Ubezpieczenie komunikacyjne PZU. Rekalkulacja składki, zmiana warunków umowy.

  • Autor wątku Autor wątku matius1993
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

matius1993

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2017
Odpowiedzi
4
Witam wszystkich! :)

Wasze forum jest popularne, jeśli chodzi o porady prawne. Udzielacie wskazówek oraz rad w tym zakresie. Mam nadzieję, że mi również pomożecie w pewnej sprawie, wytłumaczycie co mogę zrobić i czy są jakieś szanse, by "wyjść na swoje".

Sprawa dotyczy ubezpieczenia komunikacyjnego OC firmy PZU. Zakupiłem samochód, został przerejestrowany i ubezpieczony. W tym celu udałem się do pośrednika ubezpieczeń (agencji, która pomaga znaleźć najtańsze ubezpieczenie spośród innych firm). Po przekazaniu wszystkich danych osobowych, technicznych samochodu oraz przysługujących zniżkach, jedną z najtańszych polis posiadała firma PZU. Zapoznałem się z umową i ją podpisałem, wysokość składki mi odpowiadała. Po 3 tygodniach otrzymałem bezpośrednio z PZU pismo, w którym zostałem poinformowany o tym, że moja polisa została przekalkulowana i składka wzrosła o 1200zł. Wszystko przez to, że nie posiadam 60% zniżek tak jak podałem tylko 25%. Poza niniejszym pismem dołączona została również nowa umowa ze zwiększoną składką. Na nowej "umowie" nie widnieje mój własnoręczny podpis co dla mnie nie jest umową. Umowa to porozumienie pisemne obu stron, a nie tylko jednej. Na nowej umowie jest również pierwotna data pierwszej umowy. W tym momencie nie mogę się z niej wycofać, bo okres wypowiedzenia minął. Złożyłem reklamację polisy do PZU, ale nie została rozpatrzona pozytywnie. Skierowałem więc sprawę do Rzecznika Finansowego i jest w trakcie wyjaśniania.
Sprawa z moimi zniżkami jest trochę pokręcona. W UFG mam 4 lata bezszkodowej jazdy co w przypadku niektórych firm ubezpieczeniowych oznacza 60% zniżki (w PZU 25%). Pewnie zastanawia Was, dlaczego podałem podczas zawierania ubezpieczenia informację o tym, że mam 60%? Otóż jeszcze przed zawarciem tego ubezpieczenia porównywałem inne na Rankomacie, podałem swój numer telefonu, kontaktowali się ze mną inni ubezpieczyciele i w każdej mi mówiono o "pełnej 60-procentowej zniżce". Zmylono mnie. Taką informację podałem też później przy zawieraniu umowy i doszło do nieporozumienia. Mimo tego nie czuję się winny temu zamieszaniu. Co najważniejsze; o tym, że mam 60% zniżki powiedziałem zanim wybrałem PZU. Skoro zdecydowałem się na PZU to moim zdaniem Pani siedząca wtedy za biurkiem powinna jeszcze się upewnić co do zniżek i przedstawić faktyczną cenę polisy.
Tak jak pisałem wcześniej, sprawa jest u Rzecznika Finansowego, PZU żąda ode mnie dopłaty wyżej podanej kwoty, nie zmienili swojego stanowiska w sprawie, nie widzą do tego podstaw. Zostałem przez to wpisany już do Krajowego Rejestru Dłużników. Czekam co będzie dalej..

Czy PZU w tym momencie działa zgodnie z prawem? Kto ma rację? Co dalej robić?
Proszę Państwa o pomoc. Pozdrawiam.
 
A kiedy była zawarta polisa, ponieważ obecnie w PZU klienta weryfikuje wyłącznie system UFG i obecnie nie można ot tak zmienić klientowi zniżki?
 
Polisa była zawarta w kwietniu b.r. Każda firma ubezpieczeniowa pobiera dane z UFG, a przysługujące zniżki liczą po swojemu. Stąd też 4 lata bezszkodowej jazdy w PZU to 25% zniżki, a np. w MTU 60%.
 
Karambol pyta ponieważ w PZU była też możliwość wystawienia polisy na oświadczenie zamiast UFG. Jeśli na polisie masz treść swojego oświadczenia o posiadaniu lat bezszkodowego ubezpieczenia niezgodnie z prawdą podpisanego przez Ciebie to raczej sprawa nie do wygrania.

Inną kwestią jest, że powinieneś zostać zapytany o liczbę lat ubezpieczenia po tym jak powiedziałeś ile masz zniżek. Każdy agent raczej zdaje sobie sprawę jak dane towarzystwa nalicza zniżki i chowa między buty teksty klient o posiadanych przez niego zniżkach.
 
Tak, właśnie o to chodzi. Jeszcze jakiś czas temu, chyba do czerwca, była możliwość zmiany danych z UFG na oświadczenie klienta. Teraz już nie, bo właśnie tak to się kończyło.
 
Nie pamiętam już dokładnie, ale wtedy przy wyborze polisy pytano mnie chyba ile lat mam ubezpieczenie. Odpowiedziałem, że 4 lata. Wcześniej miałem w PZU ubezpieczony skuter przez te lata. Nie rozumiem co ma na celu takie oświadczenie o ilości zniżek. Przecież tak czy siak to sprawdzą i tak jak w moim przypadku zrobią rekalkulację i będą kazać dopłacić. Teraz w październiku będę płacił drugą i ostatnią ratę polisy. Oczywiście umowę, którą podpisałem wypełnię do końca, a po niej szukam innego ubezpieczyciela. Wiem, że nieszczęsne PZU tego mi nie podaruje i będą chcieli ode mnie te pieniądze. Jednak ja również nie pozwolę się w ten sposób okradać.

Jak myślicie, czy taką "umowę" bez mojego podpisu mogę uznawać jako umowę zgodną z prawem? Dla mnie to nie umowa. Druga sprawa to brak możliwości wycofania się z umowy. Jeśli się nie mylę to od dnia zawarcia umowy jest określony czas, by się jeszcze z niej wycofać? Co mam dalej robić?
 
matius1993 napisał:
Nie rozumiem co ma na celu takie oświadczenie o ilości zniżek. Przecież tak czy siak to sprawdzą i tak jak w moim przypadku zrobią rekalkulację i będą kazać dopłacić.
Właśnie taki, żeby móc wezwać do zapłaty klienta, który oświadczył nieprawdę.

Jak myślicie, czy taką "umowę" bez mojego podpisu mogę uznawać jako umowę zgodną z prawem?
O ile nie mówimy o polisie prolongacyjnej lub zawieranej na odległość to brak podpisu może świadczyć o braku zawarcia umowy. Czy mam rozumieć, że przy zawieraniu umowy, o której piszemy nic nie podpisywałeś?

Co do rozwiązania umowy. Mogłeś od niej odstąpić tylko w przypadki zawierania umowy na odległość w ciągu 30 dni, ale jak sam pisałeś zawierałeś umowę u pośrednika, więc to Ciebie nie dotyczy.
 
Ostatnia edycja:
Drugiej umowy, którą otrzymałem pocztą nie podpisywałem, ponieważ nie zgadzam się na przedstawione w niej warunki, czyli kwotę polisy. Dla mnie liczy się tylko pierwsza umowa, którą podpisywałem w biurze. Drugą mam, ale tylko jako dowód. Wartości prawnej dla mnie nie ma.
 
Problemem jest to, że drugi dokument nie jest umową, a roszczenie PZU wynika z umowy zawartej u agenta.
 
Powrót
Góra