci się nie należy, sam napisałeś że już nie masz żadnych objawów. A na tym forum na pewno nie znajdziesz pomocy w "lekkim naginaniu prawdy".
 
Mój chłopak miał podobną sytuację, ale w jego przypadku nie chodziło o wypadek, tylko o zerwanie ścięgien i problemy z pokruszoną łękotką. Robił zabieg na rekonstrukcje ścięgien i dostał jakieś tam odszkodowanie, ale jego wysokość nie była porażająca.
No ale to chyba inny rodzaj "uszkodzenia" ciała...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra